Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

:), to nie sytuacja życiowa to po prostu zdrowa kalkulacja , ziemia nie jest sprzedana tylko jest w innych rękach , trochę w dzierżawie , trochę brat uprawia , klasa 5 pomieszana z kamieniołomem, gdzie tu zysk ile bym nie zasilił i tak marnie i tak marnie, a 6 t z ha , to tylko marzenie. Mam działalność i dobrze idzie , na to pole tylko czas się traciło , umiem liczyć bo inaczej bym przez ponad 20 lat na powierzchni się nie utrzymał, więc tak trzeba było zrobić i na dzień dzisiejszy wiem że to była dobra decyzja, a to co zostało w zupełności wystarcza aby popracować na roli i cieszyć się tym że można coś wyciągnąć :)

Opublikowano

Z 10 ha można żyć bardzo dobrze tylko trzeba się pozbyć stereotypów, że gospodarstwo to muszą być świnie, krowy, zborze, ziemniaki itp...

Gość Profil usunięty
Opublikowano

@eletromechanik 2000zł miałem na myśli z dopłatami

No ja też liczyłem z dopłatami, zwrotem akcyzy za paliwo itp. Jakby tego nie liczyć, to żeby wyjść na zero trzebaby zbierać 8t/ha pszenicy.

Opublikowano

Obecnie jestem w trakcie zmieniania profilu produkcji. Na dzień dzisiejszy zboża w małych gospodarstwach powinno się uprawiać tylko na potrzeby własne. Rodziny z tego nie wyżywisz, a gdzie jakaś inwestycja. 

Opublikowano

Witam, ja przyjąłem trochę inną taktykę jeśli chodzi o gospodarzenie.

W tamtym roku przejąłem 4 ha po rodzicach ze względu na moje zamiłowanie do rolnictwa i na to, że tata nie miał czasu na rolnictwo, a jeśli już, wyglądało to na takiej zasadzie, że coś tam się posieje, żeby kurom było.

Otóż w ciągu dwóch pierwszych miesięcy moje pierwotne 4 ha zmieniło się w 7. Posiałem trochę łubinu na ugorach i ziemniaka na próbę. Zainwestowałem w , materiał siewny, usługodawców, zebranie zboża posianego przez tatę i w koszenie łąk mulczerem i zrobienie wylewki na jednej stronie stodoły.

Zebrane zboże praktycznie sprzedałem co nie przyniosło mi fortuny ale za te pieniądze kupiłem rozsiewacz do nawozu i przyczepę. Dodam, że gospodarstwo było całkiem łyse tzn. C-360, pług, brony, kultywator i wóz. To wszystko co było. W tej chwili mam 10 ha i następne 5 do wydzierżawienia. Moja stodoła przekształca się w garaż/magazyn tzn. nowy dach i pokrycie dachowe,(inna koncepcja, nie typowo wyszczytowany dach stodoły, a płytszy dach dwu spadowy) oraz dalsze wylewki i drzwi.

Jako że złożyłem wniosek o dopłaty bezpośrednie to właśnie na nie czekam. Planuję jeszcze zakup talerzówki, opryskiwacza i rotosanu. Wszystkie pieniądze zarobione w gospodarstwie inwestuję(wydałem tylko na wyjazd z dziewczyną na wakacje ;)  ) w sprzęt, nawozy, ŚOR, materiał siewny. W tym momencie mam 4 ha zboża, 05 ha czeka na ziemniaka, 2,5 ha łąk i nowe 3 ha łąk. do końca kwietnia przybędzie jeszcze 5 ha głównie gruntów ornych co równa się posianu łubinu na wiosnę. 

Pracuję na etacie więc pieniądze na życie mam, cały dochód gospodarstwa to inwestowanie. Nastawiłem się na uprawę zbóż i trochę praktykuję ziemniaka, łąki idą w mulcz bo nic nie hoduję aktualnie. Chcę jeszcze przez najbliższy rok, dwa doposażyć gospodarstwo w podstawowy sprzęt, a przy takim rozmachu i po konsultacjach nie wykluczam zakupu większego ciągnika. Pracuję więc gospodarzę popołudniami, w żniwa biorę kilka dni wolnego i czasami przy naporze pracy.

