Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Nie wiedziałem gdzie napisać wiec pisze tu.

Wiec pisze do doświadczonych o porady jak powiekszyc gospodarstwo mam pewne plany ale chcialbym sie poradzic jak powiekszyc małe ok 7 ha gospodarstwo + 8 ha dzierżaw (9 krów mieszańców o średniej wydajności 15 l + 5 jałówek mlecznych i 3 mięsne ) do rozmiarów takiego 35-45 ha gospodarstwa i produkcja oczywiście mleczna 30-40 krów dojnych + młodzież . ?? Piszcie swoje porady informacje .

 

 

 

 

A więc tak kończe za rok szkołe pisze mature . Dalsze plany to ukończenie kursu rolniczego przez 1,5 roku a dalsze przejęcie gospodarstwa i jego rozwój nie mówie ze od razu do takich rozmiarów.

A wiec po przejęciu jesli udało by sie to środki z młodego rolnika + PROW no i wiem ze nie obedzie sie bez kredytów . I otoż tu pytania do doświadczonych w co je najpierw zainwestowac ?? Mysłałem zeby wziaśc duzy kredyt i kupic jakies 15 ha ziemi(15-20 tys/ha) i sasiad juz starszy wiec jak by sie udało swoje 8 ha by mi przepisał czyli juz byłoby ok 35 ha jeśli by wszystko dobrze poszło na to potrzeba by ok 225-300 tys zł do tego potrzeba by dokupic jakis 10-15 jałowek x 7 tys to wychodzi 70-105 tys w przyszłości trzeba by postawic obore bo w aktualnej nie pomieściłbym wiecej niz 16 krów wiec tutaj bym skorzystał z PROW-u . A na samym końcu wymiana sprzetu + ulepszenie go w nowocześniejsze maszyny lub wzięcie wyższego kredytu i od razu jego wymiana . Więc Kwota kredytu musiała by wynieści ok 550 tys . na okres 10-15 lat . Co myslicie o tych planach ?? Możliwe jest ich wykonanie ??

 

 

Prosze nie pisać głupich komentarzy ponieważ sprawe traktuje poważnie.

Opublikowano

skoro sprawę traktujesz poważnie to pewnie wiesz o tym ze za jakiś czas zlikwidują kwoty mleczne ,a na dzień dzisiejszy jedynie jakas cyganka na dworcu pks moze ci przepowiedzieć jaka bedzie wtedy sutuacja na rynku mleka jedno jest pewne potentaci na rynku mleka beda powiększać produkcje a cena prawdopodobnie spadnie a reszta małych rolników hmmmmm.... sami sobie odpowiedzcie

 

przypominała mi sie jedna scenka z kabaretu -"biorę cie kredycie na życie i będę cie spłacał aż do śmierci"

 

smutne ale prawdziwe :(

Opublikowano

kredyt na 10 lat to jest ok 65-70 tysi rocznie z odsetkami. policz ile litrów mleka dadzą ci twoje mućki w ciągu roku. odejmij koszty i oblicz zysk i przemnóż przez lata. odejmij z 10-15 % i zobacz czy starcza na rate kredytu i godne zycie...może lepiej opasy na początek? sklecisz wiate i kupisz pare sprzętów i bedziesz mógł się zająć czymś innym albo nająć w gospodarstwie większego rolnika to ci sprzęt jeszcze użyczy...ta premia z MR to pikuś jeśli masz wszystkie sprzęty do kupienia....za kilka lat podbno mają znieść kwoty mleczne i może być nieciekawie przez pewien okres...a kredyt trzeba spłacać regularnie...przemyśl to dobrze

