Zacytuję tu samego siebie: stare to jest dobre wino i skrzypce a czemu to wiecie, kupił nowe i h..j jego wybór czy będzie żałował czy nie czas pokaże. Jak kto woli stare to jego sprawa, kolega wybrał nowe.
Ja Ci gratuluję, niech służy.
up@ ja znam producentów frezji z Śląskiej Giełdy Kwiatowej którzy nie zejdą z ceny nawet jak całego busa frezji musieliby wywalić, nie zejdą z ceny i h...j. Jeden próbował opuścić jak nie było klienta ale już nie handluje na giełdzie.
U rolników tak byś nie zrobił.
I prawidłowo, życie trzeba sobie ułatwiać.
Mnie tylko zastanawia czemu w Polsce rolnik nie liczy swoich kosztów, każdy jak coś zrobi w garażu to mówi że koszt to zakup części a reszty jak swojego czasu, prądu itp nie podaje, a najlepsi są Ci co wolą taczką bo szybciej czy taniej bo paliwa nie wykopci a za 10lat dziad z krzywym kręgosłupem.
I gitara ja Cię na siłę nie przekonuję że moje na wierzchu a Ty mnie nie przekonasz do swoich racji i na tym polega normalna dyskusja. Nikt się mięsem nie obrzuca, nie wyzywa i jest OK.
Tak się można licytować bez końca, bo strych złomów z zachodu jest u mnie w okolicy w pizdu i trochę, ostatnio jeden kupił starego Johna 6920 za 200tyś a miał ofertę dealera Case'a na fabrycznie nowego z 2016r za 260tyś, ale to taki miejscowy kustosz muzealny wpatrzony w stare zachodnie. JA uważam że STARE to jest dobre wino i skrzypce a nie traktor tyle w temacie. JA wolę nowe, Ty stare i h*j. Szanuję Twoje zdanie. Ty uszanuj moje.
Ja jak kupowałem to też się najeździłem po handlarzach i zawsze były dwa rodzaje ciągników, pierwszy to już przygotowane do sprzedaży z przebiegiem MAX 8tyś MTG i drugi rodzaj to te które są "szykowane" i za kilka dni będą dostępne, czyt: picowane, cofane liczniki i rozkradane z zaczepów, obciążników itp. za MF czy renówki chcieli jakieś 30% mniej niż wyszedł mnie nowy NH i wolę spłacać kredyt MR i jeździć nowym niż "wozić" się wypasionym, sprowadzonym i "wyjeb... starym żępem.
Wiem ile stoją np w Szwecji bo kumpel wozi ze Szwecji przyczepy kempingowe i od czasu do czasu przywożą maszyny albo ciągniki, i tak najnowszy zakup to 7745 z ładowaczem bez osprzętu z roku 1991r kosztował go na gotowo 18tyś a po ile chodzą to sami wiecie. Kosiarka dyskowa lely 1500zł
Każda pliszka swój ogonek chwali.
Kuzyn miał taki wynalazek 155,45 czy jakoś taki symbol miało i dziękuję, nie tańczę...
Mój mechanik naprawia na stałe dwie celtis i temis czy jakoś tak, jedna bez przedniego napędu i nie wiem czy akurat te są takie czy wszystkie, w każdym bądź razie wolę raty spłacać za nowego NH.
Dajcie d*pie siana i tyle Ty nie dałbyś tyle za traktor bez przedniego napędu a on za traktor bez kabiny a ja w życiu nie dałbym złamanej złotówki za Renault i tyle w temacie.
Niech Ci służy. Gratulacje.
Współczuć chłopakowi trzeba to niezaprzeczlne, ale stare poniemieckie budynki stoją i nie jedną nawałnicę przetrwały kładą się pod naporem głupoty tajojków w traktorach z linami i koparkami. Zobaczcie sobie grubość murów czy więźbę dachową nie na darmo mówią na pewne rejony tego pięknego kraju "drewniana" Polska.
Każdego szkoda, mam nadzieję że jak najszybciej się odkujesz.