Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

 

w 2011 roku przejąłem od ojca gospodarstwo.

Dokładnie miało to miejsce 2 kwietnia, a 14 kwietnia zarejestrowałem wszystko w arimr i złożyłem wniosek o płatności bezpośrednie.

Napisałem dokładne daty bo właśnie z nimi jest cały problem.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa dla osób obiegających się o płatność zwierzęca ustalono dla mnie okres referencyjny w którym powinienem posiadać zwierzęta tj od 15 września 2010 do 14 marca 2011.

W tym okresie jak łatwo się domyśleć zwierząt nie posiadałem. W tym roku również odmówiono mi tej płatności i tak będzie w każdym następnym bo okres referencyjny jest ustalany raz na zawsze.

 

Gdybym wszystkie formalności związane z przepisaniem gospodarstwa załatwił miesiąc wcześniej problem by nie istniał. A trochę szkoda bo co roku tracę parę tysięcy za te dopłaty.

Czy nie sądzicie że takie przepisy są niezgodne chociażby z konstytucją, która gwarantuje równe traktowanie wszystkich obywateli ;)

Najśmieszniejsze jest to, że krówki od wielu lat stoją tam gdzie stały, ojciec zawsze dostawał dopłaty i w momencie jak przechodzę na młodego rolnika mi się je obiera. I to ma być to wsparcie?

Przez kilka lat uzbiera się kwota większa niż te 75tyś które mi przyznano.

 

Myślicie że dało by się coś z tym zrobić??

Opublikowano

Przy składaniu wniosku o płatności w 2011 r. trzeba było złożyć jakiś dodatkowy papier, oświadczenie chyba (nie pamietam już). I to wystarczyło w moim przypadku aby dostawać płatności zwierzęce.

Opublikowano (edytowane)

Przy składaniu wniosku o płatności w 2011 r. trzeba było złożyć jakiś dodatkowy papier, oświadczenie chyba (nie pamietam już). I to wystarczyło w moim przypadku aby dostawać płatności zwierzęce.

A nie wiesz jaki to był papier bo jak oświadczenie współmałżonka o posiadaniu zwierząt to w moim przypadku odpada.

Przesiewanie łąk też odpada, ze względu na dziki, bobry, krety, powodzie, susze, i ogólnie to jest VI klasa wiec siana trawa się nie utrzyma (przynajmniej nie widziałem w okolicy żeby ktokolwiek przesiewał)

 

Nie mogę sobie tego darować, po prostu ręce opadają. Rok temu jak dostałem odmowę i poszedłem to wyjaśnić do agencji babka powiedziała mi "nie miał pan zwierząt w wyznaczonym okresie i w tym roku nie przysługuje dopłata, ale z rok jak najbardziej"

A w tam roku tez dostałem odmowę, idę się zapytać o co chodzi i słyszę :" teraz, za rok i już nigdy nie dostanie Pan tej dopłaty "

Edytowane przez node3mer
Opublikowano

Teraz już nie masz co się starać ponieważ płatność do max 10 sztuk krów jest ostatni rok ale ponad 500 zł do sztuki. Chyba że masz jakieś inne zwierzęta na które będą dalej dopłaty.

Opublikowano

to nie o to chodzi. Chodzi o dopłaty do łąk które się nazywają pz i dostaje je się zamiast płatności uzupełniających (upo). Mieliśmy to kiedyś ale wycofaliśmy się bo próbowali nas zmusić do trzymania trawy bez przesiewania 5 lat. A po 3 latach koniczyna i lepsza trawa ginie. Teraz wszystkie użytki zielone zgłaszany do dopłat jako jpo + upo. I dostajemy dopłatę jak do zboża i kukurydzy.

Opublikowano

@Rolnik1973 i uważasz, że to jest w porządku, że ktoś kto kiedyś miał bydło a już nie ma ma dopłaty, a ktoś kto ma obecnie bydło tych dopłat już nie dostaje?

