Skocz do zawartości

Polecane posty

PrzemoO    8

Założyłem alternator od poloneza z wbudowanym regulatorem napięcia do 360 3p.

Wszystko jest ok tylko że napięcie jest na poziomie 14,6-14,7 czy to nie za wiele,czy mam wymienić regulator?

Mam założony akumulator 12v 120 ah. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak na 3p to chyba napięcie za duże... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
Założyłem alternator od poloneza z wbudowanym regulatorem napięcia do 360 3p.

Wszystko jest ok tylko że napięcie jest na poziomie 14,6-14,7 czy to nie za wiele,czy mam wymienić regulator?

Mam założony akumulator 12v 120 ah. :D

A jak dasz obciążenie, np. światła, to spada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Napięcie ładowania jak najbardziej dobre. A mierzyłeś je bez obciazenia, to znaczy bez jakichkolwiek swiateł??

Ale powtarzam jest dobrze gratuluje poprawnego zamontowania. B) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrzemoO    8

Na wolnych obrotach 14,6 a przy włączonych światłach wacha się 14,5 a 14,6

Przy 1500 14,6 a na światłach 14,5V

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jest dobrze nie trzeba psuć. Ćiesz się że masz alternator. :D

To że osiągasz takie napiecie w duzym stopniu zależy od zastosowanych kuł pasowych w alternatorze no i na wale. Kolo pasowe w alternatorze było dobrane do koła w pasowego na wale w innym silniku i dla tego możesz mieć wyzsze obroty alternatora.

Ale powtarzam wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ja u siebie w samochodzie i ciagniku też mam takie napiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3
Założyłem alternator od poloneza z wbudowanym regulatorem napięcia do 360 3p.

Wszystko jest ok tylko że napięcie jest na poziomie 14,6-14,7 czy to nie za wiele,czy mam wymienić regulator?

Mam założony akumulator 12v 120 ah. :D

wszystko jest w porządku..... jak pojeździsz trochę akumulator sie odpowiednio podładuje i napiecie spadnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

O ile mi wiadomo napięcie ładowania zależy od regulatora a nie od obrotów wirnika. Jeżeli alternator zacznie ładować tzn. przekroczy pewne minimalne obroty to dalsze zwiększanie obrotów powoduje tylko zwiększenie prądu a co za tym idzie mocy alternatora. Jeżeli kolega PrzemoO ma napięcie 14,6 V to jest to spowodowane rozrzutem tolerancji elementów wewnętrznych regulatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oczywiście nie ma sensu dyskutować nad 0,2 V. Ale czytałem gdzieś, że błąd napięcia ładowania rzędu 5% może zmniejszyć żywotność akumulatora o połowę.

(14,4 V x 5% = 0,72 V) czyli 14,4 V + 0,72 V = 15,12 V

lub 14,4 V - 0,72 V = 13,68 V teoretycznie może skrócić czas pracy akumulatora z 8 lat do 4 lat a to już jest całkiem spora różnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Zgadza się. Jednak 5% błedu to dużo jak na mierniki. Najwiekszy bład pomiaru podawany w instrukcjach jak i na miernikach to 2,5% i to w miernikach wcale nie najdokładniejszych a najbardziej popularnych.

Aby mierzyc z dokładnością poniżej 1% niestety trzeba inwestować w dogie mierniki laboratoryjne.

A błąd pomiaru rzędu 1,5-2,5% jest do przełkniecia. Samo to że takie mierniki sa dopuszczone do uzytku. A to że miernik ma wskazany błąd to nie znaczy że może z nim mierzyć, Ale warto brać to pod uwagę. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×