Skillson

W co zainwestować :D

Polecane posty

Skillson    0

Witam.

Co byście polecali posadzić, zakupić i hodować jakieś zwierze czy coś. Kupić jakąś jałówkę np. Mieszkam na wsi, ale nie wiem co by z się takich rzeczy opłacało, a nie za bardzo chce mi w tej sprawie pomóc ojciec :D
Chodzi o to żeby za rok-dwa mieć przynajmniej jednorazowy dopływ gotówki, nawet nie mówię że musi z tego być jakiś wielki zysk (oczywiście im większy tym lepiej :D, żadne lokaty mnie nie interesują :P), ale żeby przynajmniej trochę więcej wyjąć z tego interesu niż się włoży.

Jeśli coś do uprawy to od razu wspomnę, że jest u mnie nie zbyt dobra ziemia, mianowicie 5-6 klasa.
Miejsca i czasu mam dość sporo na to, natomiast nie widzi mi się okopywanie truskawek czy coś w tym stylu.

 

Z góry dzięki i pozdrawiam ;)

Edytowano przez Skillson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zależy ile masz piniądzów do zainwestowania ;-)
Jak ziemia słaba to najprościej zasiać kukurydzę na ziarno, a część na kiszonkę i kup sobie opasy lub jałówki mleczne pozacielaj i wtedy na sprzedaż. Teraz są tanie bo i mleko tanie,ale zanim dorosną to myślę że będą inne czasy i ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    99

Napisz więcej - jaki areał, jakie maszyny , budynki itp. Dobra rada - nie pchaj się w hodowle - od zera musisz sporo włożyć ,interes niepewny,   teraz mało opłacalny a na przyszłość widoki również nieciekawe  no i łańcuch na szyi

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Skillson    0

Chodziło mi raczej o coś dodatkowego. Gospodarstwo jest ojca, a ja chciałem kawałek ziemi, budynku czy jakieś przestrzeni, czasu i trochę pieniędzy wykorzystać, aby za rok, dwa wyjąć z tego chociaż kilka tysięcy, nie mówię tu o jakiś wielkich pieniądzach, ale żeby np. był to jakiś dodatek do auta, studiów czy czegoś innego (raczej rozchodzi się o samochód :D), czyli nawet 2, 4 tysiące które wyjmę w odpowiednim momencie już pomogą.

Edytowano przez Skillson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    99

Jak chcesz bez inwestycji to zasiej to co najłatwiej uprawić , najtaniej zasiać i wziąć jak najwyższe dopłaty czyli coś w ekologii jak poprzednik napisał Jak chcesz zainwestować trochę czasu , pieniędzy i masz budynek do wykorzystania to mogę ci polecić kury nioski z tym że musisz sobie znaleźć zbyt Dla początkującego jest to hodowla łatwa, niedużo się wkłada i zajmująca mało czasu a pieniądz wpada praktycznie zaraz po rozpoczęciu hodowli jeśli kupisz gotowe nioski Teraz jest zboże tanie więc nie ma problemu, budynki łatwo dostosować tylko chęci i czas I jak ci coś nie wyjdzie ze zbytem to łatwo to zakończyć No i czas odpowiedni na początek bo wiosna to najlepszy okres na kupno niosek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luke16   
Gość Luke16

Odpuść sobie bo nie warto... pracuj gdzie pracujesz, zainwestujesz i możesz już tego nie odzyskać... ja bym odpuścił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
    • Przez Magda_86
      Witam.
       
      Ostatnio mi ktoś powiedział, że oprócz książki oprysków kazdy rolnik musi prowadzić plan nawozowy. Czy to prawda? 
       
      Chciałam dodać ze nie mam zwierząt i mam trochę mniej niż 15 ha - głównie produkcja zbóż. W 2014 otrzymałam MR
    • Przez Edek777
      Zgodnie z Ustawą z dnia  6 grudnia 2018 r. o zmianie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Od 1.01.2019r zastaje zlikwidowane użytkowanie wieczyste. Wszyscy posiadający grunty w tak zwanym użytkowaniu wieczystym stają się z mocy prawa właścicielami tych gruntów. Co się z tym wiąże, jakie czekają nas formalności, ile będzie nas kosztowało, jakie są bonifikaty opłaty przekształceniowej, jakie mamy z tego korzyści, co ze spółdzielniami mieszkaniowymi, garażami, wszystko przeczytasz tutaj:
      http://albertkredyty.pl/wordpress/uzytkowanie-wieczyste-na-wlasnosc/
    • Przez Alan90PL
      Witam, 
      ostatnio pojawił mi się nie miły problem i chciałbym zaczerpnąć porady jak można sobie z nim poradzić. Otóż aby dojechać do mojego domku letniskowego konieczne jest przejechanie kawałka drogi (kilku metrów) drogą która należy do gminy. Droga ta prowadzi jedynie do mojej ziemi, z racji że bardzo nie miły sąsiad na złość stawiał tam swoje samochody blokując nam umyślnie wjazd. (posiadam wiele zdjęć tak postawionych aut) postanowiliśmy wydzierżawić ten fragment ziemi od gminy z zamiarem zakupu go w przyszłości. Po spotkaniu z wójtem, teren ten został nam wydzierżawiony na 3 lata (z zastrzeżeniem że gmina może odwołać te decyzję). Z racji że jest to dom letniskowy i nie przebywam tam na co dzień, wyżej wspomniany sąsiad, (który mieszka bliżej) podobno przychodził bardzo często do gminy awanturując się by nam te dzierżawę zabrano - co nie oficjalnie potwierdziła nam Pani pracująca na recepcji. 
      Złośliwy sąsiad dopiął swego, i po zmianie wójta gminy, by mieć spokój z "Kargulem", dostaliśmy pismo że od lutego zabierają nam te dzierżawę bez podania żadnego oficjalnego powodu. 
      Moje pytanie to jak można z tym walczyć. Z pewnością sąsiad ten ponownie zacznie stawać tam samochodem, lub powie by stawali tam klienci wynajmujący jego domek letniskowy. Nie koniecznie chcemy być zmuszeni wzywać Policję, czasem kilka razy w tygodniu, często do niewinnych wczasowiczów. 
      Czy gmina może nam zabrać dzierżawę bez podania powodu. Czy orientuje się ktoś, o jakiś krokach prawnych, które moglibyśmy podjąć przeciw złośliwemu sąsiadowi ?
       
      Dodam że opcja dogadania się z owym sąsiadem nie wchodzi w grę, jest to starszy, uparty i bardzo zawistny człowiek. Wszelkie formy rozmowy nie przynosiły żadnych rezultatów. 
       
      Będę wdzięczny za wszelakie porady.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.