Skocz do zawartości
Junkers

Rozrusznik bizon

Polecane posty

Junkers    42

Witam,

temat zakładam ponieważ nigdzie nie ma o tym jakiejkolwiek nawet najmniejszej wzmianki, chodzi o szpilki(sztyfty) mocowania rozrusznika do obudowy koła zamachowego + oczywiście do tego nakrętki. Potrzebuje 3 sztuki tego i 7 na zapas, ponieważ nigdzie tego nie można zdobyć, 8 sklepów otwiera ręce w niebo <.<

Tam są angielkie gwinty calowe wg. katalogu (Bolt, 5/8" BSF x 1.6").

Co wy na to??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Junkers    42

Wątpię aby tokarz miał narzynki calowe, a wiercić gwintownikami w żeliwnym kadłubie za bardzo mi się nie widzi, właśnie wpadłem na pomysł że mogą mieć takie szpilki w sklepie pks Kutno, ale wątpię aby tam były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Gwintownik 12 metryczny prze gwintować szpilki 12 stoczyć kawałkiem i narznąć na 10.A jak masz narzynkę 10 to kontówką opierdzielić i nagwintować na 10 i po kłopocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Dzwoniłem do hurtowni z częściami do autobusów, tam mówią że są normalne gwinty(ale nie są) poza tym i tak tych szpilek nie mają.

 

@Balcerek1 tylko skąd wziąć gwintownik calowy żeby szpila w obudowę zamachu pasowała, od strony rozrusznika to wiadomo że na metryczny trzeba zrobić, bo skąd ja niby dorwę nakrętki calowe :blink:

Pozostaje mi spytać się tokarzy co oni na to jak @tomasz mówił, może cudem by mieli narzynki calowe, wszak na allegro są te 3/8" to może mają na warsztacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Sprawa zakończona, zamówiłem tutaj-> http://www.andoria-mot.com.pl/

7szt z nakrętkami za 61zł, 4 sztuki będą na zapas albo jak ktoś będzie potrzebował, ludzie gubią te nakrętki i zakładają zwykłe przez co gwinty się niszczą.

 

Okoliczni tokarze/ślusarze nie mają żadnych narzynek calowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Dzwoniłem do hurtowni z częściami do autobusów, tam mówią że są normalne gwinty(ale nie są) poza tym i tak tych szpilek nie mają.

 

@Balcerek1 tylko skąd wziąć gwintownik calowy żeby szpila w obudowę zamachu pasowała, od strony rozrusznika to wiadomo że na metryczny trzeba zrobić, bo skąd ja niby dorwę nakrętki calowe :blink:

Pozostaje mi spytać się tokarzy co oni na to jak @tomasz mówił, może cudem by mieli narzynki calowe, wszak na allegro są te 3/8" to może mają na warsztacie.

Metryczny gwintownik 12 a mnie calowy.Po co calowy prze gwintować na zwykła 12 i po kłopocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Nie, 12 by nie weszła w dziury rozrusznika. Szpilka mówiąc po metrycznemu jest niewiele mniejsza od fi-10. A szpilka w obudowie zamachu musi mieć swoją część calową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Pisałem wcześniej ale nie za kumałeś o co biega. Gwintownik 12 metryczny prze gwintować w obudowie szpilki 12 stoczyć kawałkiem i narznąć na 10.A jak masz narzynkę 10 to kontówką opierdzielić i nagwintować na 10 i po kłopocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiek_1    5

Mam do wymiany wirnik rozrusznika, czy ktoś wymieniał w swoim kombajnie? Znalazłem za 130 zł na allegro, ale nie wiem, co on jest wart. Mógłby ktoś coś doradzić? 

Edytowano przez stasiek_1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

W rozruszniku w bizonie kiedy próbuje go odpalić w cięższych warunkach (zima) pali mi szczotki i tą bierznie po której się poruszaja po wirniku. W tamtym roku wymieniłem szczotki i  wirnik na nowy a teraz znów to samo. Wydaje się że przyciski szczotek mocno trzymają. Myślałem nad tym czy nie ma za ciężko kręcić w minusowych temp. ale przecież autosany palą cały rok. Jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

hahaha...ha...ha niech ktoś zatrzyma tą karuzele śmiechu... ale to było słabe... Czekam na rzeczowe podpowiedzi od rzeczowych ludzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Oddaj rozrusznik do regeneracji, sam nowy wirnik się obrabia. Po za tym masz chyba, uszkodzone uzwojenie w stojanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

Nowy wirnik sie obrabia? Co to konkretnie znaczy? W jaki sposob stojan moze wplynac na palenie szczotek? Przepraszam za lawine pytan:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Nowy wirnik się obrabia, powinien mieć przetoczony komutator. 

