Skocz do zawartości
KowalskiJan9

Uprawa samosiewu rzepaku

Polecane posty

Po tegorocznych żniwach pieknie zszedł mi samosiew rzepaku. Czy jest sens aby zostawić go na plonowanie przyszłoroczne? Czy macie doświadczenie w uprawie samosiewu? Czy możecie udzielić jakichś wskazówek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nowaczek96    3

Może i to miało by jakiś sens ale on na pewno jest strasznie gęsty, na pewno byś sporo zaoszczędził na uprawie bo paliwo mamy niestety bardzo drogie, są też opryski na rzepak które stymulują wzrost może to by dało efekt, może przerzadzić bronami nigdy tego nie próbowałem. Jak masz niewiele tego to po prostu możesz zrobić małe doświadczenie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Znam człowieka który tego roku miał kilka hektarów takiego samosiewu rzepaku , z tego co wiem za bardzo nie przyłożył się do agrotechniki i ochrony dlatego miał mały plon .

 

Myślę ,że jakbyś się nim zajął to mógłby lepiej plonować niż siany w normalnym siewie . Można by przerzedzić czymś go , dać nawożenie , ochronę i czemu nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomek90    191

Chyba nie mówicie poważne. Po 1 większa presja chorób i szkodników, po 2 za duża obsada, po 3 za długi okres wegetacji jesienią, w zime wejdzie zabardzo wybujały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Kilkanaście lat temu zostawiliśmy 7 ha takiego samosiewu, wiosną siejąc nawozy nie wyglądało to super ale jak doszliśmy do plonu to było ok. 3,5 tony. Co ciekawe nie pryskany od chwastów tylko od robaka i przytulia pojawiła się wokoło 2 krzów które były na polu w takiej ilości że omłócone i wysypane oddzielnie to przytuli było więcej niż rzepaku.

 

W sen zimowy wszedł malutki gdyż pole uprawiane było później (początek sierpnia może do połowy)

 

Ogólnie byliśmy zadowoleni z wyników głównie z zysku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    79

Nie no polak to zawsze chce kombinować.

 

Nie ma najmniejszego sensu, przy normalnej produkcji zarobisz więcej. Presja chorób zrobi swoje, szczególnie obawiałbym się kiły która zaczyna znać o sobie. Jak się już nabawisz kiły to później minimum 8 lat z głowy masz rzepak na danym polu.

Dodatkowo zarodniki grzybów pozostawione w resztach pożniwnych zwiększa presje chorób typowych dla rzepaku.

 

Dodatkowo jeśli miałem odmianę mieszańcowa (a wątpię) to będzie z automaty spadek plonu z powodu utraty zjawiska heterozji.

Edytowano przez Soulshakin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ryki    7

Kiedyś wiosną wziąłem w dzierżawę od ANR kawałek pola na jeden sezon tzn do września, był tam piękny samosiew rzepaku, minimalna ochrona i średnie nawożenie dały mi 2,5 do 3 ton, wtedy mi się opłacało, ale na swoim polu które mam i mieć będę nie zrobiłbym tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Na szczęscie pole nie jest moim głównym źródłem utrzymania. Biorę pod uwagę 2,5 hektara i dlatego mogę pozwolić sobie na takie doświadczenia. Do tej pory uprawiałem rzepak w uprawie w miarę intensywnej na glebie II i III klasy, i otrzymywałem ok. 3.8 tony z hektara.

Dzięki za zainteresowanie tematem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slavik80    2

w naszych stronach co niektorzy tez zostawiajaja ale tylko ewentualnie jeden kawalek.

Oszczednosc na robocie i na nasieniu dosc duza , i to wlasciwie jego zaleta , ale ryzyko kiła no i grzybami to nie warte tego zysku,

Pozatym rzepaku po rzepaku raczej bys nie posiał

REasumujac niech rzeopak Ci podrosnie i bedzie dobry poplon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Odnośnie kiły u Nas wystąpiła na kawałku który był bardziej podmokły (ciężka ziemia) a rzepak był 4 lata temu.

 

Sąsiad przez miedzę sieje 2 lata rzepak po rzepaku i potem 2 pszenice i tak już kilka lat.

 

Jeżeli chodzi o poplon to w naszej okolicy każdy tak kombinuje aby rzepak duży nie urósł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34

z tego co mnie w szkole uczono to rzepak lubi monokulture. presja chorób to kwestia ochrony poprzedniego łanu. co do kiły to jeśli rzepak był siany co 3 lata minimum to nie ma czego sie obawiac. chyba ze to pomorskie tam wynaleziono kiłe :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    79

Z tego co ja pamiętam to rzepak tylko w pewnym stopniu toleruje monokulturę i to krótkotrwała max 4 lata, a później wydajność plonowania spada w porównaniu do innych przedplonów które rzepak "lubi" - a wiec strączkowe, motylkowe i dopiero później zboża.

 

Co do presji chorób nigdy nie chronisz rzepaku aż do okresu zbioru, a do tego czasu jakbyś nie chciał porażenie w rożnym stopniu wystąpi a później wraz z resztkami pożniwnymi zostaje w glebie na następne lata.

 

Dodatkowo masz sprzyjające warunki do namnażania się szkodników rzepakowych (słodyszek, chowacz) oraz chwastów typowych dla rzepaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Dodam tylko ciekawostkę że w ośrodku badawczym UWM jest monokultura rzepaku od...47 lat. Wydajność nie jest za rewelacyjna, zachwaszczenie straszne, choroby też poza kiłą ( co może dziwić). Ale to nie uprawa samosiewu chociaż nie ma takiej możliwości, samosiewy z pewnością tez występują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×