Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Mateusz3512

Problem z krową limousione

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krowa
Mateusz3512    262

Witam

mam pewien problem dotyczący karmienia cielęcia. Krowa ma swoje cielę i chcę, aby ona przyjęła cielę drugie, które straciło "matkę". Cielęta kilkudniowe. Krowa odgania, kopie cielę przysadzone. Gdy pilnuję krowy to pozwala ssać. Co zrobić, aby to cielę było zaakceptowane przez tą krowę? Jakie macie na to sposoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronom100    2

Poprostu cierpliwie pilnuj aż niechciane ciele zrobi się na tyle mocne i sprytne, że bedzie pił w tedy kiedy pije ciele tej matki. czyli 2 na raz. często zdarza się tak też przy ciąży biżniaczej zawsze dopuszczane jest to mocniejsze....Ja mam 180 matek Hereforda i niekiedy zdarzają się takie sytuacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz3512    262

Jeżeli nie będę miał innego sposobu to będę musiał przez pewien czas jeszcze pilnować ją. Dzięki za poradę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lolek200    3

jest taki przyrzad zakłada sie chyba od tyłu za nogi zeby nie kopała, jak kopie to ja boli, sasiad do jałowek uzywał kiedys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koparka    0

Musisz mieć bardo dużo cierpliwość i pilnować cielak muś być pojętny a i tak wszystko zależy od mamki i jej charakteru czy zaakceptuje cielaka czy nie. W tamtym roku zaliczyłem 2 upadki i żeby krówki nie chodziły cały rok na pusto to podsadziłem im po cielaku. Pierwsze 3 dni to ja inicjowałem porę karmienia i pilnowałem jeden jedna drugi drugą, po trzech dniach same załapały ale żebyś nie myślał że poszło tak łatwo, bo doiły tylko jedna mamkę druga miała taki charakter że nie dała się dotknąć obcemu cielakowi jeśli nie bylem tuż koło niej i zaraz się zasuszyła, wszystko było dobrze doiły sobie tą jedna mamkę dopóki nie poszły na łąkę, jeden nie radził sobie więc wrócił do domu akurat w tedy ocieliła się następna mamka i dawaj dalej podsadzać do nowej krówki na szczęście przy tym świeżo ocielonym cielaku w miarę sobie radził miesiąc dłużej w oborze zostały i znowu na łąkę i było ok. Przy sprzedaży odsadków jałówka która bez problemów zaaklimatyzowała się na łące była największa i najładniejsza jałowką natomiast ten drugi podsadzany byczek który doił na spółkę był najsłabiej wyglądającym byczkiem i też ta jałówka z którą doił nie wyglądała najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz3512    262

Dzięki, krowa powoli zaczyna akceptować drugiego cielaka, ale nie jest to takie proste. Miejmy nadzieję, że krowa zaakceptuje cielaka i wykarmi obydwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×