Skocz do zawartości
techwet

Ginące bydło!! KRADNA

Polecane posty

techwet    0

witam, dzisiaj troszeczke nie typowy temat mianowicie chce zapytac czy w waszych okolicach trafialy sie ostatnio kradzieże bydla?

coraz wiecej przypadkow!

Czy jest jakas mozliwosc odzyskania pieniedzy za skradzione szt.?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sąsiadowi kiedyś skradziono 2 sztuki jakieś 3 lata temu a w sąsiedniej wiosce ukradli byka gotowego do sprzedania jakiś miesiąc temu

Czasy są coraz gorsze i pewnie będzie więcej takich incydentów

Woj.Małopolskie

Edytowano przez przybyslawice5211

ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1728

@techwet skąd jesteś? Moją lokalizację masz w profilu i mogę wam przyznać,że w mojej okolicy skradziono setki sztuk bydła. Niektóre nawet niedawno a ja nic o tym nie wiedziałem, bo we wsi i okolicznych nie mam nikogo z kim mógłbym pogadać i się czegoś dowiedzieć. Jakiś rok temu złapali złodziei bydła na gorącym uczynku i okazali się nimi okoliczni handlarze z Myszyńca. Jeździli od rolnika do rolnika i rzekomo szukali bydła do sprzedania. W międzyczasie wypatrywali dojazdu do gospodarstwa, czy i gdzie są psy itp wiadomo. Jak nie kupili to i tak za kilka dni przyjechali i ukradli. Ukradli tak ponad 200 szt. Gdy ich łapali po kilkunastu minutach od kradzieży bydło miało założone inne kolczyki. I jak myślicie zamknęli ich; nic z tego wypuścili na wolność a Ci dalej jeżdżą i skupują. Niedługo po wypuszczeniu w okolicznym sklepie wspomniany złodziej szukał kolczykownicy. Sytuacja w kraju nie poprawia się i strach pomyśleć, że na tym się nie skończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

KAROL4    3

Pisałem o tym ze 4 lata temu-ukradli mi jalówkę (już nie pamiętam, ale chyba za 1,5 miesiąca miała termin wycielenia), do dziś nic w tej sprawie.Na Twoje pytanie sam sobie możesz odpowiedzieć-jak ubezpieczyłeś , to może i dostaniesz odszkodowanie- a jak nie ,to od kogo niby ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2417

W tym kraju to chyba tylko chip z nadajnikiem pod skórą dałby jakieś efekty. Żyjemy w takiej kulturze, że choćby nie wiem jakie oznakowania bydło miało, to i tak znajdzie się rzeźnik, co za parę groszy ubije to po cichu. Bez tego złodzieje nie mieliby biznesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszek8201    22

coś w jakichś wiadomościach lub w agrobiznesie ostatnio było o kradzieżach bydła w jakichś okolicach,lecz szczegółów nie znam,lecz musiało być sporo przypadków skoro było o tym.... taki kraj -kradną co się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

U mnie ukradli 3 krowy z obory to było 15lat temu prowadzili je ponad 10km przez pola ale znaleźliśmy je po śladach. Nikt nie siedział za to tylko wyrok w zawieszeniu chociaż złodzieje to recydywiści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1728

Jak ja uwielbiam czytać takie posty "u mnie to i tamto", "w mojej okolicy" czyli gdzie?Piszcie przynajmniej województwo to każdy będzie wiedział czy ma się czegoś bać. Jaki ubezpieczyciel ubezpieczy zwierzęta od kradzieży, bo sam musiałbym pomyśleć nad tym?

Edytowano przez Thomas2135

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    53

Thomas2135 a Bandysie znasz? Tam ponoć też kradli bydło jakiś czas temu, siorka mi opowiadała, choć sama bydłem sie nie zajmuje.

 

u mnie przy wschodniej granicy (okolice Włodawy) tez były przypadki kradzieży, ale to kilka lat temu. Teraz spokój, choć jak patrzę jak moje sztuki chodzą przy szosie w ogrodzeniu to się czasami stracham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1728

