Skocz do zawartości

KlimekPL

Members
  • Postów

    5138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KlimekPL

  1. Który dokładnie
  2. Człowieku a co ma ci się zepsuć w 160 konnym ciągniku na 10 hektarach?
  3. E no co wy, na kilkusetletnich łąkach u mnie sąsiedzi potrafią zebrać 3 pokosy, klasa IV i V. Ale oni wożą tam obornik i sypią nawozy. Co prawda musi też popadać, ale jak dobry rok to spokojnie 3 pokosy zbierają
  4. Dlatego właśnie tak w tym roku zrobiłem. Na początku marca jeszcze padało to poszło N1 a od kwietnia już było po 25 stopni i zaczęło padać dopiero w czerwcu więc na N1 zakończyłem całą agrotechnikę i plon (nie)stety taki sam jak w poprzednim suchym roku.
  5. Jam też zasiał około 300. Łatwiej będzie to poprowadzić, bo nie trzeba będzie sie wiosną nad niczym zastanawiać tylko walić pierwszą dawkę azotu jak najszybciej a potem nawet nie myśleć o skracaniu. I kłosy będą większe i lepsza mtz
  6. Jak nie ma wody to zadbasz czy nie wszystko wypali. Już to przerabiałem. W poprzednim roku full serwis czyli wapno, NPK, chwasty, mszyce, odżywki, 2x grzybek, skracanie, azot, kizeryt a plon taki sam jak w tym roku, w którym ograniczyłem się tylko do o 30% mniejszej dawki NPK, chwastów i jednej porcji azotu. Więc trzeba sobie zadać pytanie, czy warto tak się zawzinać i kupować na potęgę tych nawozów i innych chemikaliów, skoro przyjdzie znowu susza i wszystko jak krew w piach. Owszem, jak były mokre lata to bogata agrotechnika się sprawdzała, ale teraz przestaję wierzyć, aby takich udanych lat było więcej niż suchych.
  7. 5211, 3x30 overum
  8. Mój zetorek pali w pługu jakoś 11-12, ekonomicznie ale i tak byłbym wstanie wlewać więcej aby tylko robić hektar szybciej niż 3 godziny. Może dlatego też zużycie elementów jest praktycznie niezauważalne, bo pyrkam sobie jakieś 5 km/h
  9. Mi wyszło, że około 110-120kg trza siać i tak też zasiałem. Około 300 sztuk obsada będzie. Ci co zasiali z przyzwyczajenia 180-200kg to będą mieli niezłe szczotki
  10. Wyliczyłeś, co się składa na koszta orki, że tyle powinno się kasować?
  11. Nie wiem jakie wy macie koszta, u mnie 2200 to idzie lekko na taką srednio intensywną uprawę żyta czy pszenzyta...
  12. Dla mnie trochę bez sensu jest wliczanie roboczogodzin do kosztów. Przecież to co zostaje na czysto to wtedy dzielę przez odpowiednią jednostkę czasu i wychodzi jaką dostaje wypłatę za przewracanie ziemi. I wtedy właśnie należy sie zastanwiac czy sie opłaca czy nie.
  13. Zasiej kolejne 10% więcej niż kwalifikatu jeśli jest porządnie wyczyszczone i będzie dobrze
  14. Hmm żyto w październiku i to jeszcze bez azotu na wiosnę... 🤔 Dowaliłeś chociaż dobrze przepalonego obornika przed orką? Siew to bym dal gęstszy o jakies 10-15% niz zalecany
  15. Dzisiaj wyjąłem chłodnicę ale nie widać jakichs duzych zanieczyszczeń, bo co jakis czas jest dokładnie przedmuchiwana i obawiam sie, ze to może nie byc przyczyną
  16. Witam, Założyłem temat gdyż wzialem się za większy remont poczciwego zetorka 5211 a jego głównym mankamentem jest częste przegrzewanie się. Przegrzewa się mimo braku termostatu co dla mnie jest juz bardzo niepokojące. Pomagało dopiero uchylenie maski oraz włączenie gorącego nawiewu w traktorze, wtedy się nie przegrzewał (z operatorem było już gorzej) Powiedzcie, gdzie Można szukać przyczyny? Dodam, że jezdzilem na płynie K2 Kuler
  17. Ale zmajstrował maszynę. A jak to na pole zatargać?
  18. Kogo stać, żeby tyle zapłacić za 360?
  19. Tu się muszę zgodzić, 150zł za orkę to stanowczo za mało no ale jeżeli ktoś by mi tyle powiedział to wcale bym nie protestował a nawet wepchnąłbym pług do krzaków i korzystał z usług.
  20. KlimekPL

    Dopłaty bezpośrednie 2019

    Albo nawet ogólny stan działki, czy na TUZ nie zaczęły juz brzozy rosnąć.
  21. Toż na tej właśnie stronie bys znalazl odpowiedz na swoje pytanie jakby ci sie chcialo poczytać...
  22. KlimekPL

    żyto hybrydowe

    U mnie nie było różnicy między turem a serafino na v klasie. Ale pewnie dlatego że brak opadów zrównał w dół wszystkie uprawy
  23. Ja nigdy nie piszę w ogłoszeniu nic o parametrach siewnych, w opisie jest słowo "ziarno" i tylko dopisuje, że pierwszy zbiór po kwalifikacie i nazwę odmiany oraz opisuję jak wygląda pod względem czystości. Nikt nie ma prawa się przywalić, raz dzwonili z PIORiN o pszenicę Pilgrim z IGP, że niby reklamuję swoje ziarno do ponownego rozmnożenia a ja im wytłumaczyłem, że wcale nie sprzedaję tego do celów nasiennych, jak byk jest napisane w ogłoszeniu "ziarno" a nie "nasiona" i że jest to typowa paszówka, a nazwę odmiany podałem dlatego, bo może dla niektórych hodowców zwierząt mają znaczenie konkretne parametry jakie osiąga ta odmiana i być może będzie przez nich bardziej pożądana. Odczepili się, ogłoszenia nie usuwałem ani nie edytowałem i już nie miałem więcej telefonów. Nawet jak sprzedaję zwykłym ludziom, to nigdy nie mówię wprost, że można tym siać czy coś. Ewentualnie mówię, że ja sprzedaje panu ziarno a pan robi z nim co uważa. Nigdy nie wiadomo, czy to jakiś cichociemny zaraz legitymacji spod pazuchy nie wyciągnie.
  24. Dowiedziałem się, że znajomy sprzedaje pszenzyto po 1000zl za tonę, ale przewiane i ludzie biorą tego towaru mnóstwo. Tak to można gospodarzyc
  25. Kurcze uwielbiam widoki tak ładnie wykonanej orki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v