Witam.
Mam problem z rozdzielaczem c360. Opisze wszystko po kolei. Pękła nam pokrywa na jesieni od podnośnika. Znalazłem używaną pokrywę podnośnika w bardzo dobrym stanie kompletną z rozdzielaczem i cylindrem. Po zakupie wymieniliśmy pierścienie na tłoku i założyliśmy. Wszystko bardzo dobrze chodziło i o dziwo rozdzielacz był w lepszym stanie niż ten który używaliśmy w starej pokrywie. Podnośnik trzymał nie opadał i szybko podnosił. Po tym wszystkim ciągnik poszedł w orkę. Zostało zaorane ok 1ha i podnośnik nagle przestał podnosić. Żadnej reakcji, o dziwo udało się wrócić z pługami z pola poprzez podniesienie pługą wajchą od KIPRA?! Reakcji żadnej nie było po ruszaniu wajchą od podnośnika. Po tym wszystkim wyciągneliśmy rozdzielacz i podmieniliśmy na stary. Podnośnik podnosi ale opada i wgl nie ma porównania do tamtego rozdzielacza. Postanowiliśmy po tym wszystkim zajrzeć co się stało z rozdzielaczem. Po rozebraniu zaworków i wypłukaniu rozdzielacza okazało się że winne prawdopodobnie były dwie sprężyny w zaworach. Jedna pękła w połowie i weszła jedna w drugą, druga zgięta w połowie. Kupiłem oringi i wymieniłem przy okazji i te sprężyny również. Złożyliśmy rozdzielacz. Żeby na darmo nie przekładać rozdzielacza do ciągnika, podłączyłem starą pompę hydrauliczną do rozdzielacza, aby sprawdzić czy działa poprawnie i tutaj mam pytanie. W jakiej pozycji ma być suwak od podnośnika w rozdzielaczu, aby podawał olej na cylinder? Bo u mnie to wygląda tak, że przy wsuniętym suwaku na maksa w rozdzielacz podaje olej tym otworem na cylinder, ale tak słabo i podaje olej też tym otworem bocznym pierwszym od strony suwaków od kipra i podnośnika. Dopiero jak wyciągnę suwak ok 1,5-2cm to podaję mocno olej na podnośnik. Tak ma być? Bo coś mi się wydaje że chyba nie, ale nie jestem pewien. Jesli nie to jaka może być przyczyna, skoro oringi i sprężynki zostały wymienione? Może ktoś się orientuje bardziej i coś podpowie. Bo co mogło paść w takim rozdzielaczu?
Z góry dziękuję.