Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak

 

ak byś 15h non stop naginał w klawiaturę to też miał byś dość ,ale nie o tym jest temat chce się dowiedzieć jakie pługi będą lepsze czy rysorowe czy sprężynowe.

 

nie pisz posta pod postem

Opublikowano

podaj marke!! ile zamierzasz przeznaczyc kasy?? i na ilu ha bedzie prawcowal??

 

nie pisz posta pod postem,uzywaj opcji edit-tym bardziej jesli chcesz cos zmienic

Gość Profil usunięty
Opublikowano

polecałbym ci jednak resorowe gdyż mam sąsiada i narzeka na sprężyny bo jak orze i natrafi na pas gliny to sprężyny się cofają, orka się spłyca i korpusy stawiają większy opór pomimo że są skręcone, a resory podobno są bardziej sztywne i ich trwałość jest większa niż sprężyn bo sprężyny po pewnym czasie tracą część swojej sprężystości (zwykłe zmęczenie materiału). Więc polecam resor.

Ale również radził bym zastanowić się i może kupić pług innej firmy, ale to już inna bajka i zbaczam z tematu.

Opublikowano

ztego co pamiętam oba rodzaje zabezpieczeń w unijnych pługach są w tej samej cenie. zarówno sprężyna jak i resor bardzo dobrze spełniają swoje funkcje i bez wzglądu, który pług wybieżesz można go skonfigurować do niemal każdego rodzaju gleby dzięki szerokiemu zakresowi regulacji. ja wybrałem tura r bo mi sie bardziej podobał ;)

pozdrawiam

Opublikowano

mój tesciu ma Tur S 4x40 i sprawuje sie dobrze,nie wychodzi z ziemi ,gliny orze az miło ,ciaga go 1014 i ten ma ciezko w tym pługu.jeszcze z 20 KM by sie przydało.i zauważyłem ze im szybciej sie orze tym lepiej działa zabezpieczenie(płynnie)

Opublikowano

Sorry, że odnawiam temat ale potrzebuję pomocy w doborze pługa. Ojciec chce kupić do Zetora 8441 pług UG Tur S 4x35 a ja bym wolał Kverneland AB100. Może ktoś użytkował oba te pługi??? Pług z UG bez problemów uciągnie bo testowaliśmy taki(pożyczony od rodzinki do orki) a czy może ktoś ciągał tego Kverneland-a takim zetorem. Wiadomo że kverneland jest lepszy i ma regulowaną szerokość orki a to może się przydać w niedalekiej przyszłości. Ogólnie proszę o odpowiedź jak sprawuje się zabezpieczenie resorowe.

 

P.S

mam około 12ha ornych a gleba to klasa IV-VI

Opublikowano

Ponoć ten Kverneland stawia mniejsze opory w orce ,waży z pewnością mniej (ok 150 kg różnicy z tego co pamiętam)-co zapewne korzystnie odbije się na podnośniku :P-ja mam akurat ten pług który testowaliście tyle że na resorze (sprawuje się bardzo ok.).

U mnie sprawę przesądziła różnica w cenie-wtedy było to ok.6 tys-no a potem UG podrożała a Kverneland staniał-tyle że ja miałem już pług :)

Opublikowano

ja mam sprężynowy i myślę że resor to to samo,sprężyna no oko wygląda masywniej,cięższa,toporniejsza,jak z wagą to niepamiętam,lżejszy na podnośnik to lepiej.żeby po suchym lecie w ziemi siedział to i dłuto trzeba odkręcić.teraz kupiłbym resor 4 skiby 40 cm,bo w 35 te same deski i miejsca w skibie brakuje,ciut zciołem i już lepiej i lżej.kiedyś do 60 3skibowy przerobiłem na 35,miejsca więcej już lżej,a lemiesz zachodzi,na 6 przejazdach 7 gratis, nawet lepiej przewraca.może ktoś się nie zgodzi,bo inżynierowie wymyślili,a ile maszyn i udogodnień rolnicy?u mnie się to sprawdza.pozdrawiam kaszub.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v