Nie ważne jak często, od samego początku mówię że przy świecy płomieniowej ciągnik prędzej odpali niż na grzałce, bo tutaj podejdziesz podgrzejesz i pali a grzałke trzeba chociażby moim zdaniem te pół godziny wcześniej włączyć. Jak grzałka w bloku to okej bo blok się ugrzeje i termostat nie puści na chłodnice, ale grzałkę na wąż moim zdaniem trzeba montować od spodu układu żeby cały się ugrzał, z reguły do grzałki w 60 nie powinno być termostatu, a bez termostatu zimą to silnik ma zbędne ciągłe chłodzenie, więc z automatu skoro nagrzeje cały układ grzałka od spodu to ciepły płyn jest tylko do odpalenia a po odpaleniu mamy obieg i płyn się chłodzi, czyli tak opcja dobra nie jest. Niektórzy zakładają na górnym wężu za termostatem, czy to dobrze to nie mam pojęcia, patrząc na to jeśli mamy termostat i grzałkę pomiędzy termostatem a kolektorem wodnym to jest okej, blok ugrzeje chłodnicy nie i obiegu nie mamy po odpaleniu silnika. Tylko dlaczego każdy sprzedający te grzałki po 150zł pisze że do grzałki ma być wyjęty termostat?
🤣🤣🤣 odpowiedź najpierw jak często odpalasz 🙋♂️ moje dwa codziennie 8 rano kiedy największy mróz wcześniej grzałka na godzinę około w trakcie dojenia...