Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam, mam pewien problem z moim pługiem unia grudziądz 2x 35cm... no właśnie... on powinien mieć szerokość roboczą na 1 korpus 35cm a mój na przedni ma 33/4cm a tylny tylko 30cm... dlaczego tak jest lemiesze są złe założone czy może wytarte ale raczej nie są nadmiernie wytarte bo wyglądają nawet ok... Mierze na pewno dobrze mianowicie pierwszy korpus długość lemiesza oczywiście w linii prostej a drugiego korpusu od czubka lemiesza do płozy pierwszego korpusu.... 

Opublikowano

Jeśli to jest rzeczywiście pług UG, to on już pewnie dawno pełnoletni jest więc nici z gwarancji... Skąd pewność, że to 2x35 a nie właśnie 2x30 cm? Wytarcie lemieszy wpływu na jego teoretyczną szerokość nie mają raczej. Co najwyżej na pomiar jak go niedokładnie zmierzysz.

Opublikowano

A kto Ci powiedział że on jest 2x35? W zasadzie jesteś w stanie zmierzyć tylko szerokość między pierwszym a drugim korpusem i to pomnożone przez dwa daje szerokość roboczą pługa ponieważ żeby orka była prawidłowa to szerokość pierwszego korpusu ustawiasz i musi ona być taka sama jak szerokość drugiego. Nie spotkałem się z fabrycznym dwuskibowym pługiem "grudziądzkim" o szerokości roboczej 2x35 i raczej ich nie produkowali.

Opublikowano

dokładnie - szerokość korpusu to 35cm, ale szerokość pracy to tyle, ile zmierzyłeś od brzegu jednej płozy do krańca lemiesza w drugim korpusie. A szerokość pierwszej skiby regulujesz tak, aby była identyczna, jak ta zmierzona przez ciebie odlgłość.

 

Były różne wersje tych pługów, na oko ciężko poznać. Dopiero jak postawisz koło siebie, widac różnicę. Jak nie masz tabliczki, to niewiele można wywnioskować.

Były wersje z niższymi i wyższymi słupicami, wersje ze zwiększonym rozstawem korpusów (chyba z 5cm).

Mam pług obrotowy Ventzki 3x30 i zajmuje dokładnie 50% więcej, niż moja UG-2, czyli wychodzi na to, że mój ma szerokość orki około 2x30cm i to by się zgadzało z twoimi pomiarami, tak na oko. Cudów tu nie zrobisz. Nowsze pługi, na przykład bomet z tymi samymi odkładniami są w wersji 2x35, ale orzą gorzej niż UG, bo odkładnia wyprofilowana jest do mniejszej szerokości orki i kropka.

 

Opublikowano

Nie wiem jak u was ale ja spotykałem się głównie z pługami UG 30cm na korpus. Ostatnio z ciekawości mierzyliśmy pług 4 skibowy chyba AgroMasz czy coś podobnego na wyższej słupicy niż stare UG to pomimo że miały takie same lemiesze to ten UG miał 30cm na korpus a ten 4. 35cm. Po prostu miał inną geometrię.

Opublikowano

Orliki(czy jak to nazwałeś z niewymiennymi piersiami) biorą 25cm na korpus(lemiesze jak w podorywkowym na 2 śruby). Chociaż teraz widze, że sporo producentów pług z odkładnią 30cm nazywają Orlik....

Opublikowano (edytowane)

Ty nie mierz szerokości korpusu tylko odległość tych samych punktów jednego od drugiego na ramie. 

To pług 2x30 a jeśli bierze trochę więcej to dla tego że jest przekręcona na lewo d*pa  na śrubie.  Konstrukcyjny odstęp każdej odkładni na ramie jest 30 cm. Jeżeli ma on być dobrze ustawiony tak żeby płozy szły ładnie po boku bruzdy pług ma brać około 30-cm.

 

Co do założyciela tematu to ty pługa ustawić nie umiesz. Szerokości tylnej jako tako nie da się zmienić. To przednia odkładnię regulujesz do szerokości jaka bierze tylny korpus. Przestawiasz albo na łańcuchach ramion ciągnika albo przesuwasz pług na rurze.

tak że przestań wojować o te dwa centymetry bo ten pług ma odkładnie zamocowane co 30 cm tylko ustaw go jak należy. 

 

Ten pług z linku to "Orlik" następca "Orła" tego z dwoma pokrętłami w wieżyczce. Nawiasem mówiąc "Orzeł" był chyba najlepszym pługiem uni.

 

Co prawda bomet ale to to samo..

Dwuskibowca o szerokości 35 cm nie robi unia.

http://agroimport.org/d/674148/d/bomet-plug-u013.pdf

 

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

A jaki polecacie pług do c 330 zamiast tego ug ? kiedyś orałem sporo pługiem 3 tylko nie wiem dokładnie jaki on był czy 3x25 czy 3x30 ale chyba 3x30 bo mierzyłem i tak mi wyszło... 

Opublikowano (edytowane)

Nic lepszego co by sie opłaciło kupować nie znajdziesz. Ten do c 330 spokojnie starczy. Ewentualnie jak w przyszłości zmienisz ciągnik to wtedy poszukasz lepszego pługa :-)

Edytowane przez romek6340
Opublikowano

tym ug strasznie długo schodzi orać w porównaniu do trójki i gorzej kryje, co myślicie o takim ?

 

http://olx.pl/oferta/plug-3-srednia-CID757-ID7aBPP.html#c4fe827edb

http://olx.pl/oferta/plug-3-skibowy-orlik-lemiesz-2-otworowy-nowy-CID757-ID6HEIz.html#98aac10961

 

zawsze 15cm więcej to robota szybciej idzie a to nie jest chyba typowo podorywkowy bo wydaje się większy tym bardziej na tym demarolu pisze 30 cm

 

lub 3+1 świetna opcja do podorywki 

http://olx.pl/oferta/plug-3-1-sredni-CID757-ID6v4H7.html#d67b611ed1

 

Opublikowano

Jeśli chcesz pług który jest szansa że 30-ka uciągnie to na pewno żaden z polskich. Szukaj starszego zachodniego np. kvernelanda czy rabewerka na kratownicowej lekkiej ramie.

Te maluchy sobie daruj. Do podorywki może i dobry ale orki zimowej na 30 nim nie zrobisz.

Druga sprawa to nie przekombinujesz. Dziś pługi nie biorą mniej niż 30, 40 czy 45 staje się standardem. Zakłada się że zapotrzebowanie na jedną skibę to około 20-30 koni a ty masz ciągnik który ma 30 i targasz dwuskibowca.  

Na twoim miejscy nie pługa bym szukał innego ale ciągnik. 

Opublikowano

2x30 to max co może uciągnąć C-330 i tu cudów nie będzie. Owszem, do podorywki możesz zapiąć 3x25 podorywkowy, ale tylko do podorywki. Pomyśl najpierw nad zmianą ciągnika na większy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v