Skocz do zawartości
KacperJobda

Rozprawa z 8-letnim ugorem

Polecane posty

KacperJobda    0

Witam.

Mam za domem ok.1 ha ugoru.

Po woli zaczyna się wiosna i chciałbym coś z nim zrobić.

W sumie zacząłem już pod koniec lata.

Ugór został skoszony, a na tą chwilę wszystkie skoszone chwasty leżą czarne na ziemi.

Chwasty miały wysokość ok. 1.7m czasem nawet 2m

Teraz mam w planie przejechać po tym kultywatorem ale nie głęboko, chcę tylko zerwać resztę traw, i przerobić lekko perz.

później to na głęboko zaorać, jeszcze raz przejechać kultywatorem, ale głębiej. I zbronować to kilka razy. chwasty na kupkach po bronowaniu spalić.

A gdy chwasty wykiełkują z pozostałych nasion opryskać to roundup'em aby spalił resztki chwastów i perz.

Później zasiać tam owies, i ze 4 rzędy ziemniaków na własne potrzeby.

 

Mam pytanie czy to dobry plan?

Czy możecie podać mi dni kiedy to zrobić? Chodzi mi np. 20 marca czy coś w tym stylu bo chciał bym to zrobić jak najlepiej.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzen    175

kultywatorem to nic nie zdziałasz jak masz takie długie chwasty ja to bym zrobił tak

walną tależówką [ale ciężką ]potem zaorał i zboże posiał i skosił i randap i zaorał na zime a ziemniaki sobie za rok posadzisz

tak chyba prościej i taniej i szybciej

talerzować to już  możesz tak aby w miare obeschło a nawet i po talerzowaniu jak będzie czas do siewu to i przed oraniem można spryskać to i w tym roku będziesz miał lepszy plon tylko trzeba pamiętać aby po oprysku za wczesnie nie zaorać 

a tak na marginesie to nie możesz sąsieda w takiej sprawie się poradzić

.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

KacperJobda    0

Pole zostało już skoszone pod koniec lata a chwasty miały 1,7m-2m ale już są króciótkie, licząc od ziemi mają może z 7cm dlatego chciałbym kultywatorem na płytko zerwać wieszchnią warstwe ugoru aby się lepiej orało. A dlaczego nie chcę talerzówki? to proste, nie posiadam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Taka uprawa  niebardzo sie opłaci 

 

najtaniej bedzie cienko zorac zanronować i zasiac gryke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    32

Ja bym pryskał przed jakimkolwiek zabiegiem,

potem wjechał pługami, by po odcinać skiby, tylko płyciutko, potem brona.

Edytowano przez bukat82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Czekaj do połowy kwietnia nic nie rób jak nie masz tam krzaków, opryskaj dobrą dawką Roundapu i za 2-3tyg stalerzój to i zaorz i posiej gryke jak kolega wyżej mówi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Gryka ma to ze czysci pole    tak szczelnie okryw ziemie  ze nic pod spodem nie wyrosnie

 

a po niej wapno i pszenica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    32

1 - Co wy z tą talerzówką?? przecież facet jej nie ma i nie ma pewnie od kogo pożyczyć,

 

2 - On tam chcę mieć owies,

 

3 - I 4 rzędy ziemniaków.

 

NIE grykę.

 

Jemu chodzi o to jak zabrać się za obrabianie mechaniczne ugoru a nie co ma siać.

Edytowano przez bukat82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Ale człowiek chce owies i 1,5 paski ziemniaków, niech tworzy po swojemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Co w ziemi?? "rzezbienie " albo Ty jakąs gwarą piszesz albo ja niedopiłem jeszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    32

No niech po oprysku bierze kultywator, pług czy jak tam uważa i atakuje robotę :P
bo talerzówki nie ma :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

to niech szuka, bo kultywatorem to może sobie na oranym pojezdzic nie na perzowisku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Kiedy niby ma pryskac    randapem jak wioena niema na to czasu aby  perz wyrósł 

kultywator narobi takiego dziadoetwa ze nie poradzi 

duży pług przyorac co lezy   potem brona  i siac co mu pasuje

 jezeli ziemniaki to opryskac randapem rzedy7  przed samymi aschodami ziemniaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KacperJobda    0

Czekajcie, czekajcie. Więc proponujecie to spryskać, później zaorać, kultywatorem przejechać i zbronować? A później zasiać grykę? Ok. mi w sumie pasuję. Ale mam pytanie kiedy zacząć to robić i w jakie dni miesięcy zaczynać kolejne czynności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

musisz poczekac z pryskaniem  jak perz sie zazieleni  jezeli pod gryke to masz czas pod  koniec marca a nawet  poczatek kwietnia jezeli by wiosna sie opuzniła

 i z kultywatora całkiem zrezygnuj 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Ja bym to tak zrobił. Zgrabił bronami te leżące chwasty na pasy czyli jedziesz bronami i co np: 20 m podnosisz i robią ci się pasy z chwastów a potem to spalić lub profesjonalniej wywież z pola. Potem spryskałbym pole jakimś środkiem na zboża (roundop przy złym zaoraniu może przypalić plony)  i porządnie zaorał najlepiej jak nie masz to nająć duży ciągnik i zaorać to głęboko. Kolejnie na orane rozsypać zboże razem z nawozami i płytko zabronować i tyle. Ugory są to ziemie sypkie i pulchne przynajmniej w małopolsce więc brony wystarczają. Kukurydzę  w przypadku poplonu to i kosem się zasiać da. Ale pamiętaj rób wszystko profesjonalnie a nie jak papracz bo są tacy co lemiesze w pługu od nowości nie zmieniane i jak kciuk grube tu cytuję "ale sąsiad coś mi ciągnik zesłab chyba te rope  na BP to z wodą sprzedajo"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Jaki Pan taki kram lecz profesjonalnie nie zawsze ma znaczyć drogo. Celowo nie wymieniłem kilku zadań bo trzeba wiedzieć że kasy na to nie ma. zawsze na końcu liczy się efekt zrobionej pracy a w moim przypadku efekt był widoczny gołym okiem. Chcę przypomnieć że każdy przejazd ciągnika to psucie struktury gleby i kultury z nią związanej. Pole aby dobrze doprawić potrzeba 4-6 lat więc niech nikt nie pisze ze w rok czy dwa doprawi ugory. U mnie we wsi panuje zwyczaj że jeżeli ktoś przed adwentem nie zdąży zaorać pola to z góry jest skazany na niepowodzenie, ponieważ gleba nie zdąży odpocząć nawet i ugory, więc wiosna i orka to całkowite nieporozumienie no ale bywają wyjątki.

Edytowano przez Krisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×