Skocz do zawartości

Polecane posty

ZbyniuVanZTS    20

Właśnie też dołączam się do tematu Kolegi wyżej, bo muszę 6 ha też opryskać po ściernisku bo strasznie ma zapuszczone różnego rodzaju ziela, bo wymarzło mi pszenżyto a później znów mi  je przypaliło więc odgroma jest zielone ściernisko,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
David-Zetor    0

Tak samo jest u mnie najwięcej mam tego powoju polnego.oset i mleczy.

To co czytałem to ładnie tych rodzajów zieli spala.

Może ktoś stosował go i pochwali się jego działaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tomek73    259

W tamtym roku stosowałem, w tym zwykły Randap 360, to samo tylko że 480 mniej się wylewa na ha, a drożej kosztuję. Za Randap 360 oryginał płaciłem 12,5 brutto, generyki przestałem stosować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czemu przestałeś stosować generyki? zauważyłeś jakąś różnicę w działaniu? Ja w ta tym roku stosowalem polski agrosar i też wyczyscil mi pole orginalu jak narazie nie stosowalem ale może wypróbuję w tym roku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    259

Po generykach  pod maszynami  co roku pryskałem z 3 razy, oryginalem kupionym przypadkowo, nawet 1 raz starcza i nie odrasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    259

Raczej nie, cena zbyt duża, Nie wiem jak teraz bo w tamtym roku kupowałem  Flexa po 25 zł/l a za 360 w tym płaciłem 12,5, więc nie przekłada to się na zaoszczędzanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
David-Zetor    0

Z tego co czytałem żeby randap 360 spalił powój polny to trza dać z 8 litrów na H.A ten 480 przy 3 litrach likwiduje.Więc chyba opłaci się ten 480.
A takie pytanko za ile tygodni mogę wjechać z obiornikem jeśli zastosuje ten randap.Czy w ogóle jest jakaś przerwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    103

Już nie przesadzaj. W tym temacie jest o pryskaniu ścierniska a nie o desykacji rzepaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Poczytaj trochę o tym jak glifosat się kumuluje, w ziemi, w roślinach, w ludzkich organizmach. 

Niestety, ale kapitalizm prowadzi gatunek ludzki do autodestrukcji. Za Kilkadziesiąt lat co czwarta osoba na świecie będzie podobno chora na raka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    4686

 Samo urodzenie się , to już prowadzi do śmierci ... , tak że nie przeżywaj , albo ewentualnie pokaż alternatywę :ph34r: .


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Padłem, chyba zabiłeś mnie argumentem na poziomie szkoły podstawowej. Nie no spoko jak nie przeżywam, tak samo jak większość osób dopóki nie zachorują, ale ty jeśli dobrze zrozumiałem w razie choroby nie korzystasz z pomocy lekarza, bo przecież i tak wiadomo, że kiedyś umrzesz. Chwała ci za to, trochę łatwiej dzięki temu będzie leczyć osoby, które zachorowały przez głupotę takich jak ty. Najbardziej unoszą się osoby takie jak ty, które mniemam stosują dużo roundupu i nie chcą przyznać się, że trują ludzi. 

Pytasz o alternatywę, więc chyba młody jesteś. Zapytaj zatem kogoś starszego jak ludzie radzili sobie bez tego cudownego wynalazku. Roundup powszechnie stosowany jest pewnie 15-20 lat, a już wielu twierdzi, że nie można bez niego gospodarzyć. Zapewniam cię, że można się bez niego obejść. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    4686

 Zamiast tak dokładnie zajmować się analizą Mojej osoby podaj po prostu alternatywę ... i nie obrażaj z łaski swojej tylko dlatego że mam inne zdanie niż ty "nawiedzony ekologu" . Co do Mnie , to gdyby każdy wykorzystywał ten specyfik w takim stopniu jak Ja , to producent dawno ogłosił by plajtę . Twój post był idiotyczny bełkotem i przekazaniem pustych i cudzych sloganów , z których nic nie wynika .


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Nie wiem, którym miejscu niby tak dokładnie analizuje twoją osobę, ja raczej staram się wyciągać logiczne wnioski.ale mniejsza z tym. No, ale z tym ekologiem to pojechałeś, ekolog martwi się o środowisko i w d*pie ma generalnie ludzi, a ja martwię się o zdrowie swoje, twoje i innych osób, po za tym popieram odstrzał dzikich zwierząt jeśli jest ich za dużo, wycinkę drzew na swojej posesji całkowicie według swojego uznania i inne całkowicie sprzeczne z tym co mówią ekolodzy rzeczy.

Jeśli używasz roundupu z głową to bardzo mnie to cieszy, ale jesteś pewnie w mniejszości, większość używa go w nadmiarze i bezmyślnie.

Twoje argumenty trzeba przyznać - najwyższa półka "idiotyczny bełkot i puste, cudze slogany". Nie wiem czyje to niby slogany, ale chętnie się z nimi zapoznam jeśli zechcesz tutaj przywołać źródło. Brakło mi tylko nazwanie mnie populistą. To jest moje ulubione słowo, politycy i dziennikarze jeśli się z kimś nie zgadzają to nazywają go populistą. 

Jeśli dobrze rozumiem to ty chcesz, żebym podał ci inną trucizną, którą można zastąpić glifosat. W takim razie bardzo mi przykro, nie znam takiej i nie o to mi chodziło.

PS. przed znakami interpunkcyjnymi nie stawiamy spacji. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    4686

 A ja se stawiam . Jakoś tak się naumiałem B) . Nie inną truciznę , tylko podpowiedz Mi jak zlikwidować perz , tak w miarę szybko i tanio .


