a czy pojęcie "duża firma" było tożsame z tym jak rozumie to GUS?
Biznes nie śpi więc ciągle gdzieś zbierają, sieją, nawożą pryskają itd. Ciągle gdzieś są susze , grady podtopienia czy inne draństwo. Zmienia się sytuacja to i zmieniają się raporty. Czego w tym nie rozumiesz?