Skocz do zawartości

[połączone]Co lepsze? C-360 czy C-360 3P


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie mowcie co chcecie ale wedlug mnie do lekkich prac perkins jest 100razy lepszy. Oczywiscie nie mowie tego nie majac podstaw. Wczraj moim mf 255 (praktycznie ten sam silnik co w 3p) sialem nawoz na 11 ha w tym jeden kawalej oddalony o 7 km w obie strony mf spalil jakies 5-6 litrow . az sam sie zdziwilem

Z jakim rozsiewaczem współpracuje Twój MF ?

Opublikowano

Ja polecał bym normalną c-360 łatwiejsza w naprawie,a do 3P to nie podchodź bez 15 i dalej nietypowych kluczy. 360 na pole jedziesz weźmiesz 19, 17 ,13 kombinerki, kawałek druta, młotek i jeśli niema jakiejś większej awarii to naprawisz na miejscu a 3P to cały arsenał kluczowy musisz ściągać

Opublikowano

Bez przesady zaraz arsenał kluczowy. Ja mam 3P i nie mam arsenału kluczowego w ciągniku bo nie ma takiej potrzeby. No a na polu po jakiego ci klucze nie typowe bo tylko 15 i 16 potrzebne są do silnika ale remontu silnika raczej się nie robi w polu a reszta to przecież zwykła 60-tka.

Opublikowano

A po co ci do zwykłej 60-ki klucze wpolu? W silniku nic się nie psuje jak pilnujesz choć by troche, jak padnie skrzynia to nic nie pomorze ani w jednym ani w drugim. Jedynie to ze dwie śruby jak by zawleczke zgubił i tyle.

Opublikowano

Takie gadanie że klucze nie potrzebne to przekracza wszelkie granice...Wiadomo że jak jesteś pewien ze nic sie nie stanie to nie musisz brać ale dla wygody trzeba wziąć nawet tą 13,17 ewentualnie 12,19 Bo jak Ci poluzuje się śruby na prądnicy to ręką nie przykręcisz...

Opublikowano

Co do kluczy w polu, to mam nowego NH i też mam zawsze prawie cały komplet kluczy i jakieś śruby, nakrętki.

 

Ciągnik nie psuję się, ale maszyny przy nim tak. Nawet ostatnio w nowym Focusie T Driwe po 25 ha popękały mi śruby na mocowaniu redlic. I miałem i śruby i klucze w polu, nie musiałem do domu zjeżdżać. A śruby z grubera do bezpieczników były.

Do silnika MF są potrzebne tylko 16 i 8 w polu, w razie czego żeby go odpowietrzyć.

Opublikowano (edytowane)

Trzeba dbać i umieć jeździć. Ponad 20 lat w 4011 i nie przypominam sobie żebym klucze potrzebował. Śrubokręt tak i to tylko w transporcie. 40 letni ciagnik i jakoś biegi mi sie nie zakleszczały a dało się jak siadł do niego ktoś inny i zaczał bez głowy wajchować. Proste. Autem jezdzisz i klucze wozisz? Nie a dzisiejsze auta o wiele bardziej skomoplikowane od 60-ki. Przejdżcie raz za czasu dwa razy do okoła ciągnika to klucze nie będą w polu potrzebne.

Maszyny fakt czasem się przydaje młot czy klucz ale one w dupe dostają w ziemi.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano (edytowane)

Koledzy ursus 3P jest ciut słabszy ob c360 bo ma silnik 47 koni a c360 ma 52 konie.Jak dbasz o oba nie przeciążasz obu t oba zachowują się w miarę ale 3P mniej spali.Ale jak oba dostaną w tyłek to oba się bez mała w spalaniu wyrównają bo robiąc w tej samej glebie i obciążać oba ciągniki tak samo to czuć w 3P ten brak 5 koni.Piszę o ciągnikach obu produkowanych po 81 roku o tylnych mostach typowej c360.Morał taki ze do lżejszych prać 3P ale do cięższych to wedle mnie to c360 czyli s4003 bo taki jest typowy silni c360 bo tylko tym oba się różnią a skrzynie i tylne mosty ze zwolnicami są te same.No i w 3P trzeba dbać o czystość paliwa bo pompa paliwowa jest rotacyjna smarowana ropą.Lejąc ropę nie wiadomego pochodzenia można zatrzeć głowicę pompy.Nie mowie o opale bo opał z natury nie będzie odbarwiany a na byle czyn piece też nie będą pracować tylko o żółtej.Do nas na wieś przywieźli już żółtą ropę podrobioną atrakcyjna cena każdy kupował i cóż 3P i MF padały po jakimś czasie pompy i wtryski a w s4003 tylko wtryski padały.Ale była jazda. Nocami nie nadążyłem składać tych ciągników.Ale to była czerwona czymś odbarwiana bo złapali szaję i parę cystern już odbarwionej a te co na opale chodziły to do dzisiaj chodzą .Mój szwagier też własnie zakupił ta ropę i za nim ja przetrawił to 2 głowice padły i teraz kupuje zawsze na orlenie i nie ma problemów a tamtą przepaliła zwykła c 360 bo posiada 3P i C360.Pozdrawiam

Edytowane przez balcerek1
Opublikowano

Piotrek1975 masz rację tylko po dniówce w polu do obórki i zamiast potem do wyrka to do garażu wymontuj pompę i do pompiarza zawieść kolo 30 kilosów albo 70 jak gościowi sekcji brakło bo nikt inny tych pomp nie chce naprawiać. a wyciągnąć pompę w 3p.To nie zwykła 60.Zdrowie Ważniejsze.wystarczy ze w żniwa się pomęczę na bizonku .Pozdrawiam

