Skocz do zawartości

Bella



Bella i narzeczona ;) nie jest ktoś chętny na konia? :P
  • Like 7



Rekomendowane komentarze

27 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Czy na gospodarstwie musi być kurą domową? ja idę do swojej pracy, ona do swojej, dzisiaj to nie pół wieku temu gdzie kobita musiała doić, oprzątać, hakać w polu, wiązać czy też ustawiać snopki ze zbożem i jeszcze jedzenie gotować. Szukaj partnerki a nie parobka to też znajdziesz. 😉

Piszesz jak chłop któremu kobieta dała ultimatum, a w bloku nawet jak sama wyzwolona mieszka to nie jest kurą domową, nie musi sprzątać i gotować?

gospodarka jest narzeczonej, ale ona chodzi do pracy, ogólnie trochę jest pracocholiczka co mnie czasem denerwuje, bo zamiast siedzieć na tyłku po pracy i odpocząć to ciągle albo sprząta albo robi coś u zwierząt albo robi sery, masła. Ja w sumie też chodzę do pracy, a po pracy zajmuje się polem, i odpowiedzialny jestem jeszcze za karmienie zwierząt (nie poje tylko cialat)

  • Like 1

MonteChristo napisał:

27 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Czy na gospodarstwie musi być kurą domową? ja idę do swojej pracy, ona do swojej, dzisiaj to nie pół wieku temu gdzie kobita musiała doić, oprzątać, hakać w polu, wiązać czy też ustawiać snopki ze zbożem i jeszcze jedzenie gotować. Szukaj partnerki a nie parobka to też znajdziesz. 😉

Piszesz jak chłop któremu kobieta dała ultimatum, a w bloku nawet jak sama wyzwolona mieszka to nie jest kurą domową, nie musi sprzątać i gotować?

Przeczytaj raz jeszcze bo chyba nie zrozumiałeś. Sprzątanie i gotowanie żeby było czysto i nie być głodnym to jedno a siedzenie w domu bo chłop tak każe i robienie wszystkiego pod jego dyktando to drugie, a jak nie zrobi albo zrobi źle to nerwy, opierdol albo i wpierdol jak to jeden tu kiedyś pisał, że tak by robił. Niektórzy chyba właśnie tego i dziś wymagają skoro narzekają ze żadna ich nie chce. Związek to raczej wspólne życie a nie obóz dla jednej lub drugiej połówki..

  • Like 1
  • Thanks 1
Gość

Opublikowano (edytowane)

16 minut temu, Sylwekx25 napisał:

 

Przeczytaj raz jeszcze bo chyba nie zrozumiałeś. Sprzątanie i gotowanie żeby było czysto i nie być głodnym to jedno a siedzenie w domu bo chłop tak każe i robienie wszystkiego pod jego dyktando to drugie, a jak nie zrobi albo zrobi źle to nerwy, opierdol albo i wp***dol jak to jeden tu kiedyś pisał, że tak by robił. Niektórzy chyba właśnie tego i dziś wymagają skoro narzekają ze żadna ich nie chce. Związek to raczej wspólne życie a nie obóz dla jednej lub drugiej połówki..

Kobieta musi mieć zajęcie bo głupoty jej wtedy przychodzą do głowy jak ma dużo wolnego czasu, mam przykład po sąsiedzku 

Edytowane przez MonteChristo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v