Opublikowano

Zaangażowanie to podstawa, ale moim zdaniem wszystko powoli i na spokojnie. Staraj się coś wziąć w dzierżawę, potem powoli wykupuj, i po trochu do przodu. Co do ziemi to dolicz jeszcze to , że musisz mieć jeszcze kase żeby coś tam zasiać, bo przy dzisiejszych cenach nawozów itd to trochę się tego uzbiera.Moim zdaniem, kredyt jest po prostu za wysoki na takie gospodarstwo , tak jak kolega wyliczył 65-70 tysięcy rocznie do spłaty, rynek niestabilny i do tego dodaj jakąś klęskę żywiołową typu gradobicie lub coś podobnego i jesteś bankrutem, a znając życie to żeby taki kredyt dostać byś musiał zastawić wszystko co masz to w razie bankructwa bank zaprasza pod most. Powoli i stopniowo się rozwijać, i tak według mnie będzie najlepiej :)

Opublikowano

Ziemia po 15-20 tyś.? Nie pisz taki rzeczy, bo nie jeden z kolegów na AF wyhaczy gdzie mieszkasz i wykupi wszystko w promieniu 100 km :blink: . Preferencyjne kończą się w tym roku (a nawet już kasy nie ma), więc oprocentowanie to najmarniej WIBOR 3M + marża. Tak na szybko (jestem świeżo w temacie kredytu), przy twoim 550 tyś. na 15 lat, twoja miesięczna rata to cirka 4,6 tyś. Jeżeli widzisz że stać Ciebie na taki kredyt, to idziesz. Pamiętaj, że bank wrzuca hipotekę na wszystkie nieruchomości!

Opublikowano

gospodarstwo co najmniej przejme za 2-3 lata takze spokojnie , będe widział co się dzieje gdy zlikwidują kwote mlęczną . Jesli cena sie utrzma zainwestuje w to teraz zaczne inwestowac w lepsze nasienie zeby jednocześnie polepszac teraz stado zeby srednia na krowe dziennie wyszła jakieś 20-25 litrów bo mysle jest to do osiągnięcia, aktualnie zostawiamy wszystko jak nie na powiekszenie stada to na opas . Co do maszyn mam wszystkie maszyny na tym areale sie nudza obrobie wszystko w jakis tydzien ale np chodzi o wymiane ciagnika na troche większy wymiana prasy i chciałbym kupic jakas samozbierajaca z rotorem zeby zaczac robic sianokiszonke takze za duzy wydatek na maszyny by nie był . Tez tak myśle ze wszystko na spokojnie tylko szkoda ze nie mam wiekszej obory niz te 16 stanowisk trzeba bedzie cos pomyslec o modernizacji stodoły na opasy a w przyszlości nowa obora na 40-50 krów . Ziemie biore w dzierzawe ale u nas sie kazdy o nia bije i nie jest tak łatwo lepiej wziasc kupic za te 15 -20 tys niz brac dzierzawe oddawac dopłate i dopłacac jeszcze 500-1000 zl w zaleznosci od klasy . 4,6 tys za rate przy 20 krowach sadze ze dało by sie spłacic i jako tako zyc spokojnie . zreszta czytałem ostatnio o kredycie na 10 lat ale zaczynasz go spłacac dopiero po dwóch latach takze zobaczymy musze sobie wszystko przemyślec , mimo ze koncze szkołe ekonomiczna z dobrymi wynikami nie interesuje mnie siedzenie za biurkiem no ale wymysł mamy trzeba isc gdzie karze moja pasja sa zwierzeta . zreszta sam prowadze hodowle królików . Mam nadzieje ze udadza sie moje plany i rozwine sie w jakies 5-10 lat po przejeciu gospodarstwa , mój tata ta robote olewa co musi to zrobi i marne sa tego efenty . Jak ktoś ma jeszcze jakies porady bardzo prosze je pisac

Opublikowano (edytowane)

Witam

Z kuzynem chcielibysmy powiekszyc nasza mala faremke do poziomu ok 50ha i mam do was dwa pytania

 

1.Czy z tylu ha da sie wyzyc w 2 osoby majac jeszcze ewentualnie jakas robote na pol etatu?