 

http://www.bendiks.rzeszow.pl/rozruszniki.html 

 

Jest tam schemat elektryczny rozrusznika widać + szczotki "idzie" przez uzwojenie wzbudzające umieszczone w stojanie. 

 

p.s. Bendiks jest w naszych stronach chyba najbardziej rozpoznawalną firmą robią dość tanio i solidnie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

Nie mam fachowej wiedzy ale nadal nie rozumiem potrzeby toczenia nowego komutator. W porownaniu ze starymi lub z innych rozrusznikow wyglada tak samo. A co do stojana to mam rozrusznik ursusa 385 wiec zamienie go bo jest ten sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Tylko wygląda dobrze, jednak nie zapewnia szczotce odpowiedniego styku, szczotki również się dociera. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    75

Chcesz rozrusznik uruchomić bez obciążenia? Ok, działaj. A i już możesz nowego zamawiać. I elektryka sobie poszukaj. Nie wierzę w to co napiszę ale... @Elektrotechnik wróć! Bo już ręce opadają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertb    126

Nie zauważyłem że to napisał jakoś. Rozrusznik to silnik szeregowy bez obciążenia jego obroty będą rosły w nieskończoność(przynajmniej teoretycznie), co doprowadzi do jego uszkodzenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzarjan8111    5

Nie mowie ze jedym ciagiem tylko na zasadzie wlacz/wylacz wielokrotnie. Spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez oFsik
      Witam, na ile wyceniacie Bizona 1988r. z nową sieczkarnią(nie używaną, dopiero co założoną :rolleyes:), bez kabiny, pozdro
    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez kuba12345
      Witam serdecznie panowie.... Do dziś z moim władkeim już od dłuższego czasu nie było problemu aż do dziś ! Chciałem go odpalić podczas kręcenia rozrusznikiem (rozrusznik oryginalny ) usłyszałem jakieś takie 2 pstryknięcia tak jak by coś się przepalało traktor nie odpalił za pierwszym kręceniem więc dałem mu chwile odpoczynku i chciałem spróbować jeszcze raz a tu nie miła niespodzianka żaróweczka od masy od razu zgasła jak tylko kluczykiem przekręciłem masa ginie nawet gdy próbuje włączyć światła przy każdym chodź by minimalnym po boże prądu od razu masa ginie. Wykluczyłem przepalony włącznik masy lub poluzowany ponieważ założyłem drugi i to samo nawet jak kabel od akumulatora i ten drugi cienki co idzie pod ten włącznik masy dotykałem do blach i próbowałem go odpalić włączyć światła od razu żaróweczka gasła i zero prądu ;[ Nie mam pojęcia skąd doszło to dziwne strzelenie nie było one jakieś bardzo głośnie ale dające się do usłyszenia. Panowie ciągnik potrzebny natychmiast. Błagam pomóżcie. Liczę na waszą szybką pomoc Kuba12345
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez michalkowalski115
      Witam.
      Czasami miałem problem z odpalaniem mojej Renówki, tzn gdy chciałem uruchomić ciągnik pojawiało się charakterystyczne cykanie w rozruszniku, czasami załapał i odpalił a czasami musiałem siedzieć 15 minut żeby odpalił. Pożyczyłem od sąsiada akumulator, prawie nowy ale jest to samo, wymieniłem elektromagnes na nowy, rozrusznik sprawdzony u mechanika, wszystko w porządku. Bezpieczniki wszystkie dobre, prąd tam na rozruszniku 12V, na aku również. Teraz mam pytanie, czy w tym kabelku, który idzie do elektromagnesu (załącznik) powinno być napięcie 12 V? Ponieważ mierzyłem i podczas odpalania jest tam 0.1 V czasami mniej. 

×