Skocz do zawartości
AdamHans

Stosowanie humus active

Polecane posty

AdamHans    0

Witam jak zastosować prawidłowo humus active na pociętą słomę?? kobitka w sklepie mi to poleciła na rozkład słomy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bycek1234    0

nie jestem pewien ale wydaje mi się że opryskiwaczem zaraz na ściernisko powinno się to dać a dawka powinna być podana na opakowaniu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

AdamHans    0

Słyszałem różne opinie ze mozna od razu na ściernisko przed orką lub bezpośrednio przed siewem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Zadajesz pytanie, sam sobie odpowiadasz. Czy wszystko z tobą jest ok? 

Weź się za porządną robotę zamiast wciskać ludziom kit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AdamHans    0

Piszę co słyszałem i chcę się dowiedzieć co jest lepszym rozwiązaniem. Problem to jest z Tobą, masz pisać pierdoły to nie pisz w ogóle. Trochę kultury i życzliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Nie udawaj że mnie nie zrozumiałeś bo obaj wiemy że jesteś związany z firmą humus activ, założyłeś temat aby podstępnie robić ludziom wodę z mózgu. Jeśli faktycznie jesteś zainteresowany stosowaniem humus i tym podobnych pierdół nie wartych złamanego grosza, rób to na własną odpowiedzialność bo nikt o zdrowych zmysłach nie będzie przepłacał za środki niewiadomego pochodzenia o niewiadomym składzie jeśli spełni slogany reklamowe z tych szemranych produktów zwykłym mocznikiem czy wapnem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AdamHans    0

Tak i czerpię z tego ogromne pieniądze szkoda mi Ciebie chłopie. Człowiek chce uzyskać jakąś radę ale od niektórych nie można... Brak słów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Tak i czerpię z tego ogromne pieniądze szkoda mi Ciebie chłopie. Człowiek chce uzyskać jakąś radę ale od niektórych nie można... Brak słów

Więc daję ci radę. Nie stosuj tego gówna, posiej wapno albo mocznik, zasiej gorczycy lub łubinu na poplon. Jeśli będzie wilgoć słoma się rozłoży jeśli będzie susza żadne wynalazki w niczym nie pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Jeszcze w tamtym roku na kilka działek używaliśmy UG maxu. Coś tam działa ale za jakie $$... Tego typu środki są nie warte zachodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56

byłem przypadkowo na szkoleniu w związku z wapnowaniem pola i był na nim goścu co bardzo zachwalał ten produkt. między innymi zwiększenie wykorzystania
nawozów o 30 procent lepsza odporność na susze itp . czy warto to stosować b
cena jest stosunkowo nieduża ok 100 zł na ha . czy to prawda że działa tak dobrze ? proszę o opinię ludzi którzy stosowali humus actiwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vladoo1    9

100 pln/ha to duzo co mozesz mieć za to oprysk herbicydowy, mikroelementy na wypasie a weż jak ktoś ma 100 ha to juz jest 10000pln :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

robi57362 lepsze wykorzystanie nawozów i odporność na suszę nie jest spowodowana bezpośrednio środkami tego typu. Jedynie środki tego typu ponoć przyczyniają się do szybszego rozkładu resztek organicznych co za tym idzie wzrostu próchnicy w glebie. A żyzność gleby, czyli lepsze magazynowanie składników pokarmowych, odporność na suszę określa miedzy innymi zawartość próchnicy. Dlatego gleby na ukrainie są tak żyzne bo zawierają nawet i 16 % próchnicy, w stosunku do gleb polskich które zawierają zaledwie 1-3 % próchnicy.

 

Nie można też mówić że owe środki są wyrocznią przy rozkładzie słomy. Bo wpływ na to ma przede wszystkim, wilgoć, musi być wilgoć, uregulowany odczyn pH ponieważ wszystkie organizmy rozkładające resztki pożniwne nie chcą bytować w zakwaszonym środowisku, preferują wyższe pH. Dostępność azotu, ponieważ te organizmy wykorzystują go do rozkładu resztek. I jeśli wszystkie te czynniki będą spełnione, a słoma nadal nie chce się rozkładać można pomyśleć o wprowadzaniu tych że organizmów tymi właśnie specyfikami. Jednak z praktyki wiem że jest to całkowicie zbędne.

 

W skrócie mówiąc, od samego zastosowania takich specyfików, nic na polu się nie zmieni. Bo właściwości jakie przypisują tym preparatom spełnia wapno i azot które przyczyniają się do jeszcze wielu innych pożytecznych rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

Jedyny sposób na zapewnienie lepszego wykorzystania nawozów i lepszego znoszenia suszy to dbanie o odpowiednie PH gleby i zwiększanie ilośći próchnicy przez poplony,obornik,rorzrucanie różnych organiczncyh odpadów.

Po 2-3 latach takiego działania już są duże efekty.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56

wiem o tych rzeczach co napisaliście ale facet co to reklamował naprawdę podawał dosyć dokładne przykłady. krótko mówiąc spróbuje to ha łąki kukurydzy i zboża jak zobaczę czy są jakie kolwiek efekty to użyje tego może na większej powierzchni .facet gadal o również o stosowaniu tego przy hodowli karpia . w tamtym roku spróbowali a w tym roku rezygnują z obronika bo za drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

taka jego praca żeby zachwalać, musi znaleźć klientów :D

Ludzie znają tylko ułamek tego co żyje w glebie, więc nie wiadomo jak to działa i jak może działać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kafar85    0

nie znam się na stosowaniu tego na szeroką skalę, ale miałem coś podobnego do stosowania w ogrodzie (rosahumus - ten droższy do rozpuszczania), stosowałem dwa sezony i uznałem, że nie daje to żadnych efektów, więc w trzecim sezonie to co mi zostało rozrobiłem w dawce jak pod krzewy i wylałem, po dwóch tygodniach ogród wyglądał jakby ktoś dał kwintale azotu, dosłownie na trawniku było widać miejsca gdzie było wylane, część krzewów po czterech tygodniach wymagały mocnego cięcia, efektem ubocznym był mech w trawniku (musiało się zmienić ph gleby), ale to wynik przedawkowania, w tym roku planuje zrobić "eksperyment ścierniskowy", ale to za pół roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Rozwiązanie twojej zagadki jest banalnie proste.

zwróć uwagę na skład tego produktu, 2 str, od góry:

http://rosahumus.pl/wp-content/uploads/2012/11/rosahumus-katalog-2012.pdf

chodzi dokładnie o potas. Który odgrywa ważna rolę w gospodarowaniu wodą.

