Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam

Kierownica w zetorku jest osadzona na stożku i klinku. By ją zdjąć musisz zdemontować zatyczkę na środku kierownicy ( najlepiej podważyć śrubokrętem) później odkręcasz śrubę M19 i młotkiem z wyczuciem stukacz w gwint. Jeśli kierownica będzie bardzo "uparta" proponuję użyć ściągacza ale ten musi mieć długie wąsy by dostał niemal do wałka kierowniczego gdyż zbyt płytko osadzone wąsy spowodują tylko wyrywanie plastiku który pokrywa kierownicę

Opublikowano

tak ciężko że bałem się że może coś urwę,albo czegoś jeszcze nie odbezpieczyłem.czy myślicie że dałoby się założyć ten wałek zamiast na klin na frezy?teraz są takie fajne kierownice miekie,niskie ale na frezy ,fajnie byłoby taką załozyć.

Opublikowano

my z kolegą założyliśmy od citroena do ursusa 1002 i też była na frezy i rozwierciliśmy frezy takim wiertłem jak średnica stożka i pilnikiem zrobiliśmy rowek i się trzyma do dziś i jest ok :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez adhock
      Czołem koledzy...
      Kto mi wytłumaczy czym różni się przegub kierowniczy prawy od lewego i jak je montować? Zawsze wydawało mi się, że przeguby są jednakowe 
    • Przez Poznaniak
      Podczas jazdy zablokowało mi koło bo rozpadło sie łozysko. 
      Zagwintowałem długie  szpilki i wkrecajac w 3 dziurki zdjąłem zwolnice potem wymieniłem:
      kosz satelitów kompletny + satelita srodkowa
      łozysko 
      koło koronkowe - i tu miałem dylemat czy zakładac bo odlew jakby nie był w jednej płaszczyznie z obrecza była szpara z 3mm z jedej ze stron obojetnie jakby je obrócic zawsze szpara i kołysało (a stare idealnie przylegało obojetnie jak by przyłozyc ale miało niektóre zeby uszkodzone) wiec załozyłem nowe   włozyłem sylikon i na srubach dokreciłem i teraz jak jade po drodze asfaltowej to czuje bicie jakbym po gałazkach jechał i nie wiem czy to od tego ze zły odlew był czy moze inna przyczyna
      Pozatym po skreceniu 8 srub ( tych wokół krzyzaka co trzymaja kosz satelit) koło nie doszło do konca ( mam wieksza szpare o kilka mm niz przy drugim kole ) a bardziej juz srub sie nie dało dociagnac i zastanawiam sie czy czasem w odlewie kosza satelitów nie był krótszy gwint niz w orginale, sruba doszła by do konca gwintu i stop.  I moze stad to bicie?
    • Przez Pawel64
      Witam, mam problem z zetorem 7245, ponieważ kręci a nie chce odpalić , proszę o podpowiedzi.
    • Przez Enter_680
      Witam , planuje kupno ciągnika około 70-80 km . Prosty , zwinny , niezawodny i tani w eksploatacji . Myślałem nad kupnem Zetora 7211 lub 7245 . Ciągnik głównie miałby współpracować z kosiarką bijakową. Tereny mam  suche nie podmokłe ale dosyć nierówne . Chciałbym się dowiedzieć czy przedni napęd do tej pracy jest potrzebny czy nie , i czy ewentualnie może inne ciągniki w przedziale niewięcej niż 50 tyś.
    • Przez lexiflexi
      Witam  Jak odpalę zetora 7245 nawet teraz w lecie dość mocno kopci na początku na biało- niebiesko. Chwilę potem jak wejdę na obroty powyżej 1200 wogóle nie ma dymu ... Ciągnik nawet dobrze pali tylko jakby dziwnie chodził na początku , nawet raz na jakiś czas złapie jakby na 3 gary a po upływie kulkunastu sekund problem jest z głowy ... Oleju nie ubywa z niego na dużych obrotach czy też na małych w robocie nie pokazuje żadnego dymu... Dziwne jest to bo nawet 60 dymu po odpaleniu mi nie pokazuje a zetor kopci ... pomożecie ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v