Skocz do zawartości

JakubC360_yt

Zwijanie oraz załadunek bel trawy na sianokiszonkę 😁
Co widzimy na zdjęciu Ursusy C-360, JD 545, D732, PSE 12.5B?

Ursus C-360 z ładowaczem czołowym Turan pracuje przy obsłudze bel sianokiszonki sprasowanych prasą zwijającą John Deere 545, a następnie ładowanych na rolniczą przyczepę D-732 typu PSE 12.5B. Ciągnik C-360, produkowany w latach 1976–1994, wyposażony jest w 4‑cylindrowy silnik S-4003 o pojemności 3,1 l i mocy 52 KM, z mechaniczną, niesynchronizowaną skrzynią 6 2 i masą własną ok. 2,1 t, co zapewnia wystarczającą stabilność przy pracy z ładowaczem i transporcie bel. John Deere 545 to prasa zmiennokomorowa do bel cylindrycznych, współpracująca z ciągnikami o mocy od ok. 55 KM, dobrze dobrana do możliwości Ursusa w lekkich warunkach łąkowych. Przyczepa D-732 w wersji PSE 12.5B oferuje ładowność rzędu 10–12 t, umożliwiając sprawny transport bel z łąki do gospodarstwa. Przybliżone ceny rynkowe używanego Ursusa C-360 w Polsce mieszczą się najczęściej w przedziale 25–45 tys. zł.

  • Like 3



Rekomendowane komentarze

2 godziny temu, szymon09875 napisał(a):

Najgorsza jest pszenna. 

A jak pszenica koszona po deszczach to już całkiem lipa 

Przyjdą żniwa to zobaczę jak będzie szło, teraz po 1 pokosie już potrafię powiedzieć jak daje sobie radę w suchym i krótkim, mokrym czy suchym 

2 godziny temu, misio3p napisał(a):

Kostkująca daje radę 

Mowa o okrągłej, ale kostka rzeczywiście dawała rade

17 minut temu, JakubC360_yt napisał(a):

Przyjdą żniwa to zobaczę jak będzie szło, teraz po 1 pokosie już potrafię powiedzieć jak daje sobie radę w suchym i krótkim, mokrym czy suchym 

Mowa o okrągłej, ale kostka rzeczywiście dawała rade

Tyle że słoma zawsze idzie "ciężej" jak siano. Miałem problem z siatką, zostawały ogony bo nierówno docinal nóż. W sianie zerwało to co wciągało do komory i się balot obracał, a w slomie potrafiły te końcówki siatki zatrzymać rozpoczynająca się bele. 

12 godzin temu, szymon09875 napisał(a):

Tyle że słoma zawsze idzie "ciężej" jak siano. Miałem problem z siatką, zostawały ogony bo nierówno docinal nóż. W sianie zerwało to co wciągało do komory i się balot obracał, a w slomie potrafiły te końcówki siatki zatrzymać rozpoczynająca się bele. 

Jedno wiem na pewno, że do prasy muszę dorobić odrzutnik bel, przyda się 

Nie wiem jak z zielonką, ale w słomie niby inne niż pasowe sobie słabo radzą jeśli jest sucha - balot potrafi stawać. Chociaż jak jest przepalona sieka jęczmienna to nic dobrze nie prasuje, a jak już prasuje to trzeba więcej razy owijać, żeby się nie rozpadały od samego patrzenia. Pomaga tak jak ktoś pisał prasowanie po rosie.

Podbieracz też ma wpływ - na to jak wciąga.

Pasy może i drogie, ale przecież codziennie nie strzelają. Najgorzej jak się mało robi, a używana prasa na dzień doby okaże się tykającą bombą. Niektórzy zakładają pasy z odzysku z taśmociągu, ale nie polecam, bo kiedyś mieliśmy stałokomorową pasową Galignani tzw. Gałgani i na początku jakoś szło, ale prawdopodobnie właśnie po wymianie kilku pasów na te z taśmociągu zaczęła słoma nagminnie wchodzić pod pasy...


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v