A ja sobie pomyślałem, że w umie możemy zwiększyć moce produkcyjne amunicji artyleryjskiej, pytanie - po co ? Skoro Ukraina i tak za nią nie płaci. Więc nie dość, że trzeba wyłożyc kase na fabryki, to jeszcze produkcję robić na własny koszt, to się nie kalkuluje. Wystarczy nie dostarczać amunicji dla ukraińców i własne zapasy szybko odbudujemy. Chyba, że ktoś chce nam zasponsorowac produkcję - wtedy prosze bardzo, ale lasu rąk to ja tu nie widzę