Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
JumperTomek    4

Witam, wczoraj podpinałem przyczepę i zauważyłem, że nie ma światła stop. Później świeciły, ale,gdy włączyłem światła ( świeciły bez wciskania pedału) aktualnie znowu nie świecą. Pewnie gdzieś się kabel przetarł..

 

I tu zwracam się z pytaniem czy są jakieś szczególne miejsca ( najwięcej awarii w tym miejscu) które sprawdzić w pierwszym wypadku ?  jeśli nie ma takich punktów pojadę po kolei wszystko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

JumperTomek    4

Tak czujnik ok, muszę ten przy ręcznym jeszcze sprawdzić. Dziwne, że chwilę wcześniej dochodził prąd, za chwilę już nie. Jedynie kabina lekko na boki się bujała przy wysiadaniu. Więc przetarcie musi być w dziwnym miejscu o ile to to.

 

Muszę poszukać schematu ;p

 

Przewody idą prawą stroną ?

 

Gdzie się znajduje przekaźnik w obwodzie lampki kontrolnej hamulca ręcznego ?

Edytowano przez JumperTomek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    797

Deska rozdzielcza nowszy ty.? Jeśli tak wszystkie przekaźniki i przerywacze są za lewym boczkiem.  Od ręcznego niepozorny malutki, okrągły. Leć kabel za kablem instalacje jest prosta.

 


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JumperTomek    4

Leciałem po kablach, a tu wyszła taka pierdoła ;p wystarczyło bezpiecznik przetrzeć papierem ściernym ;p heh a, pół roku wcześniej wszystkie wyciągałem i czyściłem gniazda (wd40 + szmatka :P )

 

A w szkole uczyli, żeby zaczynać od bezpieczników :P

Edytowano przez JumperTomek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldac    11

mała uwaga WD40 oczyszcza ale na dłuższa metę powierzchnia jeszcze szybciej "zachodzi"

polecam srodki typowo do styków elektrycznych  -  kilka złotych opakowanie masz na lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez wkacperw
      Mam pytanie czy mtz 82 jest dobrym wyborem do paszowozu? Obecnie mam ursusa c360 i odczuwam lekki brak mocy. Mieszmy około 2000kg.
    • Przez wojtf23
      Witam. Mam pytanie czy macie ciśnienie w filtrze paliwa i czy powinno być???? Bo mi się wydaje że ja mam i chyba duże ponieważ kupiłem nowy filtr paliwa ten koło pompy wtryskowej i okazał się dziurawy i z tej miniaturowej dziurki leci mgiełka taka że zbiornik hydrauliki jest obryzgany ropą a jak się zgasi silnik to cały czas kapie.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez damianraki3
      Witam, zna ktoś może moment z jakim dokręcamy korby w tym silniku D-260 ? I jaki jest kąt wtrysku? Może taki sam jak w czwórce. Nie mogę znaleźć książki serwisowej.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.