Opublikowano

Taka polityka, później zmienią okres historyczny i ja będę mieć bydło a dopłat nie, a Ty jak nie będziesz miał bydła będziesz miał dopłaty. Takie życie. Tak czy siak muszę krowę kupić dla mleka, ale nigdzie dobrej nie ma.

Opublikowano

taka polityka, takie przepisy, to samo w agencji mówią a czy to ma ręce czy nogi to już nikogo nie obchodzi.

a co do 'nachapania' to skoro oczekuje się ode mnie spełnienia wymagań typu ochrona ptaszków, naklejania na beczkę z ropą karteczki z napisem 'beczka z ropą', pozwolenia na ścięcie krzaka na polu i wielu innych to chyba też mam prawo do korzystania z dopłat. Choć jak widać nie mam prawa. Ciekawi mnie tylko ile jest jeszcze osób w takiej sytuacji, czy tylko ja taki zdolny jestem;)

Opublikowano

Oświadczenie współmałżonka to nie było napewo a co to było to naprawdę nie pamietam. Wiem tylko że jak składałem pierwszy wniosek w 2011r to przyjmował go taki "niby znajomy" i dał mi wtedy jeszcze jeden papier do wypełnienia w tej sprawie.

Opublikowano

to nie o to chodzi. Chodzi o dopłaty do łąk które się nazywają pz i dostaje je się zamiast płatności uzupełniających (upo). Mieliśmy to kiedyś ale wycofaliśmy się bo próbowali nas zmusić do trzymania trawy bez przesiewania 5 lat. A po 3 latach koniczyna i lepsza trawa ginie. Teraz wszystkie użytki zielone zgłaszany do dopłat jako jpo + upo. I dostajemy dopłatę jak do zboża i kukurydzy.

Jest tak jak piszesz ,tylko jest istotna sprawa ,a mianowicie aby do łąk dostać płatność UPO ,musi to być trawa ze wsiewką roślin motylkowych.

Do samej trawy można tylko ubiegać się o płatność JPO .

Opublikowano

no my zawsze siejemy 20kg mieszanki traw i 20kg czerwonej koniczyny. Trzymamy to dwa lata. Jakbyśmy robili tak jak chciała arimr to wszystkie pola musiały by być pod zielonką i nie zebrali byśmy tego co teraz z 1/3 gospodarstwa.

Opublikowano

Dokładnie @damian40000 te ich programy to czemuś tam mają służyć (pewnie przyrodzie ) ,ale na pewno nieekonomicznemu gospodarowaniu . Borykam się z tym samym problemem ,też muszę rezygnować z PZ i siać nowe łąki bo susza wykańcza trawę .

Opublikowano

te wszystkie programy to takie pozorne korzyści. Wszystkie mają na celu zmniejszenie produkcji mydli się ludziom oczy dodatkową dopłatą ale potem ciężko wyszacować ile się straciło przez zmniejszenie plonu.

Opublikowano

node3mer płatność zwierzęca ci się należy musisz złożyc oświadczenie

jak wygląda to oświadczenie to zobacz sobie na stronie ARiMR

ja takie oświadczenie złożyłem i płatność zwierzęcą dostałem

Opublikowano

Można zgłosić JPO + UPO + ST ( np mieszanka koniczyny białej z lucerną) i wypasać na tych gruntach bydło a nadmiar skosić z innych działek na sianokiszonkę?

Co o tym sądzicie.

Opublikowano (edytowane)

pawelxv a mógłbyś podać linka do tego oświadczenia, bo nie wiem o jakie chodzi a z arimr się ciężko rozmawia bo mówią, że mi się nie należy pz.

Siał kończyny nie będę bo znam te łąki i wiem że zwyczajnie nie urośnie. Np po obecnych roztopach większość znajduje się pod wodą.

