Kaczyński jest guru sekty a narracja idzie z góry. Tak więc mamy sytuację - gdyu coś nie idzie tak jak by chciał , to nie wina jego, a agentów, ubeków, wrogów, zdrajców, lewaków, spekulantów, wywrotowców i innych sił nieczystych. Sekta ma jedyną i niepodwazalną słuszność więc cokolwiek dzieje się niezgodnie ze scenariuszem jest sprawką wrogów tejże. Ot i historia cała.....