Skocz do zawartości

grego

Members
  • Postów

    2176
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grego

  1. Żeby kobieta nie chciała zostac na gospodarce? Nie może być... i to w dzisiejszych czasach takie rzeczy?
  2. A ja się smucę, że Tobie niestety nie pomógł... .
  3. No to włączamy stoper....
  4. Eee, a jednak zauważyłeś... . Bystrzak
  5. za bystry to ty faktycznie nie jesteś.... Skoro nie wiesz, czemu się nie dziwie to czemu w niej grasz pierwsze skrzypce? Z innych sie potrafisz nabijać, prawić frazesy, którym sam przeczysz, a jak wpadnie kosa na kamień to podnosisz krzyk? Najpierw zastanów się czy warto coś zaczynać i co reprezentujesz sobą dopiero wtedy może pogadamy na jakimś poziomie . Póki co to poziom muszę dostosować do waszego i wierz mi wcale mnie to nie bawi... edit Mi was czasem juz jest naprawdę żal, że robicie z siebie durniów i sie ośmieszacie, ale z drugiej strony podziwiam za wytrwałość i nieustępliwość, bo wciąż do tego dązycie... .
  6. Haha, oj chłopcy nieźle się nam rozgoryczyli . Ale początek mieliście nawet obiecujący, a koniec jak zwykle... płytki
  7. No i nie wytrzymali i sie popłakali :lol:. Dobra, dzisiaj się juz nad wami nie będę znęcał bo nie zaśniecie Ale pogadac za wami dwoma było miło jak zawsze zresztą, właściwie mógłbym rzec, że przyjemnośc była po mojej stronie :lol: :lol: :lol:
  8. Oj stąd ta nerwowość? Ktoś Cię skrzywdził jako dziecko? Pewnie jeszcze trauma trwa skoro tak dobrałeś nazewnictwo. Niech zgadnę był ubrany na czarno i kazał usiąść na kolanku...? Chociaż sam już nie wiem, bo te uśmiechy na końcu sugerowały by, że jednak ci się podobało Nie, tu nie spinasz się, po prostu zacząłeś coś czemu nie dajesz rady podołać . Coś tam niby chlapniesz czasem, tyle że każdy Cie tu zagina...i się poźniej żalisz jak dziecko...
  9. Jarek to Ty? Prawie cie tu nie rozpoznaliśmy...choć wielu pewnie jakies podejrzenia miało. Wiesz, świat na kompleksach się jeszcze nie kończy, o weźmy kolege marko... jakoś daje rade, choć juz ostatkiem sił Nie przejmuj się może jutro będziesz miał lepszy dzień B)
  10. Tymi wypocinami ? Buahaha, ani trochę sie nie zdziwiłem..., baa byłem pewien, że nic mądrzejszego nie wymyśli , no ale według Ciebie to pewnie radę dał w końcu to twoje klimaty jak nie jeden już tu zauważył, ale po marko... nono to bym sie jednak nie spodziewał choć od początku mi cos nie ten teges z nim było . Kolega od pochlebstw wzniesie się jednak na wyzyny swojego umysłu i wymysli cos z polotem? Liczyłem na ciekawą wymianę zdań, a tu tylko swoje zamiłowania kolego wyjawił nam....
  11. Widziałeś Sean jaka socjotechnika? Wystarczy wychwalać osoby za coś czego nie zrobiły i już rzesza wiernych będzie, choć po dzisiejszym dniu to było było raczej ku pokrzepieniu serc :lol:. Zwał jak zwał, ważne że parę osób się ucieszyło i nabrało nadziei do serca . Edit Prosimy jeszcze tylko o króciutkie uzasadnienie decyzji, aby co mniej zainteresowane osoby mogły docenić trud docenionych osób .
  12. A żarty trzeba rozumieć...
  13. Ten typ już tak ma, a właściwie to dwa typki... :lol: Rzadko, na to trzeba sobie u mnie zasłużyć Edit... Dla pewności tylko spytam.., zdajesz sobie sprawę, że jednak ja sam ze sobą nie pisze? Ktoś uderzył w stół to i nożyce sie odezwały, a że akurat wbiły się w dłoń i zabolało... cóż takie życie Trzeba to brać pod uwagę
