Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To pisz na pw adres bo chce być pierwszy :D No prawda opory są nawet duże ale jesli przy całym autobusie potrafie do laski zagadać w tłumie to na targach to tylko taka rozgrzewka :lol: Zawsze jak bije do laski to myśle do odważnych świat należy i ide żeby sam sobie udowodnić B)

Opublikowano

Do dawaj jakieś namiary na wolne ładowice hahahahahhahahaha :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

 

 

Nie no jak bys wiedziala o jakiejs pani co by nie miala nic przeciwko farmerom to ją tu sprowadź czekam ^^ :P

Opublikowano

Ej chłopaki widze że wiele dziewczyn interesuje sie końmi nawet koło mnie jest szkólka jazdy i tez duzo fajnych dziewczyn jezdzi :D nieraz chodze popatrzyc jak "ujeżdzają" konie :D Widze ze karolcia ma konia w zainteresowaniach :D, koniareczka rowniez :) Budować stadniny koni!!!!! Zamiast tej jedynej bedzie cały harem (zart) nie no budowac stadniny koni, i uczyć jezdzic jakies miłe panie :D :D na pewno jakas bedzie chciała poprowadzic wasz biznes :D hmm? FINN, petes? co wy na to :D

Opublikowano

Kolego a co myślałeś po co ja jeździłem w szkółce jazdy potem wstapiłem do sekcji?? Sam byłem na 8 dziewczyn + te co uczyłem jeździć a co sie na słomie działo :lol: ahhh to były czasy dziewczyny w bryczesach ahhhh :lol: :lol:

Opublikowano

różne okolicznosci odeszłem w ramach strajku razem z połową sekcji i instruktorką i sie skonczylo a później jeździłem u takiego kolesia a jakie tam sztuki byly a co jedna to lepsza

Opublikowano

No ja miałem od takiej rakiety konia u mnie i było ok ale jak przyszło co do czego to okazało sie że jest zwykła wredna s*ką ani płacić nie chciała ani konia brać. Mogła zawsze zapłacić w naturze natura za nature :lol: :D :D

Opublikowano

Tylko że te co jezdza u mnie to chyba z miasta wszystkie przyjezdzaja :P Czyli ha to raczej nie ma a co do BMW to niektore po 2 sztuki :D ale to takie 28- 33 lata :o Doświadczone!! :D

Opublikowano

BMW to bym jej sprzedał a ciagnik kupił nowy do koscioła jak znalazł.

 

A no mogła by konika poujeżdżać bo sie zastoi hahahahha :lol: :lol:

 

Panowie ide bd wieczorem bo mecz bd a tzreba pokarmic jescze :D

Opublikowano

Ja na niejednych targach byłam, niejeden ciągnik i kombajn tam dosiadłam, ale jakoś nikt nie próbował mnie wyrwać :P

Jedynie jacyś starsi Panowie rolnicy zagadali ;) Więc wątpię czy z tymi targami Wam wypali, bo pisać sobie tu to co innego niż w praktyce działać :)

To was panowie dziewczyna sprowadziła na ziemię.

Opublikowano

No bo chłopaki nie wpadli na ten pomysł na targach w tym roku interesowały ich tylko "maszyny, maszyny i jeszcze raz maszyny" teraz bedzie całkiem inaczej :) @Karolcia w tym roku raczej nie bedziesz mogła narzekac na brak powodzenia :D :D

Opublikowano

panowie.. troche przystopujcie... bo widze ze wam wodze fantazji popusciły ;)

mam nadzie że wiecie ze ten temat czytaja dziewczyny....które nie maja konta na AF, a nie chca zakładac bo własnie takie numery tutaj odchodzą... <_< i wola czytac.. więc nie dziwcie się że jest tak a nie inaczej, że myśla o nas jak o wieśniakach...

Panowie TROCHI KULTURY...!!! B)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v