Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z góry przepraszam jesli nie w tym dziale pisze ale wydawało mi sie ze tu najbardziej pasuje ten temat . Otóż tak ukazalo sie ogloszenie o ziemi do wydzierzawienia badz sprzedazy wiec zadzwonilem i w koncu podjechalem to tej osoby bo z daleka byla a ziemie miala po kims tam i przedstawiła ze jeden rolnik dzierzawi ziemie i nie maja zadnej umowy i jej nie placi zadnego czynszu a jego ojciec mial dzierzawe i dziadek i palcili a gdy mlody wzial nic nie placi ma ta ziemie kolo domu miedze rozorał i ta kobieta mowi ze jest wlascicielem pokazala akt notarialny i podpisalismy umowe dzierzawy w obecnosci jej znajomego adwokata czy tam prawnika i od nastepnego roku wejdziemy w pole dalem jej zadatek 1000 zł noi dzwonie do tej osoby ze czy cos zrobila w tej sprawie bo tamtego ona musi wygonic z pola i wyznaczyc granice a ona ze nic nie zdzialala  to jak na umowie mam napisane ze od wrzesnia tego roku mam wejsc na pole to jak nie zdziala nic to ja zadam zwrotu zadatku i umowe rozwiazuje a ona ze nie odda pieniedzy co mozna zrobic w tej sprawie ?? bardzo prosze o pomoc

Opublikowano

o to ze jak mam wjechac w pole jak tamten obrabia zreszta nawet granic nie ma wyznaczonych to jak bo on te pole ma w srodku wiec jak jak w tym roku niewejde to kase zadatku musi mi zwrocic

Opublikowano

masz umowę czyli jesteś teraz posiadaczem tej ziemi ..daj mu na piśmie termin na opuszczenie pola i przedstaw swoją umowę dzierżawy , może dogadasz się 

co do granic to trzeba było zaznaczyć w umowie że właścicielka wznowi je na swój koszt  a nie brać kota w worku 

wdeptałeś chłopie w pasztet a powinieneś wiedzieć że to kłopoty

na ile lat masz tą umową ? bo jak na rok  to żeś zaszalał :D  

oni może podadzą o zasiedzenie jak dziadek obrabiał 

Opublikowano (edytowane)

na 10 lat jest umowa ale umowa miedzy soba a ten adwokat bnyl prywatnie ale ona nawet nie ma praw wlascicielskich za bardzo bo to jest w koncu kilku wlascicieli i tel nie odbiera teraz co mozna by bylo zrobic z ta umowa bo chcialby odzyskac ten 1000 zł.  gdy przez tel powiedzialem ze chce zerwac umowe bo nie ma granic a to ona miala wydac mi poel gotowe do obrobki to powiedziala ze nie odda 1000 zł a umowa miala zaczac sie od teraz we wrzesniu bo niby mialobyc w tamtym roku ale tamten facet zasiał to zmienilismy w umowie bo sie nie wchodzi w czyjes pole

Edytowane przez warchest
Opublikowano

pozegnaj sie z klockiem. jak mozna podpisac umowe dzierzawy z kims kto nie jest wlascicielem. poco ten adwokat tam wogole byl? skoro jest kilku wlascicieli to chyba powinienes sie zorientowac ze zle robisz bo podpis tej babki ci nic nie daje... liczyles chlopie ze sie zlituja nad toba?

Opublikowano (edytowane)

wiem raczej powinienem sie dogadac kase ma ona a jak nie ebdzie chciala oddac to co sprawe w sadzie sie zaklada czy co ?

u nas to normalne ze umowy dzierzawy sie i podpisuje jak sa sprawy spadkowe nieuregulowane i jest kilku wlascicieli to i tak biora w dzierzawy ludzie

Edytowane przez warchest
Opublikowano

skoro miała akt notarialny i był adwokat to chyba normalne ze umowę dzierżawy trzeba było podpisac z osobami wszystkimi którzy są w akcie notarialnym lub ta Pani powinna mieć upoważnienie od pozostałych osób z aktu tak ciężko proste sprawy zrozumieć a może pozostałe osoby ktore wystepuja w akcie notarislnym mają taką umowę z tyM człowiekiem ktory teraz dzierżawy i co mu zrobisz nie wiem po co się pchać w takie chore dzierżawy a jak już to taka umowę robi się u notariusza lub w gminie

Opublikowano (edytowane)

dokładnie , każdy tu pewnie kombinuje na własny rachunek ... w takie układy najlepiej nie wchodzić  

żeby odzyskać kasę to pewnie bez sądu się nie obejdzie , ta pani to zwykła naciągaczka i tyle 

Edytowane przez marko-kolo
Opublikowano

nikt nie ma z tym facetem podpisanej dzierzawy bo to jest tam jeszcze pomieszane w papierach u niej ale teraz to jak sprawe w sadzie zakaldac to czy koszty zalozenia sprawy nie przekrocza 1 tys zł ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v