Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Mateusz3512

Problem z krową limousione

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krowa
Mateusz3512    281

Witam

mam pewien problem dotyczący karmienia cielęcia. Krowa ma swoje cielę i chcę, aby ona przyjęła cielę drugie, które straciło "matkę". Cielęta kilkudniowe. Krowa odgania, kopie cielę przysadzone. Gdy pilnuję krowy to pozwala ssać. Co zrobić, aby to cielę było zaakceptowane przez tą krowę? Jakie macie na to sposoby?


  Sprzedam prasę JOHN DEERE 590 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronom100    2

Poprostu cierpliwie pilnuj aż niechciane ciele zrobi się na tyle mocne i sprytne, że bedzie pił w tedy kiedy pije ciele tej matki. czyli 2 na raz. często zdarza się tak też przy ciąży biżniaczej zawsze dopuszczane jest to mocniejsze....Ja mam 180 matek Hereforda i niekiedy zdarzają się takie sytuacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz3512    281

Jeżeli nie będę miał innego sposobu to będę musiał przez pewien czas jeszcze pilnować ją. Dzięki za poradę.


  Sprzedam prasę JOHN DEERE 590 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lolek200    3

jest taki przyrzad zakłada sie chyba od tyłu za nogi zeby nie kopała, jak kopie to ja boli, sasiad do jałowek uzywał kiedys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koparka    0

Musisz mieć bardo dużo cierpliwość i pilnować cielak muś być pojętny a i tak wszystko zależy od mamki i jej charakteru czy zaakceptuje cielaka czy nie. W tamtym roku zaliczyłem 2 upadki i żeby krówki nie chodziły cały rok na pusto to podsadziłem im po cielaku. Pierwsze 3 dni to ja inicjowałem porę karmienia i pilnowałem jeden jedna drugi drugą, po trzech dniach same załapały ale żebyś nie myślał że poszło tak łatwo, bo doiły tylko jedna mamkę druga miała taki charakter że nie dała się dotknąć obcemu cielakowi jeśli nie bylem tuż koło niej i zaraz się zasuszyła, wszystko było dobrze doiły sobie tą jedna mamkę dopóki nie poszły na łąkę, jeden nie radził sobie więc wrócił do domu akurat w tedy ocieliła się następna mamka i dawaj dalej podsadzać do nowej krówki na szczęście przy tym świeżo ocielonym cielaku w miarę sobie radził miesiąc dłużej w oborze zostały i znowu na łąkę i było ok. Przy sprzedaży odsadków jałówka która bez problemów zaaklimatyzowała się na łące była największa i najładniejsza jałowką natomiast ten drugi podsadzany byczek który doił na spółkę był najsłabiej wyglądającym byczkiem i też ta jałówka z którą doił nie wyglądała najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz3512    281

Dzięki, krowa powoli zaczyna akceptować drugiego cielaka, ale nie jest to takie proste. Miejmy nadzieję, że krowa zaakceptuje cielaka i wykarmi obydwa.


  Sprzedam prasę JOHN DEERE 590 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez xxpawlusxx
      Witam Was tu wszystkich zgromadzonych
        Jestem z województwa Podlaskiego i nie wiem kompletnie gdzie można zakupić dobre krowy, mleczne. Mam na myśli pierwiastki, które można kupić albo od rolnika który wyprzedaje bydło, bądź od firmy ktora sie tym zajmuje. Może ktoś kupuje i chce zrobić reklamę z cenami.
       Z góry dziękuje za wszelką pomoc, pozdrawiam.
    • Przez Monikakep1
      Witam wszystkich. Jestem Monika a to mój pierwszy post w tematyce rolniczej. Dodam, że jestem całkowicie w tym zielona a co gorsza zmusiła mnie sytuacja do poszukania pomocy w następującym temacie. Na początek krótki opis sytuacji aby łatwiej był zrozumieć mój problem. 
      Dwójka moich pociech  choruje na dość mało spotykaną chorobę polegającą na braku przyswajania białka w organizmie oraz produkcji białek. Opcje leczenia polegają na podawaniu sporej ilości  leków  lub  podawaniu zmniejszaj ilości leków i podawaniu mleka typowo od krowy nie z kartonika. Najlepiej aby mleko było ciepłe  z powodu żywych kultur bakterii które szybko giną gdy mleko staje się chłodniejsze.  To tyle aby nie zanudzać  opisem sytuacji.  
      Kupowałam mleko od rolnika mieszkającego 5-6 km od domu i tak 2 razy dziennie. Dzieci piły wręcz mleko na miejscu lub z w drodze, ewentualnie w domu jak brałam w  termos.   Wszytko było dobrze do chwili kiedy z 6zł za litr mleka cena skoczyła do 25 zł za litr . Prosto przeliczyć, że 12 zł dziennie to nie wiele ale 50 zł dziennie to już fortuna na którą mnie nie stać. Prosiłam  ale postawił sprawę jasno.  Cena 25 zł za litr bo  jestem kłopotem ponieważ żądam ciepłego mleka a on specjalnie musi doić dla mnie gdy przyjadę.  Do tego dodał, że mam dwójkę dzieci to mam kasę  mąż pracuje  wiec cena została 25 zł. Nie interesuje go, że prawie 1800zł miesięcznie idzie na opląty i leki z czego same leki prawie 1300zl. 
      Nie jestem rolniczką wiec  decyzja była trudna.  Postanowiłam z mężem ,że kupimy krowę. Liczymy, że będzie taniej posiadanie własnej krowy niż dać  50 zł dziennie a mleko.   Mieszkamy na wsi mamy działkę i murowany garaż  gdzie możemy trzymać zwierzę. Pracy się nie boimy- sprzątanie krowich placków nam nie przeszkadza choć oboje pochodzimy z warszawy .    
      Pozostał problem zakupu samej krowy bo się na tym nie znamy. 
      Nie wiemy jaką rasę krowy wybrać i  ile  powinna mieć lat?  Ile potrzebujemy  siana oraz słomy na cały rok? Mamy działkę 25,30 a na której możemy zrobić pastwisko. Dodatkowo jeszcze 8,4a mamy z drugiej strony domu. Zrezygnujemy z ogródka i reszty. Wiec można liczyć że prawie 33a będzie na pastwisko dla niej. Pytanie czy to wystarczy i czy   można karmić krowę tylko sianem i słomą?  Nie chodzi o dużą ilość mleka byle starczyło dla dzieciaków chyba ,że dało by się coś jeszcze sprzedać za 2 zł. 
      Proszę o poradę  jak się za to zabrać i  co będzie ewentualnie potrzebne.   Dodam że ani ja ani mąż nigdy nie mieliśmy nic wspólnego ze wsią dojenie ,karmienie zwierząt jest nam zupełnie obce. Może nasza decyzja jest zła decyzją wiec proszę się nie krępować i mówić szczerze. Nie chcemy aby też zwierze cierpiało z powodu małego miejsca lub złego żywienia.  Nie stawiamy jednak na produkcję mleka tak jak Ci co oddają mleko do mleczarni. Tylko na własne potrzeby ewentualnie jak wspomniałam nadmiar na sprzedaż jeśli ktoś się na nie skusi w okolicy.  
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
    • Przez krystek1992
      Szukam najlepiej z podlaskiego specjalisty od rozrodu. Chodzi mi o człowieka który najlepiej tylko tym się zajmuję i wie co robić. Wet nie ogarniają w mojej okolicy.
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.