Skocz do zawartości
przem159

Belarus 920.4 opinie

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
przem159    0

Witam, chciałem się od was dowiedzieć czy belarus 920.4 to dobra inwestycja, chodzi mi głównie czy jest awaryjny i jeszcze jak w nim wygląda spalanie, bo powiem szczerze że nigdy nie moiałem styczności z tymi ciągnikami i dlatego chciałbym się dowaiedzieć od was jak najwięcej.

Ciągnik jak na razie będzie pracował w gospodarstwie 10ha z czego 2ha to łąki. Może macie inne propozycje, co do ciągników?

 

Słyszałem że belarusy mają problemy z homologacją i że są duże problemy z rejestracją z tego powodu. Może ktoś mi napisać jakie modele mają takie problemy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    66

Belarusy mają to do siebie że mają słabą hydraulikę skrzynia biegów jest niby zsynchronizowana ale biegi i tak zgrzytają silnik mmz jest dobry więc nie warto brać silnika deutza holomogacja to nie problem przy dobrym dilerze. Spalanie jest nawet przyzwoite wiadomo to nie perkins ale przy zetorze wypada nieżle. Awaryjnośc no wiadomo że to nie fendt ale cena ciągnika i jego są proporcjonalne. Ja uważam ze ciągnik jak najbardziej godny polecenia tylko ja bym wziął 952.3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Michalmeer    366

Ja mam belarusa 952.3 .. hydraulika bez najmiejszych problemów podnosi zestaw uprawowo siewny zasypany do pełna ziarnem ... z homologacją nie ma problemu .. silnik oszczedny przy bronie talerzowej 3 m grano spalanie na ha wychodzi 6,5 do 7 litrów na ha (Srednio ) z awariami nie jest wcale tak źle .. ogólnie ciagnik fajny tylko chyba az taki Nie jest potrzebny na 10 ha


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Na 10 ha to ja bym raczej brał 820. Ja mam 952, i b.fajny ciągniczek, jedyna awaria (która się powtarza, to czujnik ciśnienia oleju, są doniczego!!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przem159    0

Ja też się zastanawiałem nad 820 bo jest dużo tańsza i bardziej by mi odpowiadała, ale mi chodziło o te problemy z rejestracją, czyli mówiecie że jak jak dobry spredawca to nie powinienem mieć problemu z rejestracją? Możecie mi powiedzieć na co powinienem patrzeć żeby był dobry sprawdzony dealer i może podrzucicie mi jakichś w okolicy świętokrzyskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

najlepiej szukaj blisko i szukaj opini po ludziach z okolicy .. oni najlepiej doradzą co i jak

 

jak


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

krzyżakowy jest mocniejszy i masz szersze opony


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    240

Stożkowe może chodzić na takim samym ogumieniu co krzyżakowy, nie jednego już widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

napewno nie na takim samym ... na szerszym tak


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    66

W swiętokrzyskim to Kisiel w Górnie albo na trasie Opatów-Sandomierz bliżej Opatowa jest dwóch i widziałem tam belarusy nie pamietam jaka tam miejscowośc a ty skąd jestes przem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przem159    0

ja jestem ze święcicy obok staszowa, u kiśla to nie wiedziałem że są belarusy, myślałem że tylko case, bo dwóch kumpli ma jx80 i chyba jx90

Edytowano przez przem159

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    66

może i faktycznie nie ma u kisiela , sugerowałem się czesciami bo tam dostaniesz a tam jestem tylko przejazdem nigdy się nie przyglądałem nie na moją kieszeń. Pewnie gdzieś w Kielcach jest, jakiś diler. Napęd obowiązkowo musi być krzyżakowy stożek to do transportu albo czegoś a w pole to krzyżak.

