Cześć,
Szykuje mi się w tym roku jeszcze jeden zakup. Mój wiekowy rozsiewacz lejkowy już jest tak pospawany i połatany że powoli zaczynam łatać łaty. Czy się z nim rozstać. Dlatego rozglądam się za jego następcą. Początkowo myślałem o czymś zachodnim. Amazone raczej nie chcę. Firma niby osławiona że taka dobra a jak rozmawiam z ludźmi którzy mają te rozsiewacze to narzekają. Nie wiem, może te wielkie, za kilkadziesiąt tysięcy są lepsze ale te tańsze wersje opinie mają kiepskie. Potrzebuję rozsiewacza 600 - 800l. Tak żeby wszedł mi bez problemu cały big bag 500/600kg. Rozglądałem się Kuhn'em i Rauch'em ale te marki w budżecie jaki mam czyli tak do 5 tysięcy, to już wiekowe, dość zmęczone egzemplarze. Dziś wpadły mi w oko rozsiewacze unii. W budżecie który mam, można kupić już coś fajnego, po 2000r i co najważniejsze, z pełną hydrauliką. W tych zachodnich w takich pieniądzach, hydrauliki to ze świecą szukać. Stąd też moje pytanie. Ktoś używał lub używa rozsiewacza tej firmy? Warto w niego iść? Talerze z tego co widzę, podobnie jak Rauch, Unia również ma z kwasówki. Nie wiem jak dno. No i podejrzewam że Unia była by tańsza w ewentualnych naprawach. A co do wysiewu ... Wydaje mi się że każdy jeden rozsiewacz będzie lepiej siał niż ten mój z lat '80 :).