Nie mogę nikomu mówić co ma robić, ale moja taktyka wydaje mi się być dobrą, bo z 10/15 ha na IV,V i trochę III klasie ziemi można tylko wegetować.

Podsumowując da się prowadzić gospodarstwo 10-15 ha ale trzeba to robić z głową. Trzeba spróbować, aby wiedzieć z czym to się je.

Pozdrawiam !

 

 

Opublikowano

Fajnie masz że możesz wziasć dzierżawy nie każdy ma taki konfort i możliwosci bo jak byś miał kupić 5ha po 50 000zł za 1ha na kredyt to tak kolorowo by nie było bo byś na odsetki nie zarobił, po prostu wziołes 7ha od ojca tylko 3ha było nieużytków które zagospodarowałeś 

Opublikowano

No to zapał jest , ale nie myśl że nigdy po łapkach nie dostaniesz, oby sie nie zniechęcać i powinno się pomału rozkręcać , oczywiście trzeba brać siły na zamiary i nie wszystko na raz , ciągnik pewnie równa się kredyt , kredyt to już zobowiązanie , ziemniak ma jakąś teraz cenę a podajże 2 lata temu nie dość że gniło to sprzedać za jałmużnę trzeba było , ale to tak ze wszystkim , raz na wozie raz ....   będzie dobrze :)

Opublikowano

 

A ja mam trochę inny problem i pytanie a nie chcę zakładać nowego tematu i zaśmiecać forum obecnie mam 7,70ha i chcę kupić po sasiedzku od sasiada który kończy gospodarzenie kolejne 5ha zaplecze sprzetowe mam  (dwa traktory łącznie 180km roczniki 1999 i 1994 i cały sprzet wspołpracujacy)i o to sie nie martwie tylko to że ten zakup 5ha cały na kredyt i czy te łaczne 12ha "spłaca" kredyt za te 5ha dodatkowo pracuje zawodowo ja i moja żona i spłacamy jeszcze kredyt z domu na 20lat 100tyś  wiem jaka jest opłącalnosc uprawiam pszenicę motylkowe kukurydze rzepak może w przyszłości ziemniaki za te 5ha bede pewnie musiał zapłącić 250 000.

Co radzicie brać to czy nie? Checi sa i lubie to robić

 

Opublikowano

czytam opinie krytyczne, to śmiać się chce, po co ludzie to piszecie, nie opłaca się wam robić na gospodarstwie? ciężko wam? nie starcza od 1 do 1? dajcie sobie spokój i idzcie pracować na etat do jakiegoś prywaciarza a nie tu narzekać, rzygać mi się chce jak moi sąsiedzi i znajomi się żalą że nic się nie opłaca, krów nie, bydła nie, świń nie, tylko powalić się i leżeć, A co do kolego który wyliczył że na życie trzeba rocznie 40 tyś to chyba przesada, po za tym życie zawsze kosztuje nie tylko na gospodarstwie:) kto ma gospodarstwo to niech robi, a jak stwierdzi że nie warto to do pracy i już, bez bólu d>py. Na etacie też nie jest kolorowo, przechodziłem przez to, jak się dobrze trafi to spoko, ale jak źle to żyć się odechciewa. Pozdrawiam młodych którzy mają pasję i chcą rozwinąć swoje gospodarstwa

Opublikowano

Fajnie masz że możesz wziasć dzierżawy nie każdy ma taki konfort i możliwosci bo jak byś miał kupić 5ha po 50 000zł za 1ha na kredyt to tak kolorowo by nie było bo byś na odsetki nie zarobił, po prostu wziołes 7ha od ojca tylko 3ha było nieużytków które zagospodarowałeś 

to prawda, że nie można mierzyć wszystkich jedną miarą. Gdybym miał kupować 1 ha za 50 tyś czyli mój zysk z 2-3 lat to nawet bym nie myślał o rozwoju. 

U mnie jeszcze było co dzierżawić ale się skończyło bo biznesmeni pobrali na ptaszki i w d*pie mają,  śmigają nowymi ciągnikami.

Tak dla sprostowania to dostałem tylko te 4 ha a pozostałe 6 wziąłem już na siebie. 

