Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W obecnej chwili mam 20ha trzymam 8macior + odchowek i 6krow i kilka sztuk jalowizny i mam 25tys kg kwoty mlecznej. co bysmie mi poradzili chodowac na tych hektarach swinie miesne czy mleczne oczywisie tak zebym mial za co przezyc i ewentualny kredyt splacic. dodam za mam ziemie klasy 6duzo 5duzo i niewiele 4

Opublikowano

żależy co lubisz robić. po pierwsze jak ze spełnianiem dobrostanu zwierząt bo będzie wchodzić tzw.Cross-compliance http://www.agrofoto.pl/index.php?page=e3f  ja bym zrezygnował z mleka bo wymaga dużo roboty i ciągłych inwestycji ( bo biurokracja cały czas myśli jak by tu dogodzić by rolnik trochę grosza wydał ), przeszedłbym na opasy. Kwota 25 tys jest stanowczo za mała by można było z tego wyżyć w przyszłości.

Opublikowano

Znowu patrząc jakie masz słabe ziemie to te ziemie pasują pod łaki, na których można wypasać krowy. Jeśli chodzi po świnie to wiadomo jaka teraz marna jest cena :-. Sam ma mświnki i cały czas czekam na lepsze czasy :(. Sprawa trochę inaczej wygląda jeśli miałbyś dużo świnek, wtedy cena jest większa, bo jak przyjedzie tir i zabierze jednorazowo z 50 sztuk to wtedy płacą więcej.

Opublikowano

Wg mnie to opyl kwote i opasy by ci stykly.  A z takiej ziemi to jakies [strzelam]50 szt wykarmisz bykow , a co zostanie to bym sprzedawal z plodow ziemi.Albo tak jak coollman tuczniki choduj. w mleko sie nie pieprz bo jestes[bez obrazy]za maly, ja mam 25 szt i nie jest lekko.

Opublikowano

a ja bym tam polecil chodowac krowy na mleko :- szkoda tylko ze masz tak mala kwote :( ja mam 15 dojnych,spokojnie da sie obrobic i kasa niezla jest...decyzja nalezy do Ciebie..

Opublikowano
W obecnej chwili mam 20ha trzymam 8macior + odchowek i 6krow i kilka sztuk jalowizny i mam 25tys kg kwoty mlecznej. co bysmie mi poradzili chodowac

najpierw poradze slownik ortograficzny.

nie obraz się ale jesli robisz blędy i wiesz o tym to mogles sprawdzic text przed publikacją w wordzie - tam jest slownik.

mnie uczono ze hodowac pisze się przez samo "h".

natomiast chów juz przez "ch"

 

 

na tych hektarach swinie miesne czy mleczne oczywisie tak zebym mial za co przezyc i ewentualny kredyt splacic. dodam za mam ziemie klasy 6duzo 5duzo i niewiele 4

 

swinie miesne czy mleczne ???

;D

brzmi smiesznie.

 

ale serio to mam podobną sytuację a raczej mialem, krowy zlikwidowane, kwota mleczna sprzedana, zostalo kilka swinek i tez widze ze zycia z tego nie będzie. jesli dokupie okolo 8 ha z budynkami to pobawic się chce w swinki - jesli nie to zostawiam gospodarstwo jako drogie hobby i szukam roboty gdzie indziej (ogolnie za granica z mozliwoscią odlozenia 4 tys zl miesięcznie przy pracy 8-10 godzin dziennie i co drugi weekend wolny).

ziemie mam klasy III i IV, prawie tyle co i ty.

 

ogolnie jeszcze chodzi mi po glowie cos co widzialem za granicą - sprzedaz zaraz po odsadzeniu od maciory (max 2 tygodnie u siebie i sprzedajesz)

Opublikowano

Na takich ziemiach to tylko łąki. A na łakach to świnek nie popasiesz. Idź w krowy albo byki. Musisz popatrzeć na rynek lokalny czy masz gdzie sprzedać byki i kupić młode.

Opublikowano
........

ho ho ile??

