Skocz do zawartości
Patryk94

Rozwój Gospodarstwa - POMOC

Polecane posty

Patryk94    0

Witam

Nie wiedziałem gdzie napisać wiec pisze tu.

Wiec pisze do doświadczonych o porady jak powiekszyc gospodarstwo mam pewne plany ale chcialbym sie poradzic jak powiekszyc małe ok 7 ha gospodarstwo + 8 ha dzierżaw (9 krów mieszańców o średniej wydajności 15 l + 5 jałówek mlecznych i 3 mięsne ) do rozmiarów takiego 35-45 ha gospodarstwa i produkcja oczywiście mleczna 30-40 krów dojnych + młodzież . ?? Piszcie swoje porady informacje .

 

 

 

 

A więc tak kończe za rok szkołe pisze mature . Dalsze plany to ukończenie kursu rolniczego przez 1,5 roku a dalsze przejęcie gospodarstwa i jego rozwój nie mówie ze od razu do takich rozmiarów.

A wiec po przejęciu jesli udało by sie to środki z młodego rolnika + PROW no i wiem ze nie obedzie sie bez kredytów . I otoż tu pytania do doświadczonych w co je najpierw zainwestowac ?? Mysłałem zeby wziaśc duzy kredyt i kupic jakies 15 ha ziemi(15-20 tys/ha) i sasiad juz starszy wiec jak by sie udało swoje 8 ha by mi przepisał czyli juz byłoby ok 35 ha jeśli by wszystko dobrze poszło na to potrzeba by ok 225-300 tys zł do tego potrzeba by dokupic jakis 10-15 jałowek x 7 tys to wychodzi 70-105 tys w przyszłości trzeba by postawic obore bo w aktualnej nie pomieściłbym wiecej niz 16 krów wiec tutaj bym skorzystał z PROW-u . A na samym końcu wymiana sprzetu + ulepszenie go w nowocześniejsze maszyny lub wzięcie wyższego kredytu i od razu jego wymiana . Więc Kwota kredytu musiała by wynieści ok 550 tys . na okres 10-15 lat . Co myslicie o tych planach ?? Możliwe jest ich wykonanie ??

 

 

Prosze nie pisać głupich komentarzy ponieważ sprawe traktuje poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

skoro sprawę traktujesz poważnie to pewnie wiesz o tym ze za jakiś czas zlikwidują kwoty mleczne ,a na dzień dzisiejszy jedynie jakas cyganka na dworcu pks moze ci przepowiedzieć jaka bedzie wtedy sutuacja na rynku mleka jedno jest pewne potentaci na rynku mleka beda powiększać produkcje a cena prawdopodobnie spadnie a reszta małych rolników hmmmmm.... sami sobie odpowiedzcie

 

przypominała mi sie jedna scenka z kabaretu -"biorę cie kredycie na życie i będę cie spłacał aż do śmierci"

 

smutne ale prawdziwe :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    89

kredyt na 10 lat to jest ok 65-70 tysi rocznie z odsetkami. policz ile litrów mleka dadzą ci twoje mućki w ciągu roku. odejmij koszty i oblicz zysk i przemnóż przez lata. odejmij z 10-15 % i zobacz czy starcza na rate kredytu i godne zycie...może lepiej opasy na początek? sklecisz wiate i kupisz pare sprzętów i bedziesz mógł się zająć czymś innym albo nająć w gospodarstwie większego rolnika to ci sprzęt jeszcze użyczy...ta premia z MR to pikuś jeśli masz wszystkie sprzęty do kupienia....za kilka lat podbno mają znieść kwoty mleczne i może być nieciekawie przez pewien okres...a kredyt trzeba spłacać regularnie...przemyśl to dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bartek72511    41

Zaangażowanie to podstawa, ale moim zdaniem wszystko powoli i na spokojnie. Staraj się coś wziąć w dzierżawę, potem powoli wykupuj, i po trochu do przodu. Co do ziemi to dolicz jeszcze to , że musisz mieć jeszcze kase żeby coś tam zasiać, bo przy dzisiejszych cenach nawozów itd to trochę się tego uzbiera.Moim zdaniem, kredyt jest po prostu za wysoki na takie gospodarstwo , tak jak kolega wyliczył 65-70 tysięcy rocznie do spłaty, rynek niestabilny i do tego dodaj jakąś klęskę żywiołową typu gradobicie lub coś podobnego i jesteś bankrutem, a znając życie to żeby taki kredyt dostać byś musiał zastawić wszystko co masz to w razie bankructwa bank zaprasza pod most. Powoli i stopniowo się rozwijać, i tak według mnie będzie najlepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polus0    16

Ziemia po 15-20 tyś.? Nie pisz taki rzeczy, bo nie jeden z kolegów na AF wyhaczy gdzie mieszkasz i wykupi wszystko w promieniu 100 km :blink: . Preferencyjne kończą się w tym roku (a nawet już kasy nie ma), więc oprocentowanie to najmarniej WIBOR 3M + marża. Tak na szybko (jestem świeżo w temacie kredytu), przy twoim 550 tyś. na 15 lat, twoja miesięczna rata to cirka 4,6 tyś. Jeżeli widzisz że stać Ciebie na taki kredyt, to idziesz. Pamiętaj, że bank wrzuca hipotekę na wszystkie nieruchomości!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk94    0

gospodarstwo co najmniej przejme za 2-3 lata takze spokojnie , będe widział co się dzieje gdy zlikwidują kwote mlęczną . Jesli cena sie utrzma zainwestuje w to teraz zaczne inwestowac w lepsze nasienie zeby jednocześnie polepszac teraz stado zeby srednia na krowe dziennie wyszła jakieś 20-25 litrów bo mysle jest to do osiągnięcia, aktualnie zostawiamy wszystko jak nie na powiekszenie stada to na opas . Co do maszyn mam wszystkie maszyny na tym areale sie nudza obrobie wszystko w jakis tydzien ale np chodzi o wymiane ciagnika na troche większy wymiana prasy i chciałbym kupic jakas samozbierajaca z rotorem zeby zaczac robic sianokiszonke takze za duzy wydatek na maszyny by nie był . Tez tak myśle ze wszystko na spokojnie tylko szkoda ze nie mam wiekszej obory niz te 16 stanowisk trzeba bedzie cos pomyslec o modernizacji stodoły na opasy a w przyszlości nowa obora na 40-50 krów . Ziemie biore w dzierzawe ale u nas sie kazdy o nia bije i nie jest tak łatwo lepiej wziasc kupic za te 15 -20 tys niz brac dzierzawe oddawac dopłate i dopłacac jeszcze 500-1000 zl w zaleznosci od klasy . 4,6 tys za rate przy 20 krowach sadze ze dało by sie spłacic i jako tako zyc spokojnie . zreszta czytałem ostatnio o kredycie na 10 lat ale zaczynasz go spłacac dopiero po dwóch latach takze zobaczymy musze sobie wszystko przemyślec , mimo ze koncze szkołe ekonomiczna z dobrymi wynikami nie interesuje mnie siedzenie za biurkiem no ale wymysł mamy trzeba isc gdzie karze moja pasja sa zwierzeta . zreszta sam prowadze hodowle królików . Mam nadzieje ze udadza sie moje plany i rozwine sie w jakies 5-10 lat po przejeciu gospodarstwa , mój tata ta robote olewa co musi to zrobi i marne sa tego efenty . Jak ktoś ma jeszcze jakies porady bardzo prosze je pisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziemiak    1

Witam

Z kuzynem chcielibysmy powiekszyc nasza mala faremke do poziomu ok 50ha i mam do was dwa pytania

 

1.Czy z tylu ha da sie wyzyc w 2 osoby majac jeszcze ewentualnie jakas robote na pol etatu?

2.Ile potrzeba na to kasy

 

Teraz mamy 6,5ha pola

Ciagnik Ursus c360 (rocznik 1985)

plug 3 skibowy

brony

kultywator

siewnik (jakies lata 90)

kombajn Class (rocznik cos kolo 1970 heder 2m)

 

Chlew na jakies 30 sztuk bydla

Stodole

Magazyn (spokojnie zboze z 50ha by zmiescil)

 

Myslimy zeby sprzedac ciagnik bo dosc awaryjny i kombajn bo stary i maly kupic bizonka(35tys) jakiegos JD z ladowaczem (do 40tys) i 2 przyczepy 6t i jakas prase i reszte kasy na pola

 

Z pola 30ha na zboze 10ha na kukurydze i 10 na laki i do tego hodowac krowy

 

Moglibysmy uzbierac jakies 100k + mlodego rolnika

Potem oczywiscie ciagle sie rozwijac

Mysliscie ze moglo by to wypalic ?

Tematy połączone

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziemiak    1

na poczatek myslalem o dzierzawieniu bo kupno to za duzo (zal mi strasznie tego ze wujek zachorowal na zapalenie opon mozgowych i sprzedal prawie 15ha ziemi bylo by zawsze latwiej ale nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem )

po paru latahc jakbysmy staneli troche na nogi z kasa to sukcesywnie kupowac ziemie i dzierzawic jak najwiecej byle nie stac w miejscu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbizon    37

Powiedz kolego ile masz lat? Chyba niewiele czytając twój post. od 6,5 ha do 50 :D wyłącz Symulator Farmy :D


Pozdrawiam wszystkich użytkowników af.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam224360    35

Z 50 ha to żyjesz jak sołtys, niektórzy mają po 5 ha i potrafią z tego wyżywić żonę i kilka dzieci, trzeba mieć leb na karku jak to mówią ;p

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziemiak    1

Dobra juz wylaczylem symulator farmy :P

Ale ogolnie chodzi o to zeby zlapac ile sie tylko da pola na dzierzawe zeby dobic do tych 50ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    33

Przy dzisiejszych cenach zbóż rzepaku bydła i reszty to nie wiem czy warto się męczyć i czy da się rade rozwijać. Jakby ceny były z zeszłego roku to byłbym jak najbardziej za ale przy tych cenach jestem sceptycznie nastawiony do jakiegokolwiek inwestowania w rolnictwo a nie wiadomo co będzie dalej może ceny pójdą w górę a może i nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yahooo777    699

Żniwa sie skończyły więc czas na wypracowania na AF. Życzę powodzenia w wymyślaniu następnych

  • Like 2

KPK Kumurun Team. Jeżeli podoba Ci się mój post, był w czymś pomocny-możesz to nagrodzić punktem reputacji, nie obrażę się xP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polus0    16

Dlaczego założyłeś 50 ha? Ma to jakieś uzasadnienie?

Poza tym, za parę lat jakbyś chciał kupić, to już tego nie będzie. Albo bierzesz teraz, albo ktoś to wykupi (a są tacy którzy dadzą więcej niż się spodziewasz).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roxer    17

Witam

Z kuzynem chcielibysmy powiekszyc nasza mala faremke do poziomu ok 50ha i mam do was dwa pytania

 

1.Czy z tylu ha da sie wyzyc w 2 osoby majac jeszcze ewentualnie jakas robote na pol etatu?

 

Pytasz się czy da się wyżyć z 50ha, czy chodzi Ci tutaj o wasz obecny areał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam12br    0

Witam!!

Mam na imię adam i chciał bym się spytać o rozwój mojego gospodarstwa ziemi mam 12ha w tym tylko 2 ha łąk a 5ha jest oddalone od domu o 14km i jest dane w dzierżawę , mam też 15ha dzierżawy  w tym 7ha  łąk a reszta to grunty orne , hoduje krowy mleczne mam ich 15 chciał bym rozwinąć do 30 ale mam tylko te 2 ha łąk a osoba od dzierżawy nie chce sprzedać szwojej czyli te 7ha łąk i trochę nie wiem co robić bo postawie oborę a oni mi ziemię zaboiorą i z czego krowy wyrzywie a wszystko obrabiam ursusem c-330m  i ciągle brakuje pieniędzy macie pomysł na rozwuj mojego gospodarstwa , co siać ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez JanKropka
      Witam wszystkich,
       
      zastanawiam się nad sprzedażą tzw. produktów gotowych w gospodarstwie typu kiszone/małosolne  ogórki, kapusta, soki itp
       
      Chodzi o to jakie są obecnie możliwości sprzedaży, dotarcia do zainteresowanych.
       
      1. czy opłaca się bardziej nastawienie na własną sprzedaż np.  w sieci, czy jednak za pośrednictwem pośredników do sklepów, hurtowni?
       
      2. czy może to być (np. z upływem czasu) samodzielna i opłacalna działalność? (czy w ogóle można to tak obecnie traktować)
       
      3. Jakie macie doświadczenia z tego typu działalnością?
       
      W Agrobiznesie niedawno była dość ciekaw analiza sprzedaży produktów z rynku mięsnego, z której wynikało że TYLKO ok. 30 % produktów jest na bieżąco sprzedawana, a pośrednicy zgarniają około 40 do nawet 60 % ceny sprzedaży..
       
      Jak to wygląda w praktyce u Was? ma ktoś doświadczenia do wymiany (chodzi o w ogóle sens tego) ?
       
      z góry dzięki i pozdrowienia
       
       
    • Przez Patryczek96
      Witam, w tym roku przejąłem gospodarstwo rolne od mojego ojca o powierzchni 14ha (gleby od II-V) i planuję zabrać się porządnie za uprawę zbóż, zrezygnowałem z hodowli trzody. Od wielu lat mój ojciec uprawiał;
      -jęczmień
      -pszenżyto
      -pszenice ozima oraz jarą.
      Zboża uprawiane były "byle jak", ciął po kosztach, większość dopłat do pola było przeznaczane na "życie codzienne", zabiegi były skromne,a mianowicie wszystko opierało się na jednym zabiegu, ewentualnie na dwóch, o ile pozwalały na to fundusze.
      Podstawowy zabieg to: herbicyd + insol3 1l + 10kg mocznika. Ewentualnie czasami w kolejnym zabiegu był stosowany fungicyd, lecz bardzo rzadko. Nawóz przedsiewnie, oraz druga dawka N podczas krzewienia i na tym wszystkim kończyła się pielęgnacja zboża. Raz na ok.3 lata kupowaliśmy zboże kwalifikowane z centrali nasiennej na max. 5ha, tak to materiał siewny był nasz lub kupiony od sąsiada.. Od przyszłego roku, całe dopłaty będą przeznaczane na gospodarstwo, chciałbym  uprawiać to samo co ojciec, lecz bardziej się do tego przyłożyć. Zboże będzie sprzedawane na bieżąco, ze zbytem nie będzie żadnego problemu. Posiadam taki park maszynowy;
      -Massey Ferguson 3060
      -Władimiriec T-25A (tylko do opryskiwacza)
      -pług zagonowy 4-skibowy
      -brona talerzowa tol-met 2,5m (będzie za 3tyg. u mnie na podwórku)
      -Agregat uprawowo-siewny 2.5
      -siewnik poznaniak 2.5m
      -przyczepa 3t.
      -opryskiwacz 300l 10m
      Od dobrego znajomego pożyczam rozsiewacz BOGBALLE 1t oraz pożycza mi kombajn SUPER, tylko do niego leje i kosze.
      Mam również możliwość wzięcia w dzierżawę 10ha w jednym kawałku, na dość dobrej ziemi IIIA
      Chciałbym was prosić o rady jak zabrać się za ta gospodarkę, aby doprowadzić ją do należytego stanu. 
      -Jakie odmiany?
      -Jakie poplony?
      -Jakie zbiegi?
      -Jakie zmianowanie zbóż?
       
      Ps. W razie gdyby temat był w niewłaściwym miejscu proszę o przeniesienie,
       
      Z góry dziękuję za odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam, Patryk
       
       
    • Przez gofiaczek
      Przeglądając forum nie znalazłam takiego tematu,a myślę że może niektórym się przydać
      Mianowicie chodzi mi o posiadanie dzieci (i ciążę) przez rolników.
      Tak wiem rolnik człowiek jak człowiek i dzieckiem zajmuje się jak każdy, jednak specyficzny czas pracy utrudnia trochę spędzanie czasu z dzieckiem.
      Czy i w jakim wieku zabieraliście swoje pociechy do obory albo w pole? Jesteście zwolennikami chowania dzieci przed całym światem czy, żeby ubrudziło sobie rączki?
      Ktoś pomagał się zajmować dzieckiem czy posłaliście do żłobka/przedszkola.
       
      Czy Panie pracowałyście w jakikolwiek sposób w gospodarstwie po tym jak dowiedziałyście się o ciąży? (chodzi mi o ciążę przebiegającą prawidłowo) Jeśli tak to co? Co na waszą sytuacje zalecił wam lekarz prowadzący?
      Pytania kieruję zarówno do Pań jak i Panów
    • Przez marcin1160
      Cześć wszystkim.
       
      Szukam używanego ciągnika w przedziale mocy 120-150 KM.
      Ma to być II ciągnik do gospodarstwa.
       
      Budżet do 130 000 zł
       
      Zastanawiam się pomiędzy John Deerem 6620 PQ, a Renault Ares 696.
       
      Macie może lepsze propzycje, lub jakieś ciekawe oferty na oku? Być może ktoś z was ma na sprzedaż coś odpowiadającego moim wymaganiom.
       
      Dajcie znać co i jak.
      Pozdrawiam.
    • Przez Tomek42
        Na pewno wiele osób ma gospodarstwo lub zajmuje się uprawą lub hodowlą  a jednocześnie pracuje zawodowo lub dorywczo , jak łączycie jedno z drugim , jak dzielicie finanse z tych dziedzin . 

      No więc ja pierwszy może bo oprócz gospodarstwa które nie jest jednak duże  prowadzę działalność gospodarczą od ponad 20 lat o profilu leśnym i handlowym , często dokładam do upraw zwłaszcza przy sadzeniu czy siewie , potem się zwraca a nie raz niestety nie ale lubie coś robić w polu jednak ciężko by było jakby innego zajęcia nie było.   Jak to jest u was? czym się jeszcze zajmujecie oprócz roli ? 
×