Edytowano przez jonkszi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

Kisiel sprzedaje case a części mają do wszystkiego tylko że bardzo drogie. Weź sobie stożkowy lepsza amortyzacja. Tur'a chyba nie bedziesz do nie go montował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henes    11

Popieram,jeśli nie masz zamiaru montować na nim tura to śmiało kupuj z przodem stożkowym.Jest tańszy a jesli będziesz pilnował poziomów oleju to jest nawet mniej awaryjny niz na krzyżakach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przem159    0

no na krzyżakach to wiadomo że krzyżaki się rozwalają, a wersje na stożku są z większymi kołami przednimi, czy tylko na tych małych, i czy mają tak uniesiony przód do góry bo to naprawdę śmiesznie wygłąda.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolt    0

o ile się nie mylę to kisiel jest dilerem pronara a on jest bezpośrednim dystrybutorem belarusow na polske to miałbyś belarusa od kisla bo kiedyś się pytałem jak bylem po części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

krzyżaki sie rozwalają kto Ci to powiedział ? głupoty jakieś


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przem159    0

kżyrzak jak krzyżak, jden się sypnie inny nie, kolega ma firmę leśną i mają ursusa 1014 i 1224 i tam przedni napęd kilka razy w roku naprawiają, ale to wiadomo jakie warunki na zrywkach na to nie ma reguły, a do kiśla to zadzwonie i się zapytam i będę już wszytko wiedział.

 

To co byście na moim miejscu zrobili, brali na kżyrzaku czy na stożku. Już sam nie wiem, ciągnik tura raczej miał nie będzie bo mi jest nie zbyt przydatny, a katem maszyn to ja nie jestem, więc czy jest sens aż tyle dopłacać za napęd?

Edytowano przez przem159

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

no na krzyżakach to wiadomo że krzyżaki się rozwalają, a wersje na stożku są z większymi kołami przednimi, czy tylko na tych małych, i czy mają tak uniesiony przód do góry bo to naprawdę śmiesznie wygłąda.

 

Chyba tylko te małe koła są. Mnie też rozśmiesza wygląd uniesionego przodu do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    66

przem nie ma co kombinować tur nie tur lepiej na krzyżakach zresztą rób jak chcesz tylko bierz kapcie najszersze a napęd to twoja sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

krzyżakowy most w belarusie jest na licencji carraro .. ja wzioł bym krzyżakowy bez wachania


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez mtzecik82
      Witam
      Czy tur od ursusa 1224 będzie pasował do mtz 82 ? czy dużo będzie przeróbek i czy nie jest za ciężki ten tur na mtz?
    • Przez grego
      Mój MTZ miał straszne problemy z odpalaniem, jesli nawet juz załapał to nie był w sytanie wejśc na obroty. Wytypowałem że to wina pompyt wtryskowej.
      Znalazłem u siebie właściwie taką sama pompe, symbol ten sam zdaje się UTN -5, po założeniu i odpowietrzeniu pali na dotyk i wchodzi na obroty, ale...maksymalne obroty to tylko 1600 ob/min. Jak sie dobrze przyjrzałem to nawet tak pisze na tej pompie. Wykręciłem tą śrube regulacyjną, ale teraz max obroty to i tak tylko około 2000. Do sie jeszcze coś z tym zrobić?
    • Przez galoni
      Witam
       
      Znalazłem na allegro taki zestaw do wspomagania na orbitrol http://allegro.pl/wspomaganie-na-orbitrol-mtz-belarus-pompa-gratis-i1203511074.html
      Mam pytanie :
      -czy ktoś podobny zestaw zastosował u siebie?
      -czy to zda egzamin?
      -czy tam są wszystkie części jakie są potrzebne do MTZ-82? ( rocznik 90.)
    • Przez rastafarmer
      Witam! Dzisiaj rano wlewałem wode do chłodzenia silnika i zauważyłem że weszło jej ponad 20 litrów... Widząc że nigdzie nie ucieka otworzyłem wlew oleju i było tam pełno wody razem z olejem. Przedostała się z kanałów wodnych do silnika, tylko jakim cudem jeśli woda była na noc zlewana do zera...? Może jakaś uszczelka puściła? Dwa dni temu jeździłem ruskiem i już wtedy była woda w oleju ponieważ nawet w przewodach olejowych jest pełno zmarzniętej wody z olejem... Co chłopaki o tym myślicie..? bo mnie już krew zalewa...
×