chłopie skasuj to zdjęcie bo zaraz ciemnogród oskarży cię że za wcześnie i to przecież nic nie daje że za miesiąc albo i dwa się posieje i też będzie dobrze
Ładny zetor w tym ubraniu
hehe wiem że nic nie widać na tym zdjęciu szczególnie teraz jak jest zmrożone ale jest, to hybryda jest 1ha populacyjnego tam widać lepiej, można było tam strzelić fotę, a plan 10t
jak teraz nie sypne to najbliższa może w maju
raczej nie jest to warte więcej niż 1000zł za koń, przy takiej cenie może jednostkowo firma miała by mniejszy dochód ale na masę to kto wie myślę że by na tym wygrali bo by opanowali większy rynek
Andrzej11111 trzeba przyznać że takiego zamieszania już chyba dawno nikt nie zrobił zwykłym Ursusem w sumie po łepkach większość przeczytałem ale momentami nie dało się czytać... co po niektórzy chyba strasznie Ci zazdroszczą tego ciągnika... Piękna maszyna i niech służy
No przy spalaniu 27L to chyba na 10 godzin ciężkiej pracy a w lekkiej z 2 godziny więcej zbiorniki są projektowane na jeden dzień pracy, więc im większy tym można się spodziewać większego spożycia
booo... ten siewnik nie koniecznie został zrobiony w tym roku niby jest tak że jak zaczną coś robić to robią robią aż ileś tam narobią i stoją te sprzęty czekają na sprzedaż a linia produkcyjna przestawia się z siewnika na np. pługi czy grubery czy inne coś. dzięki temu żaden sprzęt nie przeterminowuje się i nie ma że mamy 2017 a tabliczka 2015 i jest eee ale on już ma 2 lata eee a może tegoroczny jest eee Gratuluję zakupu
o chłopie to się zgubisz na tym polu z takim sianiem, na 1szej ścieżce po prostu zamykasz pół lancy i pryskasz, opryskiwacz po prostu musi mieć przynajmniej 5 sekcji wtedy nie ma problemu, zresztą takie zalecenie siania opisuje instrukcja obsługi tego siewnika...
dlaczego... mój jest na redlicach pojedynczych (te zwykłe) przez to że nie mają żadnego skrobaka bo za metalową stopką od spodu lubią się obklejać od środka ziemią, robi się taki warkoczyk z ziemi na brzegu talerza i on wyrzuca świeżo lecące z rury ziarno na wierzch taki mały a jak że istotny myk w suchej ziemi nie ma tego problemu ale jak ja sieję z talerzowym agregatem to nie ma suchej ziemi chyba że susza... te nowszego typu z gumowym obcierakiem jak w amazone może już są ok, nie wiem ale te stare nie za bardzo... dlatego wolał bym starego amazona nawet jak był by do małego remontu bo jest profesjonalny ma wszystko co trzeba... a to to eee... tylko żeby sąsiadom się pokazać że na nowy stać...
do opryskiwacza 12m siejemy 1szy-normalny przejazd, 2gi-ze ścieżką i potem wychodzi 3,4,5normalny 6ty-ścieżka itd... co każdy 4ty przejazd ze ścieżką, 3m X 4 przejazdy = 12m... Gratuluję nabytku ale ja osobiście 2gi raz bym go nie kupił wolał bym używanego amazona w tych pieniądzach...
mam pytanie, jak chodzi taki ares, czy jest lepszą opcja niż np. fendt 515, czy ma jakieś mankamenty uprzykrzające użytkowanie? bo z wyglądu bardzo sympatyczne i cena na nie nie wygórowana tylko czy wart jest zainteresowania... Ogólnie to piękny
zetroy mają to do siebie że przy ciężkich i b.ciężkich pracach palą rzeczywiście bardzo mało w przeliczeniu na ha, ale za to w lekkich np.w pracach przy trawie to masakra doją jak szalone