Skocz do zawartości
Co widzimy na zdjęciu Ursus 1222?

Ursus 1222 to ciężki ciągnik rolniczy klasy 120 KM, wyposażony w sześciocylindrowy silnik Zetor Z 8001 o pojemności 5,8 l, współpracujący z 16-biegową (4×4) mechaniczną skrzynią biegów z reduktorem, co zapewnia precyzyjne dopasowanie prędkości do prac gospodarskich na placu i w polu. Produkowany w latach 1984–1989, ten model waży około 5,2 t, dzięki czemu dobrze radzi sobie z masywniejszym osprzętem i agregatami uprawowymi, a tylny TUZ o udźwigu w granicach 45–50 kN pozwala na podpinanie ciężkich maszyn zawieszanych. W zimowych warunkach 2018 roku, przy pracach na placu gospodarstwa, duża masa i napęd na tylną oś sprzyjają utrzymaniu trakcji podczas manewrowania przy załadunku, odśnieżaniu czy przestawianiu maszyn. Na rynku wtórnym w Polsce Ursus 1222 osiąga przybliżone ceny w przedziale 45–70 tys. zł, zależnie od stanu technicznego, ogumienia i ewentualnych modernizacji.




Rekomendowane komentarze

Jak można powiedzieć że bez przedniego napędu ciągnik idzie jak głupi, po świeżej orce 385 z turem nawet nie potrafi ujechac bo się zakopuje itd a nawet przy rozsiewaczu do nawozu 1200l. czuć i widać różnicę w wł /wył napedzie. Co nie zmienia faktu że Ursus że  zdjęcia bardzo ładny, zadbany i mi się podoba. 5 za zdjęcie 

Edytowane przez PronarekP5

Jemu piachu trochę wystarczy, żeby potrzebował hektar pola na zawrócenie. Łącznik pedałów hamulca najlepiej wyrzucić i dbać żeby obie strony dobrze hamowały, wtedy są jakieś szanse na większą zwrotność jak u 4x4. Nie wiem kto w Polsce był takim ćwierć-inteligentem, żeby pchać to na rynek do końca istnienia zakładów Ursus, Czesi z 6tek bez napędu zrezygnowali już po serii 12011

14 minut temu, Firewall88899 napisał:

Spokojnie jak nie ma bagna w polu to da sobie radę taki ciągnik :) oczywiście nie będzie taki uniwersalny jak 4x4 i jak mokro fest to może się zapaść bo masa jest ale trakcji nie będzie. Za to w transporcie idzie jak przecinak.

na ten areał co robi to jest dobrze, poza tym w bagna czy nawet jak jest mokro to się nie pcham nie robię na akord ;) fakt w transporcie jest szybki i wygodny bym powiedział nie rzuca nim po szosie ;) 

my mieliśmy dwie sztuki to do jednej przełożyliśmy przodek ze starego 1204 i sprzedaliśmy ten bez przodka. Więc został 1222 i 1224. Traktor w sumie używany do transportu i załadunku nawozów z tylnim podnośnikiem, sporadycznie używany do brony 4m z włóką i do wałowania po siewie. Już 1224 jeździ z rozsiewaczem, gruberuje, ciąga agregat 5m. Także co przód to przód.

Kiedyś była komuna to było zapotrzebowanie na wszystko.Nie było Busów Tirów  wywrotek na taką skalę,wcześniej ciągniki jeździły z przyczepami na budowach a taki 1222 po twardej nawierzchni tyle co do transportu wystarczał w zupełności.W SKR PGR nie mieli wyrobu musieli jeździć to jakoś to sobie radziło w polu choć nie zmieniając faktu na taki silnik 6 garowy i koła 7.50-20 to jakieś nie porozumienie.

Traktor dobry dla gospodarstwa gdzie niema parcia na szkło i sąsiedzi się nie śmieją że mamy zabytek. Czy to z napędem czy bez zawsze można dobrze wykorzystać i żaden sztucznie napompowany 120 konny mu nie dorówna. Bez napędu do prac lekkich przetrząsacz wielo gwiazdowy, czy ciężka zgrabiarka i prasa, dmuchawa do zboża. Nawet jak się coś popsuje to niema tragedii części tanie i łatwo naprawić. Wszystkie te zalety mamy przy relatywnie niskim spalaniu i obsłudze która prawie nic nie kosztuje. Zetor modele 12211 tak jak ursus do końca.

Edytowane przez leszekd
  • AgroTeam
Sam przez chwilę myślałem nad takim, ceny sa rozsądne a w małym gospodarstwie w zupełności jako koń do ciężkiej pracy wystarczy. Poza orka zakladasz do niego bliźniaki i masz wystarczającą przyczepność, na przód szerokie opony. Wystarczy popatrzeć na starsze ciagniki w USA napęd tylko na tył ale za to zawsze bliźniaki. Co do zetora to chyba w ofercie miał nawet dłużej niż ursus takiego tyle ze już pod marką ZTS 12311. Zresztą do dziś wszystkie firmy robia 2wd

Dobry jest jak nie ma innego jak jest 4x4 to jednak nie ma porównania. nawet z głupią przyczepą czy rozrzutnikiem wjedzie się gdzieś w dołek i bez 4x4 stoi a z przodkiem zazwyczaj sam wyjedzie.

O pracy w polu to nawet nie ma co mowić, bo na piachu po orce bez przodka nie ma szans- no chyba że na bliźniakach, ale znowu zakładać te bliźniaki i zdejmować co chwila to by było nie ciekawie.

7 minut temu, Tyfo89 napisał:

pawlus224 czy ja wiem czy on ma aż tak ciężki tył ja nie zauważyłem braku mocy. A w kwestii zapadania się to można założyć szersze opony chodzi jak porównując 4 do 6 to sporo dłuższa i masa większe więc w 6 szersze opony też mogą do końca się nie sprawdzać.

Jeśli się dobrze orientuję to nie masz obciążników z tyłu ? Może nie tyle tył co ogólnie jest ciężki jak na te KM , z resztą nic dziwnego skoro "z grubsza" takie same podzespoły siedzą w 155konnych ursusach poza silnikiem.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v