 

No to zapał jest , ale nie myśl że nigdy po łapkach nie dostaniesz, oby sie nie zniechęcać i powinno się pomału rozkręcać , oczywiście trzeba brać siły na zamiary i nie wszystko na raz , ciągnik pewnie równa się kredyt , kredyt to już zobowiązanie , ziemniak ma jakąś teraz cenę a podajże 2 lata temu nie dość że gniło to sprzedać za jałmużnę trzeba było , ale to tak ze wszystkim , raz na wozie raz ....   będzie dobrze :)

Trzeba sobie jakoś radzić. Młody jestem to próbuję. Nic nie hoduję więc jeśli przez dłuższy okres by się nie opłacało to będę się przekształcał.

Z ziemniakiem to jak wspomniałem "praktukuję" tzn. ostatnie zbiory sprzedałem na bieżąco i teraz też tak  chce zrobić.

U mnie też wielu mówi, że się nie opłaca, ale wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Mój wujek który obecnie gospodarzy z kuzynem na 120 ha mówił mi, że jemu od 30 lat ludzie mówią, że się nie opłaca.

Pozdrawiam !!! 

Opublikowano

Pokaż mi mądralo z ciekawości opłacalność na świniach...

 

jak świnie były droższe to jakoś nikt nie doszukiwał się problemów, od zawsze było z trzodą górki i dołki, odkąd żyję jak jeszcze ojciec trzymał świnie to tak było, narzekać to tak, mam bydło, cena teraz ok, ale za rok?? kto wie, cena spadnie i już posypią się komentarze, że bydła się nie opłaca, i nikt nie będzie pamiętał że wcześniej była cena ok, to samo teraz z mlekiem, mleczarze narzekają, a kiedyś to się tylko śmiali z reszty. niech każdy hoduje to co uważa, albo przerzuca się na co innego gdy tylko cena zaczyna spadać.

Opublikowano

jak świnie były droższe to jakoś nikt nie doszukiwał się problemów, od zawsze było z trzodą górki i dołki, odkąd żyję jak jeszcze ojciec trzymał świnie to tak było, narzekać to tak, mam bydło, cena teraz ok, ale za rok?? kto wie, cena spadnie i już posypią się komentarze, że bydła się nie opłaca, i nikt nie będzie pamiętał że wcześniej była cena ok, to samo teraz z mlekiem, mleczarze narzekają, a kiedyś to się tylko śmiali z reszty. niech każdy hoduje to co uważa, albo przerzuca się na co innego gdy tylko cena zaczyna spadać.

No właśnie i dlatego że nie ma stabilizacji cen rolnicy przerzucają się na inne gałęzie produkcji i powoli wszystko się załamie.

Mimo tego wszystkiego chwała młodym że mają zapał do pracy.

Opublikowano

Z 10 ha,można wyżyć,tylko trzeba mieć własny sprzęt,moi rodzice mają z dzierżawami 8 ha klasy 2 i 3 i jakoś bieda nie zagląda,co roku w coś się inwestuje,główny dochód jest ze zbóz,na utrzymaniu jest 6 osób,ojciec ma 800zł renty i dajemy rade,sąsiad mówi ,że z gospodarstwa się nie dorobisz,to ja z chęcią oblicze jego majątek,a moich rodziców i zobaczymy kto się więcej dorobił :P

