Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, posiadam taki rozsiewcz gallery_21802_480_174849.jpg. Zrobilem remont, wymiana łożysk,talerza z lopatkami( lopatki orginalnie przykrecane). Mam problem bo rozsiewcz nie sieje w obie strony rowno ( prawa 6 lewa 4). Moje pytanie w którym miejscu powinn byc otwor w leju? Czy moze mysze cos lopatki przestawiac? Prosze o pomoc.

Opublikowano

Wszystkie rozsiewacze nawet te nowsze Motyl co maja ten sam system rozsiewu nie rozsiewają równo tylko na jedna stronę mniej a na drugą więcej ponieważ maja tylko jeden talerz (tak mi sie wydaje) u mnie jest to samo po prostu musisz jechać bliżej tej strony w która słabiej rozsiewa ...

Opublikowano

Ja mam ustawiony otwór na max prawo i sypie na lewo i na tył, a potem tak jadę by lewą stroną dosypywało do śladów poprzedniego przejazdu jeżdźąc na okółkę w prawo i jest git jak na taki sprzęt.

Opublikowano

Witam,należy co drugą łopatkę przestawić aby prędzej puszczała nawóz, jest dużo lepiej ale i tak praktycznie równo nie rozsiewa, ja jeżdżę też na tak zwaną okrętkę (do okoła pola) to jakoś się wmiarę równo rozsieje, i tę dziurę jak kolega wyżej pisze też trzeba na maxa w prawo dać i jest lepiej ;) Pozdrawiam.

Opublikowano

No to kolega Konrad Ci napisał, że jak chcesz mieć "znaczniki" to musisz sobie zrobić ścieżki technologiczne już podczas siewu. Wtedy tam nie rośnie zboże i wiesz gdzie masz jechać bez omijaków i nakładek.

Opublikowano

He he no właśnie. Jeśli masz pola mało to pozostaje ci nabicie palików przy pierwszym przejeździe po siewie. Potem masz ślady i po nich sypiesz. 

Gdzieś na necie był film z opryskiwaczem ze znacznikami. na końcu każdej lancy był taki jak by dzwonek czy dysza. W nim robiła się piana i co kawałek spadała na pole. Cały przejazd był zaznaczony kupkami piany.

Opublikowano (edytowane)

Można rozstawić "chorągiewki" na krańcach pola i nimi się kierować. Taka metoda sprawdza się zwłaszcza gdy posiadasz maszyny o różnych szerokościach roboczych. Jest przy tym trochę roboty i najlepiej aby była dodatkowa osoba,która będzie korygować kurs maszyny zwłaszcza przy długich kawałkach.

Jednak jeśli masz na polu wzniesienia, takie że nie widać krańca pola to tylko ścieżki technologiczne Ciebie ratuja lub wynalazki takie jak wspomniany wyżej "pieniący się" rozpylacz.

 

Kiedys chodziło mi po głowie wykorzystanie lasera do wyznaczania ścieżki przejazdu ciągnika z rozsiewaczem/opryskiwaczem aale wątpię czy to jest warte zacahodu...

Edytowane przez zaq1987
Opublikowano

mój sposób to co drugą łopatke w lejku na skrajny otwór :pierwsza i trzecia na 1, a druga i czwarta na 3 (mój ma 3 otwory do regulacji). szału nie ma i tak jadę do okoła.

ja nie mam znaczników i na czuja jadę w miarę to jakoś odmierzę krokami i jest git 10ha to da się przeżyć.

bardziej mnie denerwuje lejek i podpasować go pod opryskiwacz 12m. jak miałem 10 metrowy to było jeszcze do zniesienia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez jacek3773
      Sprzedam kosa , 
       
    • Przez Luki1988
      Czy ktoś posiada taki rozsiewacz na cztery łopatki na talerzu (dwie długie, dwie krótkie) i wie jak je ustawić żeby wysiew saletry był równy na 12 m ?
    • Przez przemek4534
      Witam wszystkich, pare dni temu zostałem posiadaczem rozsiewacza do nawozów Rauch beta 1100 i mam problem z prawidłowym podłączeniem przewodów hydraulicznych, a owe są 3, roziewacz posiada tez sterownik do pojedynczego otwierania i zamykania zasuw, oraz hydromotor do mieszania nawozu, patrząc na przewody jeden jest grubszy co świadczy że jest to powrót oleju natomiast dwa ciensze.... jeden do zamykania zasów, drugi do napedu hydromotoru, jak to zrobic zeby wszystko dzialalo bo jak próbuje to mieszadło sie kreci wolno albo wcale i trzeba te wajchy trzymac, wspolpracuje z mf3670. jeżeli ktos posiada taki rozsiewacz prosze o pomoc.
    • Przez Piters182
      Cześć. Zakupiłem rozsiewacz do nawozów najbardziej prestiżowej i najdroższej marki. Po upływie około 2 lat zaczęły pojawiać się oznaki korozji, a po 2 następnych latach niesamowicie zaczęła farba schodzić sama a pod farbą głębokie wżery korozji. Zacząłem to reklamować firmie która mi sprzedała, powiedzieli że to normalne, bo rozsiewacz jest pomalowany ekologicznymi farbami, powiedzieli żeby podesłać im zdjęcia,  kilkakrotnie zgłaszałem, wysyłałem zdjęcia ale zawsze było bez żadnej odpowiedzi. Na dzień dzisiejszy mało już co zostało farby na tym rozsiewaczu, nie długo będą dziury się robić, palcami można płaty farby ściągać. Jeśli by był to polskiej firmy rozsiewacz za 5 tyś zł to bym jakoś to przeżył, ale jak się kupuje MERCEDESA  w rozsiewaczach i płaci się grube pieniądze to już coś człowiek chce wymagać, ale jak nawet 5 lat taka maszyna nie może wytrzymać to coś jest nie tak. Mam w planach napisać jakieś im pismo w którym będzie zawarta przymusowa odpowiedz od firmy co z tym dalej robić. Czy komuś się zdarzył podobny w tym stylu problem z maszyną i doradzi co zrobić w tej sytuacji ?
    • Przez Fortis160
      Witam dostałem ofertę na Bogballe L1 plus hydraulicznie otwierane zasuwy,plandeka,nadstawki na 1200l za 22tyś netto co myślicie o tym rozsiewaczu mówią że to "mercedes" wśród rozsiewaczy,może są jacyś użytkownicy takiego i się wypowiedzą na jego temat
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v