Jak nie znam jak znam. Moja mama i ciotka pochodzi z tej wioski. Dzisiaj nawet przejeżdżałem tamtędy. Sprawa jest prosta jak przy każdej innej kradziezy jak kolega wyżej wspomniał. Dopóki będzie klient, chętny(popyt) na tanie mięso dopóty będą trwać wszelkie kradzieże. Prawo musiało by być bardziej rygorystyczne w stosunku do złodziei. Co z tego, że Policja ich łapie jak prokurator umarza śledztwo, czy wypuszcza nawet recydywistów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koma666    162

jezeli złodzieje i oszusci tworza prawo dla siebie i innych złodziei (na zamówienie) to tak zawsze bedzie, ze złodziej i bandyta bedzie miał wieksze prawa niz porzadny obywatel i bedzie sie czuł bezpieczniej od niego, proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2417

najgorsze jest właśnie to, że albo rolnik machnie ręką z braku znajomości prawa, albo policjant go tak zbałamuci, że nie będzie chciał 'po sądach latać', jak to gadają. A przecież kradzież nawet cielaka to już przestępstwo, bo jego wartość przewyższa znacznie kwotę, która dopuszcza uznanie za wykroczenie o małej szkodliwości i w efekcie umorzenie. A co dopiero jeśli to krowa czy byk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1111    24

W mojej okolicy(20-30km od Warszawy) już 4-5 lat nie ma kradzieży bydła,największy kłopot jest z upilnowaniem na pastwisku,w gospodarstwie zawsze można coś pokombinować.

Szkoda że nie mamy takiego prawa jak w USA,tam do tej pory za kradzież bydła i koni jest kara śmierci. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1728

Chyba tylko w Texasie. tylko kilka stanów pozostało przy karze śmierci. Lepszym straszakiem jest broń i "święte" prawo terenu prywatnego. Tam każdy obcy traktowany jest w ten sam sposób. Tak przynajmniej widać na filmach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez AdamBa
      Mam 11 ha i znajomi gospodarze mówia mi zeby zaczac hodowac jałowki i jak doroosna to je zacielic i na sprzedarz oraz hodowac rownierz byczki i do rzezni
    • Przez petroszz
      W tym temacie wpisujcie targowiska gdzie można kupić/sprzedać cielaki/krowy/bydło i podawajcie lokalizacje.
       
      Mnie osobiście interesują targowiska w Hajnówce, Kleszczelach. Kiedy się odbywają?
    • Przez dezmond_
      Ja tylko wtedy jeżeli jest mało śniegu i temperatura jest bliska zera jeżeli nie mam obawy/
    • Przez vbox33
      Slyszeliscie o bydle Heck'a zwanym tez krowami Hitlera? Budowa tego bydla jest wzorowana na turze, samo powstanie tej rasy bylo proba wskrzeszenia tura i wprowadzenie go z powrotem do lasow (w tym np puszczy bialowieskiej). Podobno w okresie wojny stado tego bydla zylo dziko w polskich lasach.
    • Przez lukasz952
      Witam!
      Mam zamiar trochę zmienić sposób prowadzenia gospodarstwa i chciałbym zaczerpnąć porady i opinii bardziej doświadczonych osób.
      Dotychczas prowadzę je bez nacisku czerpanie z niego większych dochodów. Posiadam c-330, Case 70KM z turem, kombajn zbożowy, i inne podstawowe maszyny do uprawy ziemi-tależówka, kultywator, pług, rotacyjna kosiarka itp..

      Ale do rzeczy:
      Mam zamiar hodować opasy na głębokiej ściółce do 700-800kg, ktore kupowałbym w wieku 1-2 m-ce
      Chcę do tego celu przeznaczyć częśćć stodoły, zrobiłbym zagrody z małym wybiegiem ok 20m2.

      Mam do dyspozycji jakieś 7,7ha gruntów ornych (głównie V-VI klasa) i 1ha łąk(przeznaczę tylko do zbioru siana)
      Planuję je zagospodarować w ten sposób:
      -dosiać ok. 1ha trawy z koniczyną do skarmiania jako zielonka, ewentualnie skręcenie kilku balotów na kiszonkę
      -2ha pszenzyta
      -reszta na mieszankę owies-jęczmień, w poplonie żyto na kiszonkę
      -ewentualnie 1ha kukurydzy na kiszonkę, jednak miałbym problem ze zbiorem tego- w mojej okolicy cięzko by było o wynajem sieczkarni na taki areał, a zakup własnej to dodatkowe koszty


      Teraz pytanie: ile opasów mógłbym wyżywić przy takim systemie uprawy(myślałem o 9-12 sztukach w różnych wiekach), co ewentualnie można zmienić

      Dodam, że pracuję od poniedziałku do piątku. Do tej pory godziłem pracę z hodowlą małej obsady więc myslę że podołam hodowli większej przy pomocy domowników.

      Myslałem aby kombajn sprzedać i kupić na jego miejsce belarkę, ale to jeszcze kwestia do przemyślenia.

      Z góry dzięki za wszelkie wypowiedzi.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.