Opublikowano

W domu jest 8 osób,bo są jeszcze dwie siostrzenice,szwagier i brat pracują,ale nie dokładają się do rachunków,jedzenia itp,z hodowli jest jedna krowa i 3 świnie,dochodzą też usługi ,głównie koszenie kombajnem,ja nie mam 5 klasy ziemi,tylko 2 i 3 i jak widać dobrze mi się żyje,czy w to wierzysz czy nie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez racic
      Witam  mam na oku konstrukcję hali  używanej20/45/6 będzie problem z postawieniem , czy brać nową u producenta  tylko wyższy koszt  ma ktoś jakieś doświadczenie z postawieniem używanej hali boję się że nie znajdę ekipy do budowy.
    • Przez kingway
      Witam , mam zamiar zrobić sobie studnie głębinową i kupić deszczownię kompletnie nie mam o tym pojęcia . Także jeśli ktoś by mógł poradzić podpowiedzieć co i jak ? Czy tą studnię to kopać gdzieś przy dostępie do prądu ?  I jeszcze jak to się ma cenowo ? To byłbym wdzięczny  . Możecie polecić jakieś firmy wykonujące takie studnie - w okolicach Płocka ? 
    • Przez andrysprzemyslaw
      Poszukuję do zakupu fermy kur niosek produkującej jaja konsumpcyjne. Interesują mnie obiekty działające, jak również wymagające modernizacji lub rozbudowy.
      Zapewniam szybką decyzję, pewne finansowanie oraz sprawną finalizację transakcji. Jestem gotowy do obejrzenia fermy w krótkim terminie i zakupu od razu po uzgodnieniu warunków.
      Proszę o przesłanie podstawowych informacji: 
      • lokalizacja, 
      • cena, 
      • liczba i powierzchnia kurników, 
      • system utrzymania (klatkowy, ściółkowy, wolierowy), 
      • kilka aktualnych zdjęć, 
      • numer kontaktowy.
      Rozważę każdą ofertę z terenu całej Polski. Gwarantuję poważne podejście, dyskrecję i szybki kontakt.
      📧 [email protected]
      To ogłoszenie brzmi bardziej wiarygodnie i zachęca sprzedających, bo podkreśla, że masz finansowanie i nie tracisz czasu.
      Pozdrawiam 
    • Przez Mateusz100
      Witam posiadam dojarę alfa laval konwiowa założyłęm niedawno i teraz taki problem dlaczego powietrze ulatouje w gornej części z regulatora cisnienia z tego zaworu co sie kreci nim prawo lewo? Ciągle syczy u góry i przez ten plastikowy z dziurkami korek czuć że leci powietrze cisnienie.. niby doić się da ciśnienie jest 0,5 ale pomimo to ucieka ono i syczy ciagle a wiem ze nie powinno tak być bo u innych jest tam cicho i nie ucieka do tego uważam ze myjnia do aparatów udojowych działa słabo słabo zaciaga wode troche ciagnie i tak stoi w przewodzie ta woda trzeba ten zawór u gory dociskać reką i potem zaciaga wiecej wody i tak mnie zastanawia czy czasem to nie jest połaczone z trym uciekającym powietrzem z zaworu dlatego słabe ciśnienie ma myjka ale głównie ten zawór dlaczego tym regulatorem ucieka powietrze nie mocno ale jednak? kupiłem nawet nowy niby orginałalfa laval załozyłem i co nadal ucieka cisnienie u góry i nawet wiekszego ciśnienia nie szło ustawić na nim niż 0.5 na starym idzie jdnak większe ustawić. Do tego ktos pisał ze dotrzec ten zaworek w środku trzeba pastą do tej rurki robiłem to założyłem i przez chwile przestało lkecieć powotrze ale za to ciśnienie wzrosło do ponad 0.7 czyli niebezpiecznie duzo nawet pon 0.8 wskazówka sie podniosła wyłaczyłem rozkreciłem zawór założyłem i dalje ucieka i ciśnienie jest 0.5 niby okej ciśnienei ale to ulatujące cisnienie denerwuje tak samo smarowanie ciagle siorpie olej słychac tro głośnie jak bu sie zapowietrzała wyczyszczone wszytsko przedmuchane a głośno siorpie olej u innych jest cicho.. proszę o porady pomoc jakąś z tym ustrojstwem głównie ten zawory dlaczego powietrze ucieka lekko tam?
    • Przez Zontak
      Wentylator Termowent Radom

      Wersja przeciwwybuchowa

      Parametry:
      9000 m3/h
      510 Pa
      silnik Ex SZJSe 36b 2,2 kW, 940 obr/min

      Dorzucę adaptery z wejścia prostokątnego na okrągłe.
      Cena 2500

      Wszystko sprawne


      .
      Po uzgodnieniu kosztów możliwość wysyłki kurierem.

      Wentylator długo nie był używany, lecz stoi w suchym zamkniętym pomieszczeniu.








×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v