Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ma dziwny problem z mtz.A chodzi o to gdy chce go odpalić rano to długo kreci tak jakby był zapowietrzony a gdy już odpali wszystko działa normalnie nie brakuje mu mocy ani nie przerywa wszystko działa normalnie gdy go zgasze i odpalam go ponownie wszystko nadal jest ok ale gdy postoji jakieś pół godziny to znowu musi dłużej kręcić żeby zapalił dodam że założyłem już cała nową pompkę ręczną i dalej to samo gdzie może być przyczyna 

Opublikowano

Może ci kolego paliwo ucieka z powrotem do zbiornika , też tak miałem w ciągniku ale nie w mtz . Jest taki zaworek co zkłada sie na węża co idzie do pompki zasilającej , ale dokładnie nie wiem, może to pomoże

Opublikowano

Aby paliwo cofało się do zbiornika, jest tylko jedna mozliwość - zaworki na pompce zasilającej, bo w tym ciągniku nie ma przelewu nadmiarowego z pompy wtryskowej, tzn. nie ma w orginale.

Opublikowano

Przyczyną może być zużyta pompa wtryskowa, daje zbyt małe ciśnienie i potrzebuje chwili, aby podać paliwo na wtryskiwacze. Nie jestem tylko pewien, czy w pompach rzędowych występuje takie zjawisko, bo w rotacyjnych tak.

 

U mnie zauważyłem, że gdy ciągnik stoi na pochyłosci, to leje się paliwo z rurki przelewowej od strony bloku. Tzn. gdy ciągnik nie pracuje, bo w czasie pracy nie obserwowałem.

 

Opublikowano (edytowane)

Jeżeli byśmy założyli że cały układ zasilanie jest szczelny to wypadałoby zajrzeć do baku powinny wchodzić tam dwie szczelne rurki (lub wężyki ) jedna od zasysania paliwa druga od powrotu ważne żeby sięgały praktycznie dna  . Sam jestem przykładem ze kupiłem nowy ciągnik wszystko szczelne nowe a ciągnik nie pali po  1 godzinie  i długo kręci zanim odpowietrzy układ ...wzywany był serwis i nic to nie dało rozkładali ręce ... 

wreszcie sam się za to wziąłem i okazało sie ze przyczyną było brak wężyka od powrotu paliwa w baku ... założyłem wężyk i ciągnik po  miesiącu stania palił na dotyk . 

oczywiście ciągnik musi posiadać dolny bak bo np c330 c360  to jest inna bajka tam sie nie zapowietrzy bo nie zaciąga od góry tylko spływa grawitacyjnie nie wiem jak w mtz .

Edytowane przez HAKER

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?

    • Przez dobromir377
      Jakie ciężarki polecacie?


    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez apkus
      Cześć! potrzebuję pomocy: Nie mogę przełączyć biegów na polowe - szosowe. Nie chodzi mi o te żółw - zając pod kierownicą tylko o tą główną wajchę zmiany biegów. Chodzi o to że tam trzeba ją przesunąć mocno w lewo i do przodu żeby włączyć szosowe, lub do tyłu żeby włączyć polowe. U mnie daje się to przesunąć do pewnego momentu do przodu lub do tyłu, ale jeszcze za mało żeby je włączyć. Coś ewidentnie blokuje dalszy ruch. W konsekwencji jeśli się tego nie pchnie do końca to skrzynia jest odłączona, nieważne jaki bieg potem wrzucam, a biegi na pewno wszystkie wchodzą bo to "czuć". Jedzie tylko na dziewiątce, bo ona jest niezależna od tego przełącznika polowe - szosowe. Czy ktoś tak miał? da się to jakoś na szybko zrobić? Bo pole nie zasiane... Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v