Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja zniwa robie w dwa dni i po sprawie, :D Caly rok zapierniczam to w sierpniu mam 2tydnie wolne :P

 

 

No trzeba sie zrywac do wyrka a potem spiewac mojemu CALUJ MNIE DO RANA CALUJ MNIE :D

Edytowane przez banan575
Opublikowano (edytowane)

w Pobierowie trochę zbyt tłoczno-Dziwnówek jest spokojniejsz.

Edytowane przez aletes
Opublikowano (edytowane)

No to u was są inne dziewczyny bo posiadam dwa domu jeden swój i drugi nowo wybudowany który odpisany jest na siostrę ale nie wiadomo kto jeszcze będzie tam mieszkał i żadna nie chce polecieć na mnie przynajmniej żadne takie słuchy mnie nie doszły. Ech życie jest okropne i okrutnie się z człowiekiem obchodzi. Trzeba będzie na mszę w intencji znalezienia kobiety chyba dać. Tak w ogóle żart po co mi dziewczyna która na kasę leci kiedy jak się kasa skończy to dziewczyna też może dać dyla

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

A miłość się znajdzie w łóżku ha ha. No nie przesadzajmy Oczywiście facet z mieszkaniem, z domem o majątku nie wspomnę ma tylko większe szanse na znalezienie partnerki. Ale wierzcie mi lepiej się scementuje związek, w którym to młodzi będą się dorabiać wszystkiego od zera.

Edytowane przez krowka62
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tylko jaka para chciała by startować od zera?

Każdemu marzy się wygoda i dobrobyt, najlepiej bez wyrzeczeń. Start od zera to tak na początek kredyty często 15 - 30 letnie,które podobno większą mają moc utrzymującą związek niż przysięga kościelna. O tym, że tacy nie dostaną kredytu z banku to raczej nie warto wspominać, chyba że posiadają jakieś inne zabezpieczenia lub żyrantów :P

Opublikowano

Tylko jaka para chciała by startować od zera?

 

 

 

Jezeli w jednym i drugim domu jest rodzenstwo co najstarsi sie poznaja i na gospodarce wiedza ze nie beda, to wlasnie oni musza startowac od zera. Nie maja wyjscia.

 

Dobrze ze jak z gospodarki dostana jakas dzialke budowlana, jakis material na budowe, to juz ich to odciazy na jakies 100tys zl.

 

Reszte musza jednak sami, dlatego te kredyty biora, znowus zeby ten jakis kredyt wziasc to oboje musza miec stala prace z minimum dochodami 3500zl netto.

Opublikowano

Tak zaglądam co jakiś czas i czytam sobie, ale nie wypowiadam bo ze szajsunga nie chce mi się pisać bo jest to męczące, a że dziś dopadłem klawiaturę to coś mnie skłoniło do odzewu. Koleżanko Banan575, wczoraj tak narzekałaś, że Twój partner tylko robotą by się zajmował. Zauważyłem, że co chwilę na AF można zobaczyć Twój post, o różnych porach dnia i wieczoru. Nie dziwię mu się jak każdą wolną chwilę spędzasz przed kompem i stukasz w klawiaturę :P

Ktoś ogarnia ile zachodu i jaki jest koszt odrolnienia działki, przekształcenia w budowlaną. Rodzice mają 2 ha pola w świetnej lokalizacji przy samej wsi ale na uboczu. Gdybym chciał to i teraz rodzice by mi ją dali pod budowę domu. Chciałbym od nich nie więcej jak połowę tej działki dla siebie ?

Opublikowano

Tak zaglądam co jakiś czas i czytam sobie, ale nie wypowiadam bo ze szajsunga nie chce mi się pisać bo jest to męczące, a że dziś dopadłem klawiaturę to coś mnie skłoniło do odzewu. Koleżanko Banan575, wczoraj tak narzekałaś, że Twój partner tylko robotą by się zajmował. Zauważyłem, że co chwilę na AF można zobaczyć Twój post, o różnych porach dnia i wieczoru. Nie dziwię mu się jak każdą wolną chwilę spędzasz przed kompem i stukasz w klawiaturę :P

Ktoś ogarnia ile zachodu i jaki jest koszt odrolnienia działki, przekształcenia w budowlaną. Rodzice mają 2 ha pola w świetnej lokalizacji przy samej wsi ale na uboczu. Gdybym chciał to i teraz rodzice by mi ją dali pod budowę domu. Chciałbym od nich nie więcej jak połowę tej działki dla siebie ?

 

Ja odralniałem ze 2 lata temu ale już nie pamieta ale to chyba teraz nie sa duże koszty tylko u mnie dochodził geodeta bo ja wydzielałem z dużej działki ale nie wiem czy sie przepisy nie zmieniły że można budować na rolniczej tylko zgłaszasz to w urzedzie a pozniej automatycznie sie zmiena na budowlana ale to można sie w UG lub UM dopytac i zależy od tego czy gmina czy miasto ma plan zagospodarowania przestrzennego.

Opublikowano

kobiety takie właśnie są że jak pokochają to potrafią się poświęcić dla faceta :) szkoda tylko że faceci tacy nie są ;)

Możemy się poświęcić ale zależy w jakich sytuacjach jak każdy przecież. Wiadomo np. nie rzuce gospodarstwa po rodzicach i nie pójde do dziewczyny mieszkać hehe , gdybym niemiał gosp. to oki ;)

 

banan575, hehe ja mówie tylko na mojej wsi ;) chyba dodałaś miasta troche ;)

 

A zresztą to ja nie napisałem że nie ma dziewczyn tylko że nie chcą mieszkać na wsi oooo :P

Opublikowano

Tak siedzę, przeglądam i widzę że panowie Ci którzy najwięcej ubolewają nad tym że są sami "żadna nie chce przyjść na gospodarkę" zamiast wytoczyć się z domu ogarnąć jechać gdzieś na imprezę w sobotę to ślęczą przed kompem i użalają się na Af chyba żyją nadzieją że któregoś dnia zapuka do ich drzwi jakaś piękna niewiasta i poprosi ich o rękę...

Nie rozumiem czy tak trudno się ogarnąć i ten jeden wieczór w tygodniu poświęcić na mały wypad potańczyć pobawić się poznać kogoś??

Opublikowano (edytowane)

Nie rozumiem czy tak trudno się ogarnąć i ten jeden wieczór w tygodniu poświęcić na mały wypad potańczyć pobawić się poznać kogoś??

 

 

Zgadzam sie z tym w 100%. Nikt przeciez nie jest w mlodym wieku przykuty do gospodarki.

 

Najlepiej jest jechac na zabawy w plener pod grzybem a nie dyskoteki w lokalach, Zawsze mozna podczas zabawy poznac ciekawe osoby, zatanczyc w parze a nie skakac jak to skacza w dyskotekach.

 

 

Poznajac osoby to robimy sobie kontakty, a potem z czasem one owocuja.

Edytowane przez banan575
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v