 

odsadzasz i trzymasz max 2 tyg u siebie i albo sprzedajesz albo tuczysz u kogos.

tam gdzie robilem wybierali to drugie bo na tym pierwszym gorzej wychodzili.

zreszta tam gdzie bylem to tucz byl do 35 kg max i dalej poza farme do tuczarni ale w "sąsiedztwie" byla ferma co sprzedawala chyba od razu po odsadzeniu

policz ile dostajesz za takiego po odsadzeniu a ile za doroslego tucznika i dodac ze np ja nie mam odpowiednio duzych budynkow.

ale to tylko rozmyslania co robic i czym się bawic

Opublikowano
Na takich ziemiach to tylko łąki. A na łakach to świnek nie popasiesz. Idź w krowy albo byki. Musisz popatrzeć na rynek lokalny czy masz gdzie sprzedać byki i kupić młode.
a dlaczego tylko laki??nie wypali ich?i co trawy sias tylko?
Opublikowano

1)jesli masz dobrego odbiorce na mleko to obora wolnostanowiskowa lub uwieciowa na 40-50krów z przychówkiem wtedy bedziesz musiał ziemie mądrze wygospodarować np. połowa to uzytki zielone a druga orna i na czesci kukurydza albo na całosci oziminy i wiosna je skosic i zbelowac i pózna kukurydze siać albo na czesci tylko tak albo po oziminie na wiosne jakies jar lub poplony siac zeby je na bierzaco kosci (osobiscie lucerna ci poradze sasiad ma na glinie normalnie wszystko mu wypalało a tu prosze lucerna w tym roku 4 pokosy buje! :o )

 

 

2) jakas chlewnia sciołowa (bo tansza) na 50-70 macior wtedy bedziesz miał rocznie jakies 80-100tys na inwestycje (odliczając koszty kupionego zboża) więc kredyt powinieneś spłacić niewiele ale takie realia są na rynku wieprzowiny i się troche orietuje bardziej nic w mleku chociaż

 

3) w bydle miesnym kompletnie sie nieorieuje...

 

 

rady poddaj własnym weryfikacjom bo później bedziesz miał pretesje do samego siebie, osobiscie na forum neichciałem pisac tej rady... :P

Opublikowano
a co bys powiedzial na to ze gdzie bedzie wypalac to lac to woda??beczkowozem

Nie ma sensu lepiej deszczownie albo kupić motopompę i lać wodę tylko musisz mieć gdzie ja brać. Najlepiej duuuuży staw. Efekt murowany

Opublikowano
1)jesli masz dobrego odbiorce na mleko to obora wolnostanowiskowa lub uwieciowa na 40-50krów z przychówkiem
Taaa, a ile go będzie kosztował limit-bo raczej za darmo go nie dostanie-w dodatku nikt nie wie ile czasu będą te limity. Może wydać kilkaset tysięcy na limit a tu za np. 5 lat limity znikną i każdy będzie mógł produkować skolko ugodno i ceny mleka polecą na łeb, a ten zostanie z ręką w nocniku.
Opublikowano

ja z ojcem gospodaruje na ponad 100ha i trzymam ponad 70 loch do tucznika i uwazam ze jak za 5 latnie przeskocze na to co chce czyli dalszy bardzo duzy rozwój trzody to nici z tego beda. na twoich morgach to bym tylko w miesne poszedł. kwote trzymaj sa rasy które daja mleko i dodatkowo masz mieso chyba simental dał by rade choc nie zanm sie za dobre na bydle. jezeli podkreca ci srubke z wymogami odnosnie mleka sprzedaj kwote i same miesne trzymaj pola na łaki czec zostaw na kukurydze i wio! wiem ze to nie jest łatwo bo na miesnych to bedziesz 2 lata na pierwszy pieniadz czekał. moim zdaniem powienies w to zainwestowac ekstensywna hodowle bydla miesnego jak najmniesze wymaganie odnosnie budynków o duzej zdrowotnosci. trzymaj na razie to macioreki bo to bedzie kasa zanim bedzie pierwsza z bydła wez kredyt kup dobre mamki kosiarki zgrabiarki w kombajn sie nie pchaj sieczkarnir tez na razie sobie daruj. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v