Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A reszta forum słucha takiego za przeproszeniem pieprzenia i się tym wzoruje .

Raz, że na nikim się nie wzoruje.

A dwa - jedyną osobą, która się pieprzy jesteś Ty sam ze sobą.

 

I gdzie jest TERAZ moderator, który by zareagował na przeklinanie i na obrażanie innych uczestników?????

Opublikowano

Kolega Domino27 dobrze napisał w końcówce wypowiedzi , kolega Xavier wykłada niczym pan rektor na uczelni , zna życie jak nikt z tego forum , gdybym był dziewczyną to zakochałbym się w tych jego wypowiedziach .

 

Jak się sam nie zdecydujesz czy Ania czy Hania to takie czekanie aż sama zapuka do drzwi czy tez na stopa zatrzyma to się nigdy nie doczekasz. A reszta forum słucha takiego za przeproszeniem pieprzenia i się tym wzoruje .

 

Hm to znaczy, że nikt z tego forum nie zna życia?

 

Wiesz życie zna różne przypadki, nawet takie że ktoś zapuka do nas do drzwi i to będzie ten/ta. Po drugie, najpierw trzeba mieć do wyboru tą Hanię albo Anię i w tym cały szkopuł ;)

 

To jest forum, więc każdy może pisać co chce i co myśli, oczywiście w granicach dobrego smaku, nie obrażając innych i nie używając wulgarnych słów. To ma być spokojna dyskusja, a nie obrażanie zarówno tych, którzy piszą jak i tylko czytających i rzekomo wzorujących się w swoim życiu na wypowiedziach przeczytanych tutaj... Każdy ma swój rozum.

Opublikowano

chodziliśmy ze sobą za rączke 6 pełnych lat, oczywiście wystąpiła nie jedna sprzeczka, czy kłótnia ale to jest życie i prędzej czy później u każdego to nastąpi ważne jest by wspólnie usiąść wyjść gdzieś porozmawiać, czasem pójść na kompromis, starać się zrozumieć drugą osobe...

Jeden znajomy ksiądz zawsze pytał narzeczonych, czy się już pokłócili. Na odpowiedź "nie, no proszę księdza, to nie wypada!" odpowiadał: "to idźcie się pokłócić, a jak się pogodzicie, to wróćcie..."

Po prostu denerwują mnie takie dyskredytujące pytania, jakby kobieta była kimś gorszym.

Bo kobieta ma większą moc jak sam diabeł, bo gdzie diabeł nie może, tam kobietę wyśle ;)

..i jest nam ze sobą cudnie:) ona rozumie ze pracuje po 14h na dobe i mam mało czasu dla niej i dziecka...

Dlatego wam tak dobrze :D

Pamiętał chłop żywi i broni

Jak by nie wieś, to miasto nie ma co jeść :P

to kto wybiera sie na Agro Show2013?

Byłem w zeszłym roku. W tym roku się nie wybieram, bo to jak by nie było ode mnie prawie 400km. Musiałbym w Poznaniu nocować. W zeszłym roku miałem hotel z pokojem dla 2 osób po 80zł, jechałem ciągnikiem z pługiem prowadzonego GPS-em, ale w tym roku mówię NIE wyjazdowi.
Opublikowano

Ja dzis w pracy wpadlam na pomysl. :rolleyes:

 

I uloze dla Was piosenke :rolleyes: . Ona bedzie dla Was o Was :D

 

A jako ofiary do tej piosenki obralam uzytkownikow @Martina, @Niebieskooka, @Meg5, @banan575 no i oczywiscie rodzynek @Jaro i reszta kto sie poczuje jako bohater piosenki :D Kazdy z Was bedzie mial zwrotke o sobie :D

Opublikowano

nie no nie jest nam ze sobą dobrze dlatego że tak mało czasu spędzam ze swoimi dziewczynami.. a dlatego że się kochamy:) widzę że mały mam talent nam się tu robi:) również z chęcią posłucham. pozdrawiam wszystkich

Opublikowano

Oj coś mi się zadaje koleżanko banan, że tych zwrotek będzie wiele :lol: Ale czekamy ,czekamy... :rolleyes:

Opublikowano (edytowane)

już mi się podoba... koleżanko banan575 ja tu nowy jestem i trochę jeszcze niedoinformowany, Ty muzycznie uzdolniona jesteś? :)

 

Kiedys juz jedna piosenke ulozylam o AGROFOTO, o @Yacentym i o moderatorach

 

Spiewalo sia A A A Agrofoto

 

A taki miala podklad

 

 

http://www.youtube.com/watch?v=J_EKCIHbQ90

 

 

@Wodna Ja pracuje w firmie UNICOM czyli unikom wszelkiej pracy

Edytowane przez banan575
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v