 

Może napisze jeszcze uzasadnienie z odmownej decyzji jaką dostałem:

Zgodnie z par 8 pkt. 2 ust.2 lit c rozporządzenia w sprawie rodzajów roślin objętych płatnością uzupełniającą płatność zwierzęcą przysługuje, jeżeli rolnik lub jego małżonek w okresie referencyjnym tj. 15-09-2010 do 14-03-2011 był posiadaczem bydła, owiec, kóz lub koni. Producent nie był jednak posiadaczem zwierząt w w/w okresie referencyjnym, więc czyniąc zadość w/w przepisom płatność została odmówiona.

 

I miły Pan urzędnik mi tłumaczy że ten okres referencyjny jest ustalany raz na zawsze analogicznie jak było to w przypadku kwot mlecznych....

tylko że kwotę mleczną można dokupić, sprzedać, a jak nie produkujesz mleka to Ci ją zabiorą. A tu po prostu tak ustalili i koniec.

 

Na chłopski rozum można sobie wymyślić np taką ustawę: 'kto w 2010 roku był posiadaczem opla astry czerwonego, ten jest zobowiązany zapłacić w 2013 roku 100zł podatku, niezależnie od tego czy dalej ma ten samochód, czy go sprzedał, oddał na złom czy podpalił.Będzie też płacił przez wszystkie następne lata bo tak nam się podoba i koniec'

jak dla mnie ten sam sens

Edytowane przez node3mer
Opublikowano

Podłącze się do tego tematu bo nie mogę znaleźć odpowiedzi... Mam zamiar kupić kilka hektarów łąk. Posiadam płatność zwierzęcą. Na nowo zakupione łąki nie dostanę płatności zwierzęcej tylko na taką powierzchnię która była zadeklarowana w roku 2006 ? Dobrze zrozumiałem to co było napisane na stronie agencji ???

Opublikowano

Podłącze się do tego tematu bo nie mogę znaleźć odpowiedzi... Mam zamiar kupić kilka hektarów łąk. Posiadam płatność zwierzęcą. Na nowo zakupione łąki nie dostanę płatności zwierzęcej tylko na taką powierzchnię która była zadeklarowana w roku 2006 ? Dobrze zrozumiałem to co było napisane na stronie agencji ???

Te płatności nie są naliczane na podstawie powierzchni tylko na podstawie sztuk bydła. Przykładowo: (te wartości które podam nie są prawdziwe tylko taki przykład)

masz 20 krów w roku bazowym i na nie dostajesz płatność np na 15 ha użytków zielonych

posiadasz tylko 10 ha więc wypłacają płatność tylko na te 10 ha które masz

w kolejnym roku dokupujesz 7 ha, razem masz 17

wypłacają płatność na 15 ha a ta reszta pozostaje bez dopłat

Powiększenie stada albo zmniejszenie już nie wpływa na wysokość dopłat

Co do samej płatności to będzie to ostatni rok kiedy można z niej skorzystać, Coś czuję że dopłaty od 2014 pójdą w dół zamiast rosnąć

Opublikowano (edytowane)

Podłącze się do tego tematu bo nie mogę znaleźć odpowiedzi... Mam zamiar kupić kilka hektarów łąk. Posiadam płatność zwierzęcą. Na nowo zakupione łąki nie dostanę płatności zwierzęcej tylko na taką powierzchnię która była zadeklarowana w roku 2006 ? Dobrze zrozumiałem to co było napisane na stronie agencji ???

dostaniesz pz na kupione łąki jeżeli miałeś w roku referencyjnym odpowiedni przelicznik bydła który starczy na nowo nabyte pole... czyli jak miałeś nad obsadę(ponad wymaganą normę sztuk bydła na 1 ha) na powierzchnię pz na którą do tej pory składałeś to jest git ..a jak miałeś na styk to klapa.. Z tego co wiem to ostatni rok PZ więc nie ma co się przejmować ...faktem jest że wiele absurdów w tym systemie PZ jest nie do przejścia i wielu rolników jest pokrzywdzonych.

Edytowane przez kozulek2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v