Nie musi być ale będzie. Oni to mają we krwi.
A co tolerowania . Nasze rządy plus nasze ogłupiałe społeczeństwo działa w emocjach więc im się myślenie wyłącza. Banderowcom oddali by ostatnia koszulę na złosc ruskim , nie zauważając że to taka sama swołocz jesli nawet nie gorsza.
Chcemy czy nie , ale polityka to biznez a w biznesie jak wiadomo , nie ma miejsce na empatię. U nas empatia przebiła wszelkie poziomy więc żadnego biznesu nie było i nie będzie. Będzie natomiast kolejny zawód i rozczarowanie po pospolitym ruszeniu, czyli bez zmian. Historia niczego nas nie nauczyła.