2.Ile potrzeba na to kasy

 

Teraz mamy 6,5ha pola

Ciagnik Ursus c360 (rocznik 1985)

plug 3 skibowy

brony

kultywator

siewnik (jakies lata 90)

kombajn Class (rocznik cos kolo 1970 heder 2m)

 

Chlew na jakies 30 sztuk bydla

Stodole

Magazyn (spokojnie zboze z 50ha by zmiescil)

 

Myslimy zeby sprzedac ciagnik bo dosc awaryjny i kombajn bo stary i maly kupic bizonka(35tys) jakiegos JD z ladowaczem (do 40tys) i 2 przyczepy 6t i jakas prase i reszte kasy na pola

 

Z pola 30ha na zboze 10ha na kukurydze i 10 na laki i do tego hodowac krowy

 

Moglibysmy uzbierac jakies 100k + mlodego rolnika

Potem oczywiscie ciagle sie rozwijac

Mysliscie ze moglo by to wypalic ?

Tematy połączone

Edytowane przez danielhaker
Opublikowano

na poczatek myslalem o dzierzawieniu bo kupno to za duzo (zal mi strasznie tego ze wujek zachorowal na zapalenie opon mozgowych i sprzedal prawie 15ha ziemi bylo by zawsze latwiej ale nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem )

po paru latahc jakbysmy staneli troche na nogi z kasa to sukcesywnie kupowac ziemie i dzierzawic jak najwiecej byle nie stac w miejscu)

Opublikowano

Przy dzisiejszych cenach zbóż rzepaku bydła i reszty to nie wiem czy warto się męczyć i czy da się rade rozwijać. Jakby ceny były z zeszłego roku to byłbym jak najbardziej za ale przy tych cenach jestem sceptycznie nastawiony do jakiegokolwiek inwestowania w rolnictwo a nie wiadomo co będzie dalej może ceny pójdą w górę a może i nie.

Opublikowano

Dlaczego założyłeś 50 ha? Ma to jakieś uzasadnienie?

Poza tym, za parę lat jakbyś chciał kupić, to już tego nie będzie. Albo bierzesz teraz, albo ktoś to wykupi (a są tacy którzy dadzą więcej niż się spodziewasz).

Opublikowano

Witam

Z kuzynem chcielibysmy powiekszyc nasza mala faremke do poziomu ok 50ha i mam do was dwa pytania

 

1.Czy z tylu ha da sie wyzyc w 2 osoby majac jeszcze ewentualnie jakas robote na pol etatu?

 

Pytasz się czy da się wyżyć z 50ha, czy chodzi Ci tutaj o wasz obecny areał?

Opublikowano

Witam!!