Opublikowano

@balcerek nie jest to taką tragedją wyjąć pompę z 3P ja też nie raz i nie dwa wyjmowałem zejdzie jakieś 15-25 min z włożeniem troche dłużej bo ciężko zakręcić przewody, no ale tak łatwo sie do nieba nie idzie trzeba sobie zasłużyć :D Na kombajnie trzeba się namęczyć i czasami coś na szybkiego poprawić żeby było gotowe na drugi dzień , nie raz się nockę zarwało pod Z-056 ech. Pozrawiam ;)

Opublikowano

@Piotrek1975 zgadza się ale po dniówce w polu to cię nerw spala a nie daj boże jeszcze ręce pokaleczysz to już całkiem ;[ A na bizonie to już normalna sprawa że coś trza zrobić.Mi w tym roku głowica pękła i nocka z głowy a była pogoda bo jak by popadało to pal licho ale rano trza ruszać i jeszcze mi po południu łożyska padły w alternatorze no to normalnie nóż w kieszeni się otwiera.Ale to tylko góra 2 tygodnie :rolleyes: .Pozdrawiam :)

Opublikowano

Ja jestem użytkownikiem 3P i mam kilka zastrzeżeń. Niby mniej pali ale jest zbyt delikatny do ciężkiej ziemi i ciężkiej długotrwałej roboty. U mnie jest zetor to 3P ma lekko. Jeżeli traktor główny np. na 10 hektarów to 60. Jeżeli pomocnik na przykład do przewozu do koszenie czy do słomy to 3P. Ogólnie mimo że mam 3P to według mnie lepsza jest 60-tka.

Opublikowano

U mnie na wsi kilka osób miało perkinsa i sie na nim przejechało. Wszyscy zamienili go na zwyką 60 albo jakiegoś zetora bo to pękanie wału albo wypluwanie uszczelki przez perkinsa to do szału ludzi doprowadzało. U mnie na 60 czy zetora nikt nie narzeka a o perkinsie wspomnieć to sie ludzie czerwoni robią ze złości normalnie.

Opublikowano

tak tak robia się czerwoni , bo pewnie nie potrafia jeździć , dziwna sprawa bo u mnie we wsi wszyscy powymieniali c 360 na 3 p własnie , i nikt nie narzeka , sasiad mój miał nawet 3p na 22 ha przez jakies 8 lat i nic w nim bardzo nie siadało , motor jak dzwon dychał

Opublikowano

Dawid zgadzam się z tobą że trzeba czuć sprzęt a nie wsiąść i w piec a potem narzekać że nic nie wart. Ja mam 3P od 7 lat i teraz został na ten rok sam w gospodarstwie i jakoś daje radę a ziemi mam 18 swojej i dzierżawię około 13 ha .

Polecam ten ciągnik , ja się go nie pozbędę jego plus spalanie w lekkich pracach i ten silnik jak wchodzi na obroty poezja to nie zwykła 60-tka chodź i na nią nie narzekałem.

Opublikowano

Koledzy każdy chwali co ma.Jak masz dobre 3p to je chwalisz bo zwykłe 60 to klekoty tylko jest małe ale jak 3 p będzie rozklekotane jak zwykła stara 60 to na pełnym obciążeniu długo nie ujedziesz a zwykła 60 będzie się jeszcze huśtać.Jak będziesz miał odrobioną 60 i 3 to możesz pod konkretnym obciążeniem sprawdzić ile spalają.3 p wkręca się na obroty i dobrze zrobiona 60 też się wkręca na obroty ale panowie 3p to 3 garnki a 60 to 4 garnki i i 5 kucyków więcej to na ciężkich ziemiach jest dużo :) pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Gość
      Przez Gość
      Witam,
      czy ktoś z forum przerabiał drzwi do kabiny czeskiej w ursusie c 360 aby otwierały się pod wiatr? Jeśli tak mógłbym prosić o zdjęcia żeby móc zobaczyć jak to mniej więcej wygląda.
    • Przez AgroFarmerTeam
      Witam wszystkich mam pytanie dotyczące wymiany oleju.
      Jaki olej najlepiej wybrać do skrzyni w ursusie c 360 bo jedni mówią że 80w-90 a drudzy 10w-30 i pytam sie was jaki wybrać?

    • Przez 60tka
      Witam mam problem z 60tką zacznijmy od początku. Czyściłem filtry powietrza razem z miską w filtrze ropą i pod moją nieuwagę ojciec wlał tą brudną ropę do baku i ciągnik od tego czasu zaczął przerywać. Wymieniłem filtry palowa na nowe stare paliwo spuściłem i płukałem bak odstojnik czysty paliwo dochodzi nie ma nieszczelnosci pompka zasilająca sprawna słychać przelew. Zdejmowałem wąż od filtra powietrza nic sie nie zmieniło zalałem srodek do czyszczenia wtrysków i poprawilo sie ale to nie było jeszcze to dałem ciągnik do mechanika mechanik zdemontował pompę wyczyścił ją w środku i wymienił jakąś sprężynę bo była pęknięta nie wiem jaką ciągnik przestał przerywać ale nadal gaśnie gdy chce sie ruszyć na jałowych obrotach np. Przy ruszeniu z 2 qlbo 3 ciągnik przygaśnie a na 4 potrafi zgasnąć. Ma moc nie przerywa tylko jakby od dołu go dławi a poniżej 800obr strasznie nie równo chodzi co myślicie to pompa do regeneracji czy wtryski do regulacji lub końcówki do wymiany 
    • Przez jasiu12512
      witam piszcie od którego roku był produkowany do którego, wady i zalety, ile ma mocy itd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v