  14. Skoro tak twierdzisz to tak musi być miszczu Niektórzy jak sie okazuje charakteru właśnie nie mają, o poczuciu humoru nie wspominając jesli cokolwiek ich się tyczy, ale innym tego nie szczędzą Ot taka to mentalność . Co do koniowatych to sie nie mylisz, tylko koń sam ze sobą sie nie kopie... edit... Oj to na prawde nie moja wina, że oni wychodzą na idiotów i sami sie upokarzają... No może troszeczkę :lol: :lol:
  15. No proszę, mamy samozwańczego guru forum! :lol: Kajajcie się wszyscy na kolana przed Mariuszkiem I Samozwańcem , edit Oo mamy i nieco juz zapomnianego pretendenta! Wygląda na to, że rozpoczła się wenętrzna walka o prym i zaszczyt buraka nowego tygodnia, wywlekającego po raz kolejny sprawę o której nie ma pojęcia... Będziemy z zaciekawieniem śledzić tą walke między wami . Jak możesz cokolwiek komu wytłumaczyć jak sam nic nie rozumiesz? :blink: edit: Ach sorry myslałem, że piszesz to wszystko do mnie, a ty do Mariuszka... Wybaczysz mi kiedykolwiek ten nietakt?
  16. Ot i znowu się spiął :lol:. Smoczek wypadł z ust czy co się dzidziusiowi stało ? :lol:
  17. Jej, jak Ty się ze wszystkiego tłumaczysz, a spinasz się już przed czy po? :lol:. Wiemy, wiemy to nie przez ten legendarny dystans do siebie , a tym bardziej poczucie winy poczucie... Nazwijmy to umownie tym TWOIM DAREM i wszyscy będą wiedzieć o co chodzi :lol:.
  18. Nie przejmuj się tak, po prostu udzielił Ci sie ten Twój słynny dystans do siebie :lol:. Dobrze, że temat kapusia mamy już z głowy, bo aż serce ściskało czytając te twoje wyjaśnienia pisane w pocie czoła co do kogo pisałeś i co miałeś na myśli .
  19. Nie wiem czy nie są nieco zdegustowane emocjonującą wymianą zdań jakże barwnie okraszoną kwiecistymi epitetami...
  20. Ale zdajesz sobie sprawę, że jedno z drugim sie nieco wyklucza? Jednakże juz do tego przywykłem, ba chyba nawet wiem co chcialas przez to powiedziec..., wystarczyło dać lajke, a nie bić sie ze swoimi słowami. P.s Reszta Twojej sentencji to chyba nie do mnie?
  21. Ach te dzieciaczki są takie niesforne, ciągną za uszy aby się z nimi bawić, zwrócić na siebie uwagę dorosłych, ale jak ich nie kochać i sie z nimi nie pobawić, przeciez są takie słodkie choć co niektóre mało pojętne, ale zobaczyć ten ich szczery uśmiech gdy dostają w końcu tego upragnionego lizaka... Bezcenne! .
  22. Wybaczam . Nie łam sie na naukę nigdy nie jest za późno. Zastanawiam sie tylko jak sobie radzisz tutaj. Ekektroniczny lektor czy ktos Ci czyta?
  23. Pewnie dlatego, że czytałem Potop... . Polecam i tobie
  24. Ja sie tłumacze?, a to wyżej to niby co? :lol: Przypomnij sobie słowa Kmicica, w pewnym momencie rzekł on "Kończ Waść, wstydu oszczędź".... I zrób to co on... jeszcze nie jest za późno..., a może i jest :lol:
  25. Noo, we własnej głowie go nie znalazłeś prawda? Nie musisz się z tym tak obnosić i tak wszyscy to wiemy :lol: Pamięć to ja mam doskonałą, a ty sięgnij w resztki swojej z dnia wczorajszego, a właśnie od tego czasu mamy tą wspaniałą dyspute . Wczoraj nawet nie pisałem, ale twój mentor i tak nie miał taktu aby nie ciagać za uszy kogoś kogo nie ma... A Ty skąd się dzisiaj tu w ogóle wziałeś? A tak nie potrafiłeś ogarnać, że nie nie pisze o Tobie, ale żeby nie wyjść na głupa to postanowiłeś brnąć dalej i sie ośmieszać :lol:. Co do kapusiowania do moda to chyba jednak coś byś był w stanie powiedzieć, ot np. że ktoś kogoś namawia to pisania na kogoś..., ale co ja tam wiem .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v