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    103

No dziadek koniem po orce bronował i bronował i bronował składał na kupki suszył i palił. A za rok znowu. 

Moim zdaniem glifosat stosowany rozsądnie tzn 5l na ściernisko co kilka no może 10lat lub na nieużytek nie szkodzi bardziej jak inne pestycydy. Ile razy pryska się pszenice fungicydami? Czy one są takie bezpieczne? Zboże to jeszcze nic a truskawki albo jabłka. Konsument chce mieć piękne jabłuszko bez plam po parchu ale nie jest świadomy tego ile razy trzeba wjechać opryskiwaczem żeby uzyskać taki efekt. 

Czepiać się można wszystkiego a ostatnio glifosat jest na topie a wystarczy zakazać desykacji glifosatem i uprawy roślin rundup ready i duża część problemu zostanie rozwiązania

 

Nie jestem za bardzo w temacie ale wydaje mi się że ostatnio tak popularna uprawa bezorkowa nie bardzo wyjdzie bez glifosatu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katter    2

Randap ma obecnie złą prasę. Ze wzlględu na to, że wiele osób stosuje go na potęgę - co wychodzi w podczas badania próbek zbiorów. Podobno tematem ma zająć się też UE, aby nałożyć jakieś normy i ukrucić ten proceder. Ale są przecież inne herbicydy jak Gala 334 SL, MCPA 300 SL czy NIcorn 040 SC. Wszystkie o działaniu selektywnym bądź systemowym. Efekt działania bardzo podobny do randap-u. Na generiks.pl/?portfolio=srodki-ochrony-roslin można znaleźć ich opis oraz specyfikację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez milanreal1
      Temat pisze ze względu na dobry pomysł użytkownika @BENNY82.
      Prosiłbym użytkowników o pisanie waszych sprawdzonych mieszaninach herbicydów skutecznie odchwaszczających zboża ozime. Oczywiście można proponować 1 środek, nie musi to koniecznie być mieszanina. Mile widziane informacje jakie substancje aktywne w jakich dawkach, jakie chwasty zwalczają, w jakiej fazie stosować. Proszę o zamieszanie informacji jakie środki u was się sprawdzają, nie pytać co stosować, nie proponować odchwaszczania wiosennego, czy nie proponować żadnego wariantu ochrony bo się np nie opłaca. Ten temat właśnie w porównaniu do innych tematów o odchwaszczaniu powinien zawierać tylko informacje o skutecznych wariantach ochrony jesiennej zbóż ozimych w waszych gospodarstwach.
       
      Jako ze założyłem temat więc napisze kilka iinformacji przetestowanych rozwiązań u siebie. Dotychczas stosowałem zazwyczaj 1 środek, raz z lepszym skutkiem, raz z gorszym. Dotychczas najlepiej sprawdził sie glean (chlorosulfuron) stosowany solo w pełnej dawce (ale to "spadek" tego że ojciec nigdy nie odchwaszczał). Dobry efekt dał expert met (metrybuzyna+flufanacet). Najgorszy był lentipur (chlorotoluron) który cześć chwastów ledwie przyhamował, przy okazji bardzo skutecznie zahamował zboże.
      W tym roku zrezygnowałem z gleanu na rzecz mieszaniny która nie powinna zagrażać uprawom następczym. Poza tym teoretycznie jest bardzo skuteczna. Dałem boxer 2l (prosulfokarb) + snajper 0,75l (diflufenikan+cholrotoluron). Miał być prosulfokarb + diflufenikan ale miałem problem z dostaniem czystego diflufenikanu więc kupiłem snajper. 1 przejazd zrobiłem z samym boxerem aby ewentualnie ocenić fitotoksyczność tego rozwiązania. Efekt chwastobójczy ocenię wiosna lub latem bo na to jeszcze za wcześnie. Obecnie po samym boxerze nie widzę negatywnych objawów. Po mieszaninie ze snajperem trochę przebarwień jest, a na uwrociach gdzie przejazdy się nałożyły jest lekko przypalone, czyli chlorotoluron nawet w niskiej dawce znowu mnie trochę rozczarował. Największym problemem na moich polach jest miotła, trochę przytulii, fiołka, przetaczników i gwiazdnicy pospolitej.
       
      Przepraszam za tak długi post. Zapraszam do dyskusji i waszych sprawdzonych rozwiązań.
    • Przez Delbeta
      Witam
      Można mieszać glean z bulldockiem w oprysku ?
    • Przez Wixa1988
      Witam proskal ktoś toluron 700sc jakie efekty są ?
    • Przez griga
      Zastanawiamy sie teraz z Ojcem czym by tu popryskac żeby było tanio i dobrze. Głównie chodzi mi o ochronę kłosa, bo mączniaka nie mam za wiele wiec nawet nie pryskałem, zresztą odmiana którą mam jest bardzo odporna na niego. Ale teraz zaczną sie fuzariozy septoriozy itd... Jak macie jakieś własne przykłady to podajcie. I jak mozecie to najlepiej z ceną jaka wychodzi za opryk na ha. Z góry dzięki.
    • Przez farmer07
      Dwa lata temu dokupiłem troche pola które było odłogowane, jest tego 8 ha w dwóch kawałkach. Jest tam gleba średnia i trochę lekkiej. Wysypałem 3 tiry wapna bo podobno skrzyp rośnie na kwaśnej glebie ale to nie pomogło. W tamtym roku rosła pszenica ozima, pryskana była Atlantis+Mustang, w tym roku jęczmień jary pryskany Chwastoxem Trio a skrzyp jak był tak jest, no może po opryskach trochę go przychamowało ale czym gom zwalczyć?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.