Skillson

W co zainwestować :D

Polecane posty

Skillson    0

Witam.

Co byście polecali posadzić, zakupić i hodować jakieś zwierze czy coś. Kupić jakąś jałówkę np. Mieszkam na wsi, ale nie wiem co by z się takich rzeczy opłacało, a nie za bardzo chce mi w tej sprawie pomóc ojciec :D
Chodzi o to żeby za rok-dwa mieć przynajmniej jednorazowy dopływ gotówki, nawet nie mówię że musi z tego być jakiś wielki zysk (oczywiście im większy tym lepiej :D, żadne lokaty mnie nie interesują :P), ale żeby przynajmniej trochę więcej wyjąć z tego interesu niż się włoży.

Jeśli coś do uprawy to od razu wspomnę, że jest u mnie nie zbyt dobra ziemia, mianowicie 5-6 klasa.
Miejsca i czasu mam dość sporo na to, natomiast nie widzi mi się okopywanie truskawek czy coś w tym stylu.

 

Z góry dzięki i pozdrawiam ;)

Edytowano przez Skillson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zależy ile masz piniądzów do zainwestowania ;-)
Jak ziemia słaba to najprościej zasiać kukurydzę na ziarno, a część na kiszonkę i kup sobie opasy lub jałówki mleczne pozacielaj i wtedy na sprzedaż. Teraz są tanie bo i mleko tanie,ale zanim dorosną to myślę że będą inne czasy i ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    157

Napisz więcej - jaki areał, jakie maszyny , budynki itp. Dobra rada - nie pchaj się w hodowle - od zera musisz sporo włożyć ,interes niepewny,   teraz mało opłacalny a na przyszłość widoki również nieciekawe  no i łańcuch na szyi

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Skillson    0

Chodziło mi raczej o coś dodatkowego. Gospodarstwo jest ojca, a ja chciałem kawałek ziemi, budynku czy jakieś przestrzeni, czasu i trochę pieniędzy wykorzystać, aby za rok, dwa wyjąć z tego chociaż kilka tysięcy, nie mówię tu o jakiś wielkich pieniądzach, ale żeby np. był to jakiś dodatek do auta, studiów czy czegoś innego (raczej rozchodzi się o samochód :D), czyli nawet 2, 4 tysiące które wyjmę w odpowiednim momencie już pomogą.

Edytowano przez Skillson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    157

Jak chcesz bez inwestycji to zasiej to co najłatwiej uprawić , najtaniej zasiać i wziąć jak najwyższe dopłaty czyli coś w ekologii jak poprzednik napisał Jak chcesz zainwestować trochę czasu , pieniędzy i masz budynek do wykorzystania to mogę ci polecić kury nioski z tym że musisz sobie znaleźć zbyt Dla początkującego jest to hodowla łatwa, niedużo się wkłada i zajmująca mało czasu a pieniądz wpada praktycznie zaraz po rozpoczęciu hodowli jeśli kupisz gotowe nioski Teraz jest zboże tanie więc nie ma problemu, budynki łatwo dostosować tylko chęci i czas I jak ci coś nie wyjdzie ze zbytem to łatwo to zakończyć No i czas odpowiedni na początek bo wiosna to najlepszy okres na kupno niosek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luke16   
Gość Luke16

Odpuść sobie bo nie warto... pracuj gdzie pracujesz, zainwestujesz i możesz już tego nie odzyskać... ja bym odpuścił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Nexus15
      Witam. 
      W przyszłym roku przejmę małe gospodarstwo rolne 10ha. Obecnie mieszkam trzeci rok za granico , pracuję i  jakoś w miarę żyję. Lecz nie odpowiada mi to do końca, pieniądze fajne, ale to nie jest to co chciałbym robić w życiu.
      Chciałbym przejąć gospodarstwo i zacząć coś działać żeby dawało jakieś w miarę przychody. Gleby w gospodarstwie to w połowie klasa IVa troszkę IVb a reszta ok. 4ha V. Zastanawiam sie nad przejściem w ekologie, i uprawie warzyw na początek jakiś mały areał do 1h na świeży rynek. Tu powstają moje pierwsze pytania. Czy na tych glebach jest mozliwość uzyskania w miarę opłacalnego plonu z warzyw ? Jakie warzywa lub owoce polecacie ? 
      Resztę myślę ze obsiał bym zbożem. 
      Zastanawiałem sie tez nad owocami truskawka, porzeczka, malina ale do tego jest potrzebny duży wkład.
      Mam 100 tyś. Własnych oszczędności. 
      Mam 22 lata wiec kwalifikuje sie do programów unijnych chodziarz wiekiem
      Posiadam Ursusa C360 podstawowe maszyny do obróbki gleby. Budynek inwentarski, gdzie była trzoda chlewna,teraz stoi pusty, magazyn, no i kilka garaży . 
      Pytanie do was forumowicze czy ma to sens co planuje ? Może polecacie mi coś innego ? Jestem otwarty na wasze sugestie. 
      Szukam też kontaktu do osoby co prowadzi już gospodarstwo ekologiczne, co by mogła mi trochę o tym powiedzieć, jak już wrócę do Polski to i pokazać. Jestem z Warmińsko-Mazurskiego.
      Dziękuję. Pozdrawiam. 
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Rolnik1973
      Pany składać wnioski o suszowe, tylko nie ci co po 8 ton nakosili.
      Ja już złożył.
    • Przez gr_rat
      witam na moim polu jest wykopany rów który kiedyś miał za zadanie odprowadzić nadmiar wody z błotka od kilku lat jest suchy a błotko wyczyściłem i pogłębilem chciałbym go zasypać aby ułatwić sobie prace na polu , rów jest naniesiony na mapki , gdzie bym musiał się udać o ewentualne pozwolenie na likwidacje rowu ? geodezja ? z góry dzięki za odpowiedz
    • Przez slizki
      Witam koleżanki i kolegów z forum!
       
      Mam następujący problem. Na moim polu ma swój początek rów melioracyjny do którego spływa woda z całego pola ale ma ona coraz większe problemy, ponieważ owy rów jest coraz bardziej zarośnięty, coraz więcej w nim mułu i Bóg wie co jeszcze czego efektem są rozlewiska wodne na polu które jeszcze 2 czy 3 lata temu nie powstawały(nawet po powodzi w 1997 ich nie było) to od zeszłego roku są i zaczynają się powiększać. Stwarza to spore problemy w uprawie. Gdyby rów był tylko na mojej działce to bym mógł go sobie spokojnie wyczyścić raz do roku i nie byłoby z tym problemu, ale jak pisałem na początku, rów zaczyna się na moim polu i przechodzi przez jeszcze kilka działek i dopiero około 800metrów dalej wpada do rowu przy drodze gminnej i nie uśmiecha mi się ręcznie cały ten odcinek czyścić. I tu moje pytanie. Kto jest odpowiedzialny za stan takich rowów i do kogo ewentualnie mam pisać pismo w sprawie jego ponownego udrożnienia? Może ktoś się już spotkał z takim problemem i powie co i jak krok po kroku robić?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.