Mam na imię adam i chciał bym się spytać o rozwój mojego gospodarstwa ziemi mam 12ha w tym tylko 2 ha łąk a 5ha jest oddalone od domu o 14km i jest dane w dzierżawę , mam też 15ha dzierżawy  w tym 7ha  łąk a reszta to grunty orne , hoduje krowy mleczne mam ich 15 chciał bym rozwinąć do 30 ale mam tylko te 2 ha łąk a osoba od dzierżawy nie chce sprzedać szwojej czyli te 7ha łąk i trochę nie wiem co robić bo postawie oborę a oni mi ziemię zaboiorą i z czego krowy wyrzywie a wszystko obrabiam ursusem c-330m  i ciągle brakuje pieniędzy macie pomysł na rozwuj mojego gospodarstwa , co siać ?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radas
      Witam jestem Nowy na tym Mega fajnym forum od kilku lat jeżdze do wujka Pomagać mu w 100hektarowy gospodarstwie !! Mega podoba mi się ta praca !! mam 18 lat i Marzy mi się Własne gospodarstwo !! ale niemam pojecia jak mogę zacząc realizować swoje mażenie !! czy w ogóle mam jakieś szanse ?? z kąd wziąć kase Itp. ?? POzdrawiam wszystkich !
    • Przez Adaskooo96
      Witam wiem ze moge zasmiecac forum ale chce dowiedziec sie szczegółowo lub zlapal 'kontakt' z osoba obcykana w tych sprawach a forum od tego jest i mam nadzirje ze panowie pomozecie Zaczynając , chce ubiegać sie o jakies dotacje z uni (mr czy cis takiego) lecz jestem naprwde ciemny z tych spraw i chciałbym by ktos mi to wyjasnil czy sa jakieś szanse progi i wgl co do mnie mieszkam w woj. opolskim powierzchnia pola mała bo 3 hektary ale wszystko pod warzywa (plus jakies dzierzawy co roku ) . szkola rolnicza technikum z kazdymi egzaminami plus jakies tam szkolenia . teraz pytanie jak wyglada sprawa mr i czy sa jakies dotacje na male gospodarstwa gdy chciałbym wybudowac np chlodnie nie chodzi mi o maszyny a glownie o budynki . oczywiscie wszystko przepisane bylo by na mnie gdyz gospodarstwo posiada ferme drobiu a to nie przynosi efektu w starciu z Unia ... pozdrawiam ✌🏽
    • Przez NEWDEERE
      Witam zwracam się do was z tematem który może się wydać dość kontrowersyjny ale... hmm. Chodzi mi o Wasze sugestie na temat czy była by realna szansa powodzenia zaczęcia hodowli krów mlecznych od zera. W obecnej chwili prowadzę gospodarstwo o powierzchni ok 100 ha w tym połowa własne połowa dzierżawione z zwierzaków to ok 60 loch od których sprzedajemy prosięta i ok 100 szt opasów . Trzoda no to wiadomo dramat był jest i będzie i od dawna zastanawiamy się nad likwidacją stada a co do opasów to hmm cielęta dosyć drogie dochód bardziej rzutowy a nie stabilny a co to krów może to się wydać dziwne ale uważam że comiesięczna wypłata za mleko jest bardziej stabilna + cielak oczywiście tak wiem że nie wszystko można przewidzieć no ale to jak i w każdej dziedzinie... Chce zaznaczyć na początku ze nie jestem w tym temacie zielony i wiem jak praca przy krowach wygląda i jakie się z tym wiążą poświęcenia bardziej chodzi mi o to czy uważacie ze warto i czy dało by to zyski zadowalające myślałem na początek o stadzie 60 sztuk a i co sądzicie o krowach pierwiastkach z zagranicy typu Niemcy Dania. Prosił bym o ewentualne podpowiedzi jak zacząć, mleczarnie godne polecenia itp ... dodam tylko ze krowy bardzo lubię od dziecka i chciałbym połączyć pasje z pracą. z góry dzięki za rozsądne odpowiedzi, podpowiedzi. 
       
       
    • Przez qtasiarz
      Czołem, zastanawiam się nad pewną możliwośćią i chciałbym dowiedzieć się czy ktoś z Was mógłby mi pomóc to rozegrać.
      Mianowicie, mój ojciec ma 38ha dzierżawy od ANR i od kilkunastu lat jest na rencie, ale jako że jest czynnym rolnikiem, to dostaje tylko mały procent tej renty (200 zł/mies). Teraz ja skończyłem szkołę i chciałbym przejąć całe jego gospodarstwo, a jego wysłać na pełną rentę, ale on twierdzi, że nie można przenieść na mnie gospodarstwa z uwagi na tę dzierżawę z ANR, że jej niby przepisać nie można.
      Mieliście podobną sytuację? Jest możliwe przepisanie na mnie ziemi z ANR z całym gospodarstwem?
    • Przez Bananek
      witajcie, temat nietypowy, ale dotykajacy wszystkich hodowcow. leki. kiedy pojawia sie choroba u zwierzecia to wiadomo - weterynarz. jedna akcja, druga, czasem trzecia i kazda wizyta liczona w setkach za kilka ml leku. po ilus takich sesjach wprawne oko zauwazy jaki lek podawano przy jakiej chorobie. potrafimy skojarzyc objawy u innych sztuk i znow wolamy weta, ktory poda to, co juz znamy. tu pojawia sie pytanie: czy jest jakis sklep internetowy, w ktorym kupimy sami pelna butelke leku i podamy to sami? chodzac na codzien przy zwierzetach wielu z nas wie co i w jakich dawkach podac zeby wyciagnac z choroby.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v