Jeżeli twierdzisz że przy hodowli jest tyle samo pracy co przy produkcji roślnnej to nie mamy o czym dyskutować, przy 60 ha roślinnej u nas wychodzi ok 500h rocznie i to jeszcze mocno naciągane, gdyby zoptymalizować sprzęt to realne jest ok 6h/ha rocznie
jakbyś zajmował się tylko produkcja zwierzęcą to też tyle czasu nie zajmuje, ale większość ma pole do tego adekwatne do produkcji zwierzęcej z reguły, żeby paszy swojej narobić i tu się robi wtedy dużo pracy. wyobraź sobie sytuację, że pasza przyjeżdża do Ciebie gotowa, masz kilka silosów, jeden do macior, drugi prosiaki, trzeci warchalki, czwarty tuczniki i tylko wystarczy tym sterować, odbierac porody, robić inseminację, przewierac świnie itd do tego wszystko ruszt i nawet gnojowicę by ktoś kupował to ile tego czasu pójdzie na obsługę zwierząt ? myślę że tyle samo co byś miał obrobić odpowiednią ilość hektarow do obsady zwierząt