Skocz do zawartości
krzeski

Kradzież drzewa co robić?

Polecane posty

krzeski    4

Witam

Otóż mam problem z pewnym panem M. który wykradł mi drzewo z mojego lasu. Kiedyś pytał mnie sie ten pan o granice naszych lasow bo mamy obocznie pokazalem mu dokladnie co i jak drzewa byly pooznaczane no i nikt nie mial nic przeciwko. po jakims czasie dziadek poszedl do lasu a tam pracownicy pana M. wycieli nasze drzewa i mowia ze pan M wymiezyl tak miarka i tak jest granica. oczywiscie pojechalem do pana M. z pretensja ze wyciął mój las a on na to ze taka jest granica i nie ma innej opcji. w niedziele po obiedzie przyjechal do mnie z mapkami i próbował wmowic mi ze granica jest tak a nie inaczej. po dlugiej rozmowie postanowilismy wezwac geodete. a ja w poniedzialek z rana wezwalem policje. Policja (znajomi pana M.) przyjechala w poniedzialek i powiedziala ze nic nie moze zrobic. a to przeciez byla kradziez! W sobote przyjechal geodeta wymiezyl oczywiscie na nasza kozysc w wyszlo ze pan M. wyciaol nam ok. 26sztuk drzew roznych brzozy olsze i sosne. za geodete pan M. zaplacil. przyjechal dzisiaj do nas i za te drzewa co nam wyciol przywiozl nam 1200zl. to jest jakas kpina chyba! a kto to zalesi? oczywiscie sie z tym nie zgodzilem a on ze jak nam ta kwota nie odpowiada to do sądu. ale za bardzo nie chce mi sie ciagac po sądach nie chce. ale tu moje pytanie co z tym gosciem zrobic? co mu moze grozic? jak to zalatwic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszek8201    22

To masz nieciekawie,hmm mam problem z ustaleniem granicy z pewnym sąsiadem lecz na obecną chwilę nikt tam ani ja ani on nic nie wycinamy. Co do ciebie to podstawowa sprawa czy ten pan robił całkowity wyrąb swej działki,i czy było na to zezwolenie? Jeśli tak to polubownie ,niech wam ktoś inny znający się na drzewie wyceni twoją szkodę,a ten pan gdy będzie zalesiał swoją działkę niech zalesi i twoje drzewa, i zapłaci ci za twoje drzewo. Za kradzież policja powinna interwenjować,po zatym za wycinkę dźew bez zezwolenia są dosyć wysokie kary. A jaki jest wiek tego lasu? bo 1200zł za 26sztuk to coś niewiele. Na początek radziłbym tobie iść do leśniczego i on ci doradzi,napewno przybliżoną wartość drzewa poda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzeski    4

swojej robil calkowity wyrab i zachaczyl o moja dzialke. nie wiem czy mial zezwolenie. ale on ma wszedzie znajomosci to taki cwaniaczek jest. hm dziadek ma 70 lat i od zawsze pamięta ten las wiec pewnie cos ok. 80lat. powiem tak kiedys ktos wyciol drzewo mojemu sasiadowi jedna sosne tartaczna na krokwie to przywiozl mu na drugi dzien 3 sosny flaszke i blagal zeby nie zglaszac tego nigdzie. nie wiem czy to prawda ale za takie cos wlasnie chyba liczy sie potrójna wartosc bo ja tego nie planowalem wycinac ani wogole czegos z tym robic.

 

szczeze mowiac to i ja wycinalem z tego lasu(oczywiscie z mojego) brzozy i olszki te co poprzewalane byly i suche. na takie cos trzeba miec zezwolenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kozulek2    228

Wal do leśniczego niech oceni straty i do sądu ,kolo zmieni zdanie...policja może przyjąć tylko zgłoszenie - to sąd oceni po rozpatrzeni sprawy czy doszło do kradzieży ,jak był geodeta to masz jasność że Ci ukradł .Sąd ustali odszkodowanie itp. ,gość leci w kulki ale się zdziwi jak podasz do sądu.Jak nie miał zezwolenia to leży ,po za tym na Twoje drzewo nikt mu nie wydał ...nawet na miedzy nie może w wyciąć bez Twojej zgody.

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszek8201    22

Jak wycinał całkowicie to musi mieć zezwolenie.80 letnie sosny....taka sztuka to pewnie +- 300zł lekko ...te 1200zł to śmieszne co ci zaproponował ,nie wiem ile teraz chodzi cenowo drzewo tartaczne,4lata wstecz wycnałem las i gość z tartaku płacił mi po 300zł za [u nas nazwa] Fest-metr-potoczna. takie słabe 50letnie sosny miały 0.5 tego metra... Cwaniak-cwaniakiem,nie daj się mu,pierwsze rozeznanie ile ma wartość to drzewo i niech płaci a jak nieto do sądu. Na takie poobalane suche nie musisz mieć zezwolenia i takie jeśli dobrze pamiętam do 12cm obwodu. Lecz wiadomo jak jest każdy w swoim lesie co roku coś zetnie i grubszego,leśniczy tego nie ścigają,no ale jeśli byłby ktoś życzliwy....l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gani43    0

Drogi kolego krzesi mam podobny problem co Ty . Lecz sprawa jest prosta jezeli ten dziadek nie ma pojecia gdzie sa dokladne granice dzialek a Ty sadzisz ze on siedzi w Twoim lesie to zawsze mona wznowic granice i rozwiazac ten problem raz i do konca . Jezeli wycial Ci drzewa to dobrze ze zglosiles to na policje swiadczy to o tym ze podjeles jakies dzialania w tej sprawie a nasza policja nie wykazuje checi ukarania "zlodzieja" jedynie . Pozostaje Ci znalesc kogos kto jest rzeczoznawca i wyceni wartosc utraconego drzewa wszystko na koszt tego Pana potem przezucicie czyli koszty rzeczoznawcy i koszty procesu wszystko pod warunkiem ze geodeta potwierdzi ze wszedl na Twoja wlasnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzeski    4

no to nie pozostalo nic innego jak tylko wezwac rzeczoznawce i zalozyc sprawe w sądzie. a policja to mu kazala tylko fundamenty z mojego lasu sprzatnac bo mi on wywozl z 5 lat temu. czy za to nie nalezala sie jakas kara? mandat? bo to przeciez zasmiecanie lasu.

 

@Gani43 juz jest potwierdzone przez geodete nawet pale sa wbite. koszty geodety pokrył pan M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gani43    0

Oczywisice ze mu sie nalezy tylko musial bys mu nie wiem zrobic zdjecie ze on tam jest i wyrzuca te fundamenty najlepiej jak by ochrona srodowiska mu dala mandat w kwocie kilku tysiecy a nie np straz miejska w kwocie kilku set złotych czyli sadze ze raczej za pozno na takie przepychanki najlepiej załatwiac takie sprawy na goraco widzisz ze jedzie do Twojego lasu z przyczepa pelna gruzu dzwonisz na policje przyjezdzaja i musza go ukarac i zobowiazac do po sprzatania Twojej wlasnosci z syfu ktory tam przywozil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzeski    4

no ale wtedy nie widzialem jak wiozl. dopieru po miesiacu dowiedzialem kto mi wywiozl to. przy policji przeciez sie przyznal i zobowiazal sie do sprzątnięcia ale jak naracie wszysto lezy tak jak bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gani43    0

no na pewno nie bedzie sprzantał bo dlaczego on ma to sprzatac skoro nie zobowiazał Ci sie na pismie i nie mial zadnego terminu to on sie tym nie zajmnie nie wiem czy ochrona srodowiska nie powinna zainterweniowac jezeli mial bys swiadkow i protokoł z policji ze sie zobowiazal lub ze oni go zobowiazali do sprzatniecia ale wszystko na pismie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzeski    4

a jesli dzisiaj byl do niego pojechal i nagral z nim rozmowe o lesie i o tych smieciach i by sie przyznal dalo by to cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gani43    0

Najlepiej jak by podpisał pismo ze oswiadcza iz wywiozł gruz na Twoja własnosc i zobowiazuje sie sprzatnac to w terminie 2 tygodni. jak nie bedzie chcial dobrowolnie to moze byc tak ze sadownie zostanie wydany mu nakaz po sprzatania i zostanie ukrarany kara pieniezna albo jakas firma po sprzata na jego koszt i wtedy ta firma by go scigała i wtedy komornik licytacja i moze sie pozbyc lasu jezeli by nie placil tylko nie jestem pewien czy do tego by doszlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzeski    4

chce mu dac nauczke bo kazdemu z kim graniczy to zawsze kilka drzew wytnie i nikt jeszcze porzadnej nauczki mu nie dal. wkoncu ktos musi dac mu nauczke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Massey1993    15

Wystarczyło by słowne się zobowiązać jednak potrzeba na to świadków i teraz czy psiarnia pamięta i chce załatwić sprawę, oczywiście że lepszą opcją było by gdyby złożył oświadczenie na piśmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzeski    4

kurde to jest kasiasty gosciu zaraz kaze posprzatac swoim pracownikom. najlepiej jak by sie przyznal i ochrona srodowiska dowalila mu jakas kare.

 

policja przyjechala w sylwestra i im sie nic nie chciao robic a pozatym to byli znajomi pana M. spytali sie o nasze nazwiska imiona rodzicow cos tam popisali w dzieniczku i pojechali. nawet protokolu nie napisali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gani43    0

Ja mam ten sam problem gosc tnie mi drzewa owocowe i brzozy na mojej wlasnosci pragne zwrocic uwage ze jest to tak zwany element społeczny ktory nie pracuje i zyje na koszt panstwa policja jest bez silna wszystkie sprawy sa umazane w zwiazku z mala szkodliwoscia czynu :/ wiec lepiej zyc na koszt panstwa i wku....c sasiadów w kolo pismo to pismo a tak jak kolega pisał wyzej ze mozna zobowiazac sie ustnie ale trzeba swiadkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Podobno za wycięcie drzewa bez pozwolenia w gminie są ogromne koszty, nawet za obumarłe drzewa trzeba mieć pozwolenie na usunięcie, zgłoś ten fakt do gminy zanim on to zrobi i zegna na ciebie że sobie sam wyciąłeś na własnym terenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Witam mamy rów co spółka wodna chciałaby czyścić jest porośniety krzakami różnymi i drzewmi kilku i kilkudziesięcio letnimi co rosną na naszych działkach zobowiązaliśmy się wyciąć powyrywać aby spółka mogła wejść maszynami i mamy zrobić to najszybciej , po niedzieli odwiedzę gminę jak i co z zezwoleniem ,ale przez te kilka dni może ktoś podpowie ,przepisy się zmieniają robił ktoś w zeszłym roku miał podobną sprawę jak to wygląda co trzeba mieć i czy będą koszty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iseki    0

Ale jak jemu cos ukradna to napewno za chwileczke zjawi sie policja rozpocznie wzmozone sledztwo i afera na cala okolice ze uczciwego obywatela okradli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez farmers99
      Ładowacz na tył ciągnika do przewozu bel,po co wizic turem jak można tym i szybciej,zapinasz do mf255 i śmigasz.
    • Przez krzysiu36012
      Witam
      Dnia 01.10.2012 skradziono w Woj.Opolskim
      2xAkumlatory 6v altenator pompe wraz z deklem co jest przykrencana pompa podnośnika w c-360 od spodu i około 25l oleju do tego 300kila jabłek! I nowo zamontowane siedzienie również skradziono w razie jak byście drodzy użytkownicy coś wiedzieli lub by wam ktoś proponował sprzedaż takich żeczy dajćie mi znać na pw będe bardzo wdzięczny]
      Ciekawi mnie co za ludzie mogą zrobić takie świństwo żeby to wnocy ukrasc pompe podnośnika wraz z olejem
      Jeszcze raz jak coś wam sie obije o uszy to dajćie znać na pw
    • Przez kuba063
      Witam. Mam następujący problem. Kupiłem od Leśnictwa C 385. W ciągniku niestety przez tyle lat pozrywano gwinty w otworach gdzie znajduje się 12 śrub które trzymają dekiel podnośnika. W moście trzyma 6 albo 7 śrub a reszta jest pozrywana. Podpowiedzcie mi jak to rozwiązać. Prze gwintować na większe? Założyć szpilki? Słyszałem też o jakiś sprężynach ale się nie znam na tym za bardzo ;/ Pozdro
    • Przez annabiedronka
      Witam wszystkich , ostatnimi czasy ceny "rusłanów" poszły dość mocno w górę i zastanawiam się czy nie taniej będzie złożyć mtz-a z gotowych podzespołów ; silnik ok 12000 zł-16000 zł (turbo) kompletny, skrzynia 6000-8000 kompletna,przedni most 9000 zł bez felg kabina polska 4500 zł hydraulika 3000 zł + jakiś złomek na papier ,opony 4000 zł i inne pierdoły 10000 zł wychodzi tak 55000 zl góra 60000 zł czy warto się w to bawić
    • Przez bekba
      Witam
       
      Piszę w związku z sygnałem który dostałem od znajomego. Otóż ów znajomy zasygnalizowal mi ze w firmie z tematu kradną mleko!!! Zbiorniki starszej generacji(taki jak moj) nie posiadaja wyświetlacza i trzeba mierzyc poziom mleka manualnie(jak mleko sie ustanie i jest schlodzone) toteż nie mieżyliśmy poziomu mleka ufając w uczciwość kierowcy. Jakież było nasze zdziwienie gdy zadzwonił znajomy i zmierzyliśmy poziom mleka a na kwicie z dostawy było 150 litrów mniej!!! Nikt by nie robił afery o 10 litrów. Jest to proceder uprawiany przez kierowców ponieważ jest to WYNAJĘTA FIRMA PRZEWOZOWA. Mleko dopisują nieuczciwym rolnikom i dzielą sie zyskiem. W moim przypadku to jest strata bagatela 3tys zł/mieciąc. Najgorsze jest to że nie ma tego jak udowodnic bo kierowca wyprze sie ze zrobił to jednorazowo. u nas pomiar nie zgadzał sie za każdym razem odkąd dowiedzielismy sie o sprawie w koncu nakryliśmy go na gorącym uczynku jak przelewał mleko. i przelał nam spowrotem. ale nie ma żadnej gwarancji że proceder sie nie powtórzy. Kierowca wzruszal tylko ramionami. Nadmieniam ze w poprzedniej mleczarni nikomu nawet do glowy nie przyszlo by zeby robic takie rzeczy.....Alarmuje że jest taki problem. Piszcie czy też spotkaliście sie z tym problemem i jaki macie pomysł zeby zlikwidowac ten proceder....
×