Witam Wiem, że jest już problem opadającego podnośnika na forum poruszony ale nie znalazłem żadnej konkretnej odpowiedzi, porady która rozwiązała by problem. Utknąłem w miejscu jeśli chodzi o ten problem. Wymieniłem rozdzielacz na nowy, pompa nowa, oringi nowe, zestawów cylinder- tłok próbowałem 3 komplety. Przetoczyłem tłok na dodatkowe 2 pierścienie nic to nie dało. Założyłem uczelniacz typu U i podnośnik trzymał bardzo dobrze dopóki się parę razy nie podniosło i opuściło wtedy otwory przelewowe w cylindrze zcinają uszczelniacze i wtedy lipa. Olej nowy hipol 6. Najlepszy efekt uzyskałem owijając rowki pod pierścieniami paroma warstwami taśmy teflonowej i dopiero na to pierścienie ale po jakimś czasie taą taśmę telfonową wypłukuje i nic. Dodam jeszcze że maszyny podpięte do hydrauliki zewnętrznej trzymają bardzo dobrze. A podnośnik przy rozgrzanym ojeju opuści glebogryzarkę z maksymalnego położenia na ziemię w nie całe 2 minuty. Nie oczekuję że ten podnośnik będzie trzymał tydzień ale przynajmniej te kilkanaście minut żeby potrzymał. Może ktoś miał taki problem i wie jak to poprawić lub zna rozwiązanie tego problemu. Pozdrawiam