Tak szczerze ten kawałek spieprzyłem sam na własne życzenie ( bo nie wiedziałem ) nabyłem go w 2005 r zrobiłem wszystko tak jak zawsze robiłem na innych polach i to właśnie było źle a minowicie chodzi o orkę zimową poprzedni właściciel robił to zawsze na razówe do 15 cm a ja odwaliłem jak zawszw do 30 cm i panowie pocałuj psa w kota aż mu ogon stanie , zaczeły się problemy ( została martwica wyrwana ) a więc jałowa ziemia .
Wapna stosowałem z magnezem przez dwa lata po 3T na 1,34 ( oczywiście nawozy obornik i nne ustrostwa ) PH z 2,5 (2005 r) wzrosło do 5,9 P2 O5 15,5 średni , K2 O 14,9 średni , Mg 9,8 wysoki to już osiądnołem po 5-ću latach 2010 r .
Struktóra gleby też niby się poprawiła ale po zlewach woda stała nawet przez tydzień po dołach ( głąbosz też był urzywany ) i zaraz robiło się z pola boisko .
Plon niby się poprawił na 3,5 t ale i tak za mało bo gdzie jeszcze do średniej gospodarstwa 6/7 T więc zaczołam bawić się humc agro w 2011 r , tak odrazu z grubej rury 450 kg na 1,34 ha .
Co zuważyłem jako taki efekt było widać dopiero 2013 r woda nie stała po dołkach ( jeśli już to na dzień ) , po zlewach gleba nadal zachowywała pulchność plon się zwiększył nieznacznie o jakieś 1 T .
W tamtym roku miałem tam fasolę 2,6 T a wtym roku pszenicy 5,5 T ,być może zbiek okoliczności po srączkowych .
Teraz posiałem znowu pszenicę to zobaczymy jak to wyjdzie na następny rok .
Tu nie ściemnia i nie zachwalam ale taka jest historia jak niedokładasz okiem to dołożysz zawsze bokiem
Odpowiadając teraz czy się opłacało tak szczerze to nie ( kasy poszło ile nie bądź ) bo 100kg to 380 zł x 450 = 1710 + wapno , ale jest ta satysfakcja że jest lepiej i na zap...... się jak durny .
Martwicę trzeba przerywać systematycznie po trochu nie na raz ze 15 cm to przestroga dla inny .