Skocz do zawartości

Jaki pług do 100 KM


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pisz, jeśli będę potrafił to pomogę i odpowiem na pytania. Jeśli jednak myślisz, że wybiorę go za Ciebie to się mylisz.

Nie ma jakiegoś jedynego idealnego pługa, podobnie jak nie ma idealnego auta, czy choćby butów. Gumofilce są dobre do obory, ale na bal sylwestrowy rzadko zakładam - niepraktyczne. :D Wszystko ma swoje wady i zalety oraz co najważniejsze swoje przeznaczenie. Jak kupisz coś do wszystkiego to przeważnie jest do niczego.

 

Wracając do tematu każdym pługiem da się orać. Z drugiej strony, nie wyobrażam sobie, aby na 10 ha gospodarstwo (nie piję do Ciebie) dokonywać zakupu pługa firmy "X" wartego ok.100 000 zł - i nikomu nie narzucam konkretnej marki.

Opublikowano

Witam, nawiązując do tematu przymierzam się do kupna pługa obrotowego. Będzie to na pewno  akpil KM80 tylko zastanawiam się czy kupić "3+" i rozstawić go na 44 cm skiba  i dołożyć przedpłużki czy kupić "3+1" i rozstawić 36cm na skibę ale bez przedpłużek. Będzie on pracował z zetorem 100 plus z turem ziemie u nas są słabe,

Opublikowano

Witam ,jestem w trakcie poszukiwania pluga do forterry 110KM.Co myslicie o plugach huard (4 w obrocie) 35cm na korpus odkladnice takie proste wrecz kanciate (nie wiem jak sie takie nazywaja ).Model pluga ?65 Niby plug nie jest bardzo dlugi ale nie wiem ile wazy .Forterra ma 500 kg z przodu oraz najszersze ogumienie ,Martwie sie o stabilnosc ciagnika .Moze posiada ktos plugi tej marki i powie  jakim ciagnikiem ciaga i jak ze stabilnoscia .

Opublikowano

Witam. Pod koniec tego tygodnia/na poczatku przyszlego jade ogladac ciagniki i plugi. Powiedzcie do case 1056(bo najpewniej taki bedzie,ale ogolnie szukam czegod ok 100KM), na 3 klase, glina dosc ciezka, spore gorki - kverneladn 4 zagonowy na resorze da rade? Mam do ogladania dwa ciagniki i w ich poblizu sa na sprzedaz dwa plugi. W zasadzie jeden zobaczylem, ze juz poszedl. Nie mniej jednak dopoki tylko tak przegladalem sobie ogloszenia to zbytnio nie zwracalem uwagi na jakis szczegoly w budowie, ot zeby sie zorientowac w cenach. Ale z iloscia obejrzanych ogloszen nasunelo sie kilka pytan:

1. Belka zaczepowa kwadratowa vs okragla - okragla rozumiem, ze byla  w starszych modelach? Ale czy jest gorsza/lepsza/jeden grzyb? Jakie to moga byc roczniki na okraglej? Mniej wiecej mi chodzi oczywiscie, lata 90?

2. Piersi - widzialem na duzych i malych takich tylko trojkacikach, ze przod odkladni siega az ponad piers. Lepiej patrzec z duzymi, bo do wymiany po zuzyciu idzie tylko piers, a przod odkladni sie tak nie zuzywa? Czy ewentualne zuzycie jest na tyle powolne, ze nie ma sie co tym przejmowac?

https://www.olx.pl/oferta/plug-kverneland-polecam-CID757-IDj7zDt.html#70ab9ed8f3

https://www.olx.pl/oferta/plug-kverneland-4-skibowy-16-cali-resor-non-stop-CID757-IDi2IUr.html#70ab9ed8f3

Ogloszenia czysto przykladowe, choc do tego pierwszego mialbym po drodze nawet :)

3. Na podstwaie ww ogloszen roznica w odkladniach - ktore lepiej sie spisza na gleby jw wspomnialem? Czy na to w ogole nie patrzec, kazda zrobi robote?

4. Case powinien dac rade na 12-14"?

5. Widzialem w niektorych ogloszeniach, ze resory sa mocno wygiete, a w niektorych prawie proste - zuzycie, czy tez na to nie patrzec, byle nie byly pekniete? W niektorych tez plug w ori farbie, a resory jakby swiezo pomalowane.

6. Listwy na koncu odkladni rozumiem, ze maja pomoc lepiej obrocic skibe - roznica jest zauwazalna w pracy,"z" i "bez" ? Czy tez na to zbytnio nie ma co patrzec?

Narazie to tyle. Jesli ktores pytanie jest dosc infantylne, to wybaczcie, ale do tej pory osobiscie mialem tylko kontakt z ug 3, wiec taki kv to wrecz kosmos :) Z gory dzieki za odp.

Pozdrawiam

Opublikowano

a jaki pług obrotowy byście polecili do fenda  311 (116KM) klasa ziemi od IV do VI bez większych górek, zastanawiam się nad zabezpieczeniem resorowym lub hydraulicznym i najlepiej aby miał regulowaną szerokosć orki do 50cm zastanawiam się nad overum, kv, lemken lub gregoire basson i przymusowo odkładnice śrubowe.

Opublikowano

Witam, Podlacze sie do tematu. Potrzebuje pluga do MF'a 100KM. Ziemie III- V klasy, wiekoszosc to glina ale w sprzyjajacych warunkach dobrze sie uprawia. W gre wchodzi raczej obrotowy plug bo kawalki czesto sa nieforemne i znacznie usprawnil by prace. Wymyslilem sobie 3+1 a to z takiej racji, ze np jesienia do plytszej orki w dobrych warunkach powinen sobie radzic a do zimowej czy w razie gdyby bylo ciezko to jedna laduje w garazu i po sprawie. Najwiecej obaw mam jednak w zwiazku zabezpieczeniami. Generalnie kamieni nie ma na wiekoszsci pol ale sa tez takie ze jest ich sporo tyle, ze przecietne i nawet w zwyklym starym UG lemiesze sie nie uginaja a jedynie plug czasem wyskoczy a sporadycznie trafia sie cos wiekszego. I tu moje pytanie czy zwykle zabezpieczenie srubowe/kolkowe wystarczy? Nie bedzie sie za czesto obrywac nawet na mniejszych kamieniach?Z racji swojej masy taki plug to raczej nie wyskoczy. Wiadomo najlepiej non-stop i spokojnie sie jezdzi ale trudniej znalezc z tego co juz sie zorientowalem i drozej napewno dlatego zastanawiam sie tez nad prostrzym wariantem. Ciekawi mnie jeszcze kwestia zuzywania elementow roboczych(najbardziej lemieszy) no bo to jendak wiekszy wydatek i regularny a jak z wydajnoscia? Chyba wszystko opisalem wiec jak moze ktos cos doradzic w tej kwestii to bede wdzieczny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v