I tak jak w dwóch latach poprzednich nie było z woda jako takiego problemu, tak w tym roku podczas suszy podlewanie wodą z rozpuszczonym potasem przyniosło skutki na twoim trawniku, których nie mogłeś zrozumieć.

 

Więc nie ma co się łudzić że byłeś świadkiem nadprzyrodzonych sił, bo to tylko przypadkowy zbieg okoliczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kafar85    0

dla mnie żadna zagadka, po prostu opisuje efekt

z tą suszą to kulą w płot, bo efekt był widoczny przed jej nastaniem,

co do składu w pełni się z Tobą zgadzam, mam świadomość, że to nie cudowne krasnoludki tylko minerały

po prostu chciałem opisać moje doświadczenia z tego typu środkami, ocenę pozostawiam innym, bo sam nie mam jednoznacznej odpowiedzi co do skuteczności środka,  jakieś tam działanie to ma, ale czy to jest efektywne czy efektowne, przekonam się jesienią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Przed nastaniem suszy, to w którym miesiącu tak wyrosło? Dalej co się działo, z tym trawnikiem, przestał bujnie rosnąć podczas suszy?

Podaj bardziej precyzyjne informacje bo słowa ,,przedawkowałem,, mało mówią.

Ile tego środka zaaplikowałeś w ilu litrach wody i na jaką powierzchnię. Oczywiście tak mniej więcej podaj, jeśli pamiętasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kafar85    0

Przed nastaniem suszy, to w którym miesiącu tak wyrosło? Dalej co się działo, z tym trawnikiem, przestał bujnie rosnąć podczas suszy?

Podaj bardziej precyzyjne informacje bo słowa ,,przedawkowałem,, mało mówią.

Ile tego środka zaaplikowałeś w ilu litrach wody i na jaką powierzchnię. Oczywiście tak mniej więcej podaj, jeśli pamiętasz.

Podejrzewam, że co bym nie napisał to i tak mi nie uwierzysz, więc tylko opiszę sytuację.

 

W zeszłym roku na przełomie marca i kwietnia, robiłem porządki w ogrodzie i w nawozach. Postanowiłem, że wyleję resztkę rosahumus, bo "i tak nie działa". Dawka wyszła mi 10g/l przy zalecanym 1g/l (rośliny rabatowe) lub 6g/l (trawniki). Rozlałem dokładnie po rabacie i byle jak po trawniku. Po około dwóch tygodniach rośliny nabrały mocnych barw, po kolejnych dwóch rośliny głównie okrywowe trzeba było mocno ograniczać lub przycinać. Natomiast na trawniku można było dokładnie określić, które miejsca były podlane.

Z pozytywnych efektów: duży rozrost floksów szydlastych i starców, ciemniejsza barwa świerka miniaturowego i tujek, znaczący przyrost trzmielin i tawuł oraz żagwinów.

Do tego jednak trochę zaszkodziło roślinom zasadolubnym: macierzankom, wierzbom oraz to, że podczas suszy ciemne plamy trawnika zmieniły się w plamy mchu.

Dodam, że marcowa (tj. wcześniejsza) pielęgnacja niczym się nie różniła od lat poprzednich. Nie przypisuje efektów wyłącznie rosahumusowi, ale może pośrednio a może bezpośrednio poprawił przyswajalność składników przez rośliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Znalazłem temat i też coś napiszę. W ubiegłym roku wziąłem na próbę właśnie tego rosahumusa do rozpuszczania. Tak na próbę w buraki poszło wiosną chyba 2 kg/ ha i tu trudno mi mówić o jakichś efektach działania bo nie było nic do porównania.

Co do eksperymentu to rozrobiłem 0.5 kg w konewce 20 l i na próbę wylałem to na niewielkiej plantacji maliny jesiennej. Jako że rządek mam podzielony co ok 3m kołkami drewnianymi to lałem 3 m rosahumus i 3m przerwy i tak chyba po 4 pola zrobiłem. Było to wiosną, chyba kwiecień jak maliny ledwo wychodziły z ziemi.

W czerwcu przypomniałem sobie o tym eksperymencie ( brak czasu, maliny to "uboczna" produkcja żony). Poszedłem zerknąć na ten rządek i powiem że się zdziwiłem. 

Maliny potraktowane rosahumusem b yły na oko 20-30 cm wyższe od tych bez tego dodatku. 

Dodam że były normalnie nawożone przyzwoitym nawozem a w tym okresie u mnie (lubelskie) nie brakowało wody.

Susza przyszła dopiero pod koniec lipca ale akurat maliny były nawadniane więc trudno mówić o wpływie rosahumusa na warunki stresowe.

Co do owocowania to trudno powiedzieć bo trzeba by rwać osobno i ważyć. 

Zdaję sobie sprawę że dawka jaką tam dałem była bardzo duża w porównaniu do tego co jest zalecene ale (przynajmniej dla mnie) nie ulega wątpliwości że jakieś pozytywne działanie ten preparat ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×