Byłem kiedyś w zapolu jak ściągali takie wynalazki z lawety nówki. Silnik to tam tak chodził jak od jakiegoś super samochodu cichutko była zima a w ogóle go nie było słychać. Chciałem coś takiego co ma 70 koni ale akurat wtedy nic takiego nie było i padło na Ursusa. Ale tym jako traktor koreański mówią że dobry. Pod Sieradzem w pyrkach dużo tego jest.