Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
jest dużo tematów porównujących te wszystkie ciągniki ;] ale ja bym brał zetora

ma lepszy komfort od wymienionych ciągników,mniej spali od C-360 od MF255 pewnie nie.

Ale MF ma lepsze obryty wałka co to presy jest potrzebne ;]

 

Jak ja bym miał wybierać to jak już Zetora albo MF

 

A na ilu ha ma pracować?

 

To że zetor mniej spali od c-360 czy mf'a 255 mi się zdaje że to nie prawda . Zetor ma lepszy komfort ale na pewno więcej pali . Ja osobiście bym wybrał c-360 3-p lub mf 255

Opublikowano

Zpośrod tych 4 ciągnikow wydaje mi sie że faktycznie Zetor 5211 nadaje sie najlepiej na ciągnik główny

Spalanie w okolicach c - 360

Aczkolwiek na 2 szosowej Zetor jest wyraznie mocniejszy

A po drugie masa robi swoje - wiekszy uciąg

Komfort oczywiście

Ktoś wspominał o zdrowiu na c - 360

Zapytam ilu ludzi ma c - 360 i nie choruje?

Opublikowano
Zpośrod tych 4 ciągnikow wydaje mi sie że faktycznie Zetor 5211 nadaje sie najlepiej na ciągnik główny

Spalanie w okolicach c - 360

Aczkolwiek na 2 szosowej Zetor jest wyraznie mocniejszy

A po drugie masa robi swoje - wiekszy uciąg

Komfort oczywiście

Ktoś wspominał o zdrowiu na c - 360

Zapytam ilu ludzi ma c - 360 i nie choruje?

no wybacz ale miałem oba ciągniki i po godzinie pracy 360 z kosiarka rotacyjna nie wiedziałem jak się nazywam i później jeszcze pół dnia mi huczało w uszach dlatego tylko kilka razy kosiłem tym ciągnikiem teraz tylko zetor 7211 pracuje z kosiarką. Często koszę po 14 godzin i nawet po tylu godzinch nie jestem taki zmęczony jak po godzinie pracy w 360. Widze że wszyscy patrzą głównie na spalanie a ja tam wole jeździc 14 godzin w komfortowych warunkach w zetorze niż tłuc się tyle godzin w blaszanym pudle w 360 i w huku porównywalnym do pracy silnika odrzutowego ;). Z tego co porównywałem to zetor i tak palił mniej od 360 więc czym prędzej pchnąłem ten sprzęt bo dłuzsza praca nim szkodzi zdrowiu.

Teraz koszenim trawy zajmuje sie u mnie człowiek który sam ma małe gospodarstwo i 3P. Ostatnio sam stwierdził że może jego 3P i spali troche mniej ale ma gdzies takie oszczędności jezeli musi pracowac w takich warunkach gdzie można ogłuchnąć i woli pożyczyc ode mnie zetora i skosic te kilka hektarów pracując w ludzkich warunkach chociaz może go to kosztowac więcej.

Ale kazdy wybiera co woli ja stawiam na zetora bo ma dobry uciag, pali mniej niż 360, jest o wiele bardziej komfortowy i ma bardzo mocny i żywotny silnik podobnie jak inne podzespoły. Mój zetor 7211 ma juz prawie 12 tyś mth. i nie miał jeszcze żadnego remontu nawet głowicy nie miał zdejmowanej a pracował przez około 18 lat jako główny ciagnik kiedyś na około 50 ha więc to chyba dobrze o nim swiadczy.

Opublikowano

rafik święte słowa... Zetor to zetor i chociaż stawiali by mi dwie c360 to i tak zostałbym przy zetorze... Zresztą przeglądając motogratkę zobaczyłem że najwięcej jest teraz w niej c360 :) Ciekawe czemu ??? ;)

Opublikowano

Nie kazdego stac na Zetora a poza tym nie chodzi tu o sprzeczanie się

Poprostu każdy lubi to co ma poprostu

A c - 360 moze nie jest swietnym ciągnikiem ale nie jest też taki ostatni

Ale ja też wole Zetora

Opublikowano

chwalicie wszyscy zetora bo komfortowy odnosząc się do 7211, a z tego co ja wiem to większośc starych 5211 lub o podobnej numeracji nie mają wspomagania kierownicy i podobno dośc ciężko sie kierują (ze względu na dużą masę tych zetorków)

Opublikowano

Nie w każdych zetorach montowano wspomaganie najczęściej jak ktoś dużo pracuje zetorem i nie ma wspomagania to sobie zakłada. U nas we wsi gosciu ma 5211 i też nie ma wspomagania a rocznik chyba 90r

Opublikowano

1.u nas we wsi gosc ma zetorka 5211 i mf 255 i w polowych pracach np pług mf spali wiecej o 3 litry!!

2.lepszy komfort w zetorze

3.lepsza siła uciągowa w zetorku

Opublikowano

buhahahaha nie opowiadaj bajek ze ktos tam ma i jeszcze w dodatku ze mf spali az o 3 litry więcej haha, powiem wprost, dla mnie jesteś dzieckiem które nic nie wie a pisze pierdoły ! bynajmniej takie mam o tobie wyzobrazenie

Opublikowano

Nie ma co się smiać bo mozliwe jest ze MF 255 spali wiecej w orce z tym samym plugiem niz 5211 bo Zetor ma większy uciąg i się nie slizga a 255 na cięższych ziemiach z 3x30 ciągle kręci kołami ;)

Opublikowano

no wiesz mozna tak myśleć ale moim zdaniem sie mylisz ze tak bardzo kręci tymi kołami, ja gdy przyorywuje obornik to robie to moim ferdkiem trzema skibami, a co prawda u mnie ciągnikim nie mają latwego zycia bo u mnie jast wyłącznie glina która ma swoje plusy zwłaszcza w oststnich latach gdy jest susza ale minusem jest właśnie uprawa bo ciężko sie obrabia tą ziemie a zwłaszcza gdy miejscami jest bardzo mokro ale jak do tej pory daje sobie rade

Opublikowano

Przepraszam ze siewtrace ale te trzy litry to spali wiecej na godzine czy przez caly dzien ?

Bo w to drugie moze jestem w stanie uwiezyc

Ale jezeli piszesz o godzinie?

To faktycznie nie powinienes wypowiadac sie tak glupio

Opublikowano
1.u nas we wsi gosc ma zetorka 5211 i mf 255 i w polowych pracach np pług mf spali wiecej o 3 litry!!

2.lepszy komfort w zetorze

3.lepsza siła uciągowa w zetorku

chyba coś ci się pomyliło bo to zetor w każdej robocie spali 3 l więcej od mf-a.

fakt może w orce sie nie ślizga ale dać do mf-a takie koła jak w zetorze i tak samo dociążyć i równie dobrze będzie sobie radził, jedyna wada mf-a brak wspomagania, ale z tego co wiem dużo 5211 też nie ma wspomagania

 

wszyscy tylko o rce i spalaniu w orce a orka w małym gospodarstwie z chodowlą to może tylko 10% czasu pracy ciągnika a mam pytanko ile ten 5211 spali na godzinę podczas takich prac jak zgrabianie siana wożenie ukłądanei bel siana, bronowanie siewnik zbożowyