Skocz do zawartości
maciej92

Uderzenie pioruna w pole?

Polecane posty

maciej92    0

Witam wszystkich użytkowników AF.

Dawno się nie udzielałem na forum lecz zaciekawił mnie jeden temat:0

Na jednym polu ok. 1,5 ha (nie pamiętam która klasa jest to glina) mniej więcej na środku pola jest koło 2 metrów średnicy

pylistej gliny z tego co tato mówił a jemu mój pradziadek to od niby uderzenia pioruna.

Nie wierzyłem tacie i pojechałem specjalnie poldziem w pole na drodze bajoro na polu mokro jak nie wiem a to koło suche jak pieprz.

I w tym miejscu ze 2 lata temu pszenicy ledwo co było kosić a w zeszłym roku w jęczmieniu samo zielsko?

Z drugiej strony jak pamiętam plonu parę lat do tyłu około 4-6 jak popadało z rana z 2 godzinki i wieczorem całe pole przeschło a w tym miejscu

woda stała.

Co z tym zrobić żeby doprowadzić do stanu jak reszta pola bo ręce już opadają i nie wiemy co zrobić bo ten kawałek wystarczy żeby

zasyfić chwastem cały zbiór proszę o pomoc i porady z góry dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian98    1

Hmm o piorunie nie słyszałem takiej historii. Jak nic nie pomaga do zbierz warstwę ziemi i weź jakąś inna i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik6666    4

To jest możliwe. Mój wuja opowiadał.. że za młodych czasów chodził zawsze na pole latem i przeważnie na środku stawiał kamienie.. Po burzowych dniach piorun uderzył w ten kamień po czym pękł. Mówił że pod ziemią musi znajdować się coś co przyciąga fale piorunów. Typu dużo metalu czy dobre uziemienie. Szczerze mówiąc no nie wiem czy to prawda ale wierze swojemu wujowi. Kiedyś spróbuje namówić go i spróbować zrobić ten eksperyment na jego polu. Po prostu umieram z ciekawości. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

może pozostałości po wojnie ?


..kooperacja na mocy paktu, mocy płynącej z kontaktu..

Zakaz klikania zielonych strzałek przy moich postach i polecania moich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

W moich stronach na polu sąsiada też jest taki plac , podobno w czasie wojny samolot tam się palił


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    422

Takie historyjki opowiadali starszy ludzie jak nie było telewizji ! Może twój pradziadek miał dobre gadane a twój ojciec w to uwierzył..... Niedaleko mnie pioruny walą w pole i rośnie tam normalnie- a przyciąga je podobno żwir...... a tam jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciej92    0

Właśnie mnie to zaciekawiło i też nie wiem co myśleć o tym uderzeniu pioruna choć kilka domów dalej piorun raz uderzył w stodołę

i postawili w tym samym miejscu i po jakichś 6-7 latach znowu w nią rypło i nie było co zbierać.

A wracając do pola na tą pylistą glinę to co z nią zrobić zwapnować czy co innego? Macie jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    38

Weź próbke tej ziemi i zawieź do stacji chemicznej Oni ci ja zbadają na zawartość i powiedzą co z nią jest nie tak. A tak na marginesie to przeszkadza ci koło o śr 2 metrów? mi by to nie przeszkadzało i miałbym to gdzieś że tam nic nie rośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I kolejne bajki na temat uderzeń pioruna i jego przyciągania do metalu, żwiru, kosmitów itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chorac    0

Weź próbke tej ziemi i zawieź do stacji chemicznej Oni ci ja zbadają na zawartość i powiedzą co z nią jest nie tak. A tak na marginesie to przeszkadza ci koło o śr 2 metrów? mi by to nie przeszkadzało i miałbym to gdzieś że tam nic nie rośnie.

 

Pewnie nie przeszkadza mu aż tak bardzo, żeby wozić próbki do stacji chemicznej na badania. Zapytał po prostu z ciekawości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    326

Uderzenia piorunów są zupełnie przypadkowe i nie ma to potem odzwierciedlenia w tym gdzie uderzy. Więc wszystkie opowiastki że potem w miejscu po piorunie coś się dzieje to bajki.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja myślę, że jest to miejsce po starcie statku kosmicznego z napędem jonowym elektrostatycznym. Nasze, ziemskie silniki mają zbyt małą siłę ciągu żeby wystartować z powierzchni ziemi, ale jak powszechnie wiadomo kosmici dysponują o wiele wydajniejszymi źródłami zasilania, i mają dużo mocniejsze silniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    52

Kluczem jest przewodność-oporność gruntu, @Elektrotechnik popraw mnie które określenie jest właściwe. W gminie jak zakładali przydomowe oczyszczalnie ścieków to zakopywali bednarkę do uziemień instalacji elektrycznej jeśli takowej nie było. We wsi odległej o 15km wystarczyło zakopać 1-2 metry, u nas we wsi potrzeba było 15-20 metrów.

 

Pytałem rodziców to ostatni pożar zabudowań od pioruna w naszej wsi i trzech okolicznych miał miejsce w czasie wojny

Edytowano przez darek1972

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko, że to nie ma żadnego związku z tym, gdzie uderzy piorun.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    52

Raczej ma, jonizacja powietrza gorącymi spalinami, drzewo rosnące na płaskim terenie, metalowe maszty i konstrukcje uziemione są częstszym celem piorunów, częstszym niż inne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jonizacja powietrza tak, ale reszta nie ma znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ma. Jeżeli na drodze uderzenia pioruna znajdzie się wysoki obiekt, to logiczne jest, że uderzy właśnie w niego, chociaż nie zawsze. Chmura znajduje na wysokości kilku km, więc obiekt typu drzewo, czy nawet 100m ma nieistotne znaczenie dla drogi takiego pioruna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mistyfikacja, było to oceniane przez fachowców od pogody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dokładnie. Zauważyliście, że nawet kamera nie drgnęła? Uderzenie w tak małej odległości powoduje sporą falę uderzeniową, która zakołysze budynkiem. Poza tym gdyby faktycznie uderzył tak blisko kamera przestałaby działać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

https://www.youtube.com/watch?v=oTfFW4utEEU

W takim razie wytłumacz tą sytuację ^^

Widać dwoje ludzi idących z parasolką a potem gość który dostaje 2 uderzenia piorunem, a to wszystko między budynkami, prawdopodobnie blokowiskiem.

Że  kamera  nie  wysiadła  to  dziwne,  ale że  żadnych  zakłóceń nawet  w  obrazie  a  tyt  w  to  wierzysz?   :D  :P


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kiedyś jak nie było telewizji i internetu to ludzie opowiadali takie bajki, a inni w to wierzyli. Teraz jest tak samo, z tą różnicą, że kiedyś miało to mniejszy zasięg. Znalazł się jeden nawiedzony to najwyżej w danej wiosce mogli wierzyć w jego herezje, a teraz ktoś zamieści coś w sieci i zaraz miliony bezmózgich gimbusów w to wierzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    663

Jak obejrzałem pierwszy raz to od razu gwiezdne wojny mi na myśl przyszły :)  . Herezje nie zawsze, kiedyś do domu starej kobiety wpadł prawdopodobnie piorun kulisty, ona twierdziła że to diabeł- kula ognia wydająca syczące dźwięki, dużo ludzi następnego dnia było u niej i rzeczywiście zniszczone, czarne ściany i sufit miała 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez scofield
      Witam, przeczytałem kilkanaście tematów i niestety nie znalazłem odpowiedzi.
      Mianowicie, szukam ciągnika do takich prac:
       
      -odśnieżanie + posypywanie dróg na wsiach
      -transport materiałów (piasek/elementy betonowe itp)
      -być może w przyszłości koszenie rowów
       
      Oprócz tego miałby pracować w polu na obszarze max 8/10ha (razem z c330) + usługi z małą prasą kostkującą CLAAS.
       
      Najważniejsze, czyli co musi mieć:
       
      -napęd 4x4
      -szczelna kabina
      -klima nie musi być, ogrzewanie... jak najbardziej.
      - ROK PRODUKCJI, powyżej 2000 i to musi spełniać.
      -w miarę ekonomiczny
      -Cena mhm... nie więcej jak 80tyś.
      -marka w sumie obojętna, różne opinie są o różnych markach i to najczęściej od osób, które takich ciągników nie miały, ale z drugiej strony nie chcę czegoś wyszukanego np. z Doliny Kongo
      -dostęp do części w Polsce
      -skrzynia 40km/h (mile widziana)
      -moc, kosiarki do rowów na wysięgniku te najmniejsze wymagają około 40/50 KM i wagi ciągnika około 2.7t, więc myslę, że tak 60KM to będzie minimum.
       
      Pytałem o Valtrę A73 75KM, powiedzieli mi 115tyś netto za "czystą".
       
       
      Prz okazji, trafiłem na takie ogłoszenie:
      http://otomoto.pl/massey-ferguson-4245-a-rok-1999-A413166.html
       
      Radzę uważać gdyby ktoś się na to napalił, śmierdzi przekrętem, znalazłem identycznego z TUREM za 76tyś.
    • Przez lukas9559
      witam!
       
      Planuje kupić nowy ciągnik jak w temacie. Tylko mamy dylemat jakiej marki, bo w tych nowościach co są to można się pogubić.
      Chcemy żeby posiadał jak coś to AdBlue a nie EGR, ponieważ chyba z AdBlue będzie lepiej pracował w ładowaczu oraz pojemność żeby była przyzwoita na 4 cyl., czyli koło 4000cm3., ponieważ ma być główny.
       
      Jestem otwarty na wszytkie wasze propozycje.
    • Przez 18jakub18
      Witam,
       
      Na wiosne 2015 roku planuje wykorzystać swoją od kilku ładnych lat  łąke która kiedyś była polem uprawianym, niestety, ale przez bardzo długi okres czasu (po śmieci prababci)  nie było nic na  tym polu uprawiane, w ten o to sposób powstała zarośnięta łąka, od czasu gdy skończyły się uprawy na tym polu........około   15 lat w góre.
       
      Dlatego mam kilka w sumie pytań odnośnie przygotowania gleby do sadzenia drzewek owocowych, po moich kalkulacjach, mierzeniu łąki wyszło, iż zasadze blisko 400 drzewek, aczkolwiek moją łąke trzeba przygotować.
       
      Co zrobić, w przypadku gdy łąka ma wysoką trawe, ma nierówności, z tego co się dowiedzialem, ziemia po takim odstępie czasu może być ''zakwaszona'', czy to może wpłynać na jakoś dojrzewających drzewek?
       
      Troche rozmawiałem oraz czytałem, iż na wysokie trawy oraz chwasty  wystarczyło by zapsikać randapem jeszcze tego roku przed zimą, w ten sposób wypałi by wszystkie te trawy i chwasty.
       
      A następnie na taką łąke można by było sadzić drzewka? mi osobiście wydaje się, iż to może być za mało jak na proces przygotowawczy, prawda?
       
      Co  należy zrobić, by sumiennie przygotować ziemie do sadzenia drzewek owocowych?
       
      Może również orke zrobić?
       
      Dziękuję i czekam na rady które mogłyby mi dać troszke do myślenia.
       
      Oraz przepraszam, nigdy nic nie uprawiałem, jestem bardzo młodym człowiekiem  jak na rolnictwo, nie zdążyłem jeszcze doświadczyć tego i owego, po prostu pomyślałem, iż czas  wykorzystać przepisaną na mnie łąke, kiedyś stare uprawiane pole.
       
       
    • Przez Shaun
      Witam, zakładam temat z nadzieja na pomoc w sprawie dzierżawy. A teraz konkrety: mam możliwość wziąć 1 ha pola między moimi (tzn. matki) działkami. Pole jet zapuszczone tj. w 2013 r. były tam jeszcze porzeczki przy b słabej kulturze, agrotechnice. W tym samym roku uzytkownicy tej działki powiedzili, że mozemy to uprawiać. W związku z tym, ojciec ściął to rozdrabniaczem takim do trawy, drobnych gałęzi, a później było jeszcze nawiezione wywary z pobliskiej gorzelni (na nasz koszt jakieś 50 zł dla kierowcy). I miało być ok. Ale za niedługi czas wypowiedzieli nam możliwość uprawy bo sami będą to uprawiać. Po tych wywarach (juz nie my) zostało pole spryskane chyba jakims glifosatem a po tym zaorane przed zimą. W tym roku pięknie rośnie chwast - ładny las. Obecnie znowu jest mozliwość obróbki tej działki tyle, że życzą sobie 500 zł czynszu, dopłaty oni biorą i umowa tylko na pięć lat. I pytanie jak z takimi ludźmi rozmawiać, żeby nie wybuchnąć nerwami i jakie warunki można postawić ??. Dodam jeszcze, że po zaoraniu, w 2014 we wniosku do dopłat są wpisane porzeczki. Szlag mnie trafia na taki rozwój sytuacji bo oni sami obrabiać tego nie będą a sie sadzą. Raczej nie musze, ale dodam, ze doprowadzenie takiego pola do przyzwoitego uzytku to trzeba min. 2-3 lata a jak umowa (pisemna) tylko na 5 lat (póżniej sie zobaczy - słowa właścicielki) to sie nijak nie opłaci. Dodam jeszcze, że mi ta działka pasuje i chciałbym tam po usprawnieniu pola posadzić maliny ale właśnie nie wiadomo jaka będzie przyszłość. A przeszłość to widzicie sami jaka była.
      Proszę o jakieś sugestie co zrobić z tym fantem bo obawiam sie, że przy rozmowie wybuchne gniewem i postrasze, że zgłosze nieprawidłowość do ARiMR i wtedy ewentualne konsekwencje będą dla nich bolesne. A nie chce być kapusiem. 
      Pozdrawiam i licze na Wasze pomysły. W razie pytań prosze pisac pozdro
      Jeśli wziąłbym to pole w użytek to jeśli pogoda pozwoli, to chce na tej działce podłozyć ogień żeby wypalic chwast i może nasiona chwastu by sie troche zniszczyły. Czekam na sugestie
    • Przez Rolnik2015
      Witam

      Mam do sprzedania nowy transformator separacyjny niemieckiej marki Bender, moc 2kVA. Bardzo solidna, zabezpieczona i dobrze zbudowana maszyna - nówka w sklepie kosztuje przeszło 2800 zł brutto (posiadam fakturę zakupu). Natomiast j sprzedaję go praktycznie za darmo! Tak więc, jest to bardzo dobra okazja.

      Separator ten znajduje swe zastosowanie w bardzo wielu miejscach, m. in. w szpitalu. Wszystkie informacje są na zdjęciu gdzie jest naklejką ze specyfikacją urządzenia oraz pod:


      http://www.promac.com.pl/wp-content/uploads/2013/02/transformator-medyczny-ES710-sieci-IT.pdf?9d7bd4


      Transformator w pełni sprawny, wyczyszczony i gotowy do działania. Gwarantuję Państwu pewność zakupu i pełną satysfakcję! Możliwe wcześniejsze zakończenie aukcji. W razie jakichkolwiek pytań proszę o email poprzez tablice.pl. Pozdrawiam.
       
       
      http://olx.pl/oferta/transformator-separacyjny-medyczny-bezpieczenstwa-bender-2000va-CID619-ID8dKJz.html

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.