Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam od niedewna posiadam mtz 82 z 99 roku, dzisiaj chcialem podlaczyc go do kosiarki rotacyjnej wszystko było ok dopuki nie trzeba było właczyc womu nie mozna go wlaczyc wogole zgrzyka i trzeszczy jak chce go wlaczyc a odlaczylem go od kosiarki i bez niczego wlaczylem i po malym zgrzycie wlaczyl sie . Wlaczylem walek na zgaszonym silniku odpalilem i chodzilo normalnie ale nie bebe gasil go przy karzdum wlaczaniu.Prosze o szybka odpowiedz co morze byc przyczyna.Z gory dziekuje.

Opublikowano (edytowane)

o jaką dźwignię z prawej strony ci chodzi u mnie z prawej strony są od gazu ręcznego od podnosnika i jeszcze jedną ale nie wiem dokładnie od czego

 

 

 

prubuje włączyć ta koło fotela pomiędzy nogami jak się siedzi

Edytowane przez robi57362
Opublikowano

własnie ta jeszcze jedna od wałka tak jak w zetorze 5 minutówka ale ja wyłaczam i właczam tym cały czas jak z wałkiem robota na polu a na zakończenie dopiero pood siedzeniem mi też zgrzyta i przelaczam na wolnych obrotach albo na wyłączonym silniku

Opublikowano

Znowu "zero czajenia" :) przeczytaj jeszcze raz co bylo wczesniej napisane.

 

Albo masz: wlacz walek miedzy nogami i juz tego nierusz, jak bedziesz chcial wylaczyc to ta z prawej strony fotela, nie boj sie jej, d*py ci nie urwie:)

Opublikowano

Znowu "zero czajenia" :) przeczytaj jeszcze raz co bylo wczesniej napisane.

 

Albo masz: wlacz walek miedzy nogami i juz tego nierusz, jak bedziesz chcial wylaczyc to ta z prawej strony fotela, nie boj sie jej, d*py ci nie urwie:)

 

Należałoby jeszcze dopisać, że nie wciska się sprzęgła, żeby ją włączyć- tak na wszelki wypadek... ;)

Opublikowano

Jesli sie nie uzywa WOMu dluzszy czas, to dzwignie pod fotelem nalezy wylaczyc, bo tasma sie caly czas lekko wyciera i przekladnia planetarna caly czas pracuje, a tak to dluzej to wszystko potrzyma.

 

Korzystajac z okazji, to normalne, ze nowa tasma WOMu skleja sie i walek nie chce sie zatrzymac, dopiero po przegazowce??

Czy mam podkrecic tasme hamujaca i zapomniec o tym problemie?

Opublikowano

Bede musial to podregulowac, dziwi mnie jednak to, ze gdy tasma skleila, to nie moglem odpalic silnika, na wylaczonym WOMie gdy mialem prase na walku.

 

Prasa chodzila, akumulatory piszczaly (albo rozrusznik), a ze moj rozrusznik nie wylaczy sie gdy nie moze przekrecic, to musialem mase wylaczyc...

Chyba musi sie jeszcze tasma dotrzec.

Opublikowano (edytowane)

Moim zdaniem to patrząc od tyłu jedna jest bardziej z przodu, druga z tyłu.

Ta z przodu to hamulec, a ta z tylu ciągnąca. Zresztą jak otworzysz, to zabaczysz, że taśma która ciągnie jest luźna gdy wałek masz wyłączony i można ja palcami podkręcić.

 

Tasm nie zobaczysz, ale regulatory tak.

Edytowane przez zbyszekbrzuze
Opublikowano

A czy mozna calkowicie poluzowac tasme hamujaca i nie bedzie to w niczym przeszkadzalo??

Wg. mnie jest to niepotrzebne i czasami przydalo by sie go obrocic reka, chociaz szybki stop w sytuacji awaryjnej mogl by byc potrzebny.

Opublikowano (edytowane)

Ale mi slizga tasma napedowa gdy poluzuje (jest nowa)

U siebie tak miałem, że nowa taśma ślizgała i szybko się zużywała. Powodem był luz na łożyskach (wszystkie w przekładni do wymiany), oraz zużyta bieżnia na której zaciska się taśma (zmniejszona średnica przez co taśma musi się mocniej zaciskać). Najlepiej jest pokusić się na wymianę bieżni na szerszą, od nowszych modeli i problem z WOM zniknie na bardzo długo. Wtedy konieczna jest też wymiana bieżni hamującej na węższą, więc praktycznie całego mechanizmu... Oszczędzanie na tym nic nie daje, bo można kurwicy dostać jak trzeba codziennie taśmy dociągać, a jak będą za mocno naciągnięte to urywają się elementy przenoszące ruch dźwigni z kabiny (śruby regulacyjne, cięgna przy taśmach, spawy na taśmach, itd.). Lepiej zrobić raz, a porządnie. Poza tym taśmy z okładziną z żywicy, podobno oryginalne mniej się ślizgają od tych z czarną okładziną.

 

Musi też być odpowiednio wyregulowana sprężyna, która dociska dźwignię (przy wejściu wałka włączającego w korpus).

Edytowane przez slawekratko
Opublikowano

już było to napisane na forum ale jak chcesz obrócić wałek ręką to musisz dać w położenie takie jak przy regulacji taśm i wtedy bez problemu wałek przekręcasz ręką ale tylko na wyłączonym silniku.

Opublikowano

slawekratko:

Nie oplaci mi sie wymiana bebnow na te wzmacniane, bo za malo robie MTZem na walku. W calym roku uzbiera sie moze tydzien w prasie i ewentualne 2-3 dni z rozrzutnikiem i to tyle...

Najwiecej walkiem to Wladek robi:)

 

Beben ciagnacy jest niebogaty, bo ma rysy.

Sprezyne przerzutu mialem jakas dorabiana, nie dzialala praktycznie wcale, to zakupilem od starucha (rocznik ok. 1981), teraz to siedzac na fotelu ciezko przerzucic wajche.

No i nie podciagam tasm co dzien, tylko musialem raz wyregulowac bo nowa jeszcze nie ulozona byla.

 

A dopiero pozniej wystapil poslizg gdy prasa mi sie zablokowala tak, ze silnik juz ledwie dawal rade. Gdyby nie tasma to albo by zgasl ciagnik, albo by poszly z dymem pasy w prasie.

Opublikowano

Panowie mam problem z wom

Otóż posiadam mtz50/550 i wom 'u nie mogę włączyć jak ciągnik chodzi/wyłączyć też nie mogę,nie można go zatrzymać tym niby "sprzęgłem" ponadto jak jest ciągnik zgaszony za CHINY LUDOWE nie idzie przekręcić końcówką.Dodam jeszcze,że podczas koszenia wydawało mi się jakby wałek nie miał pełnych obrotów............Cóż to może być proszę o możliwie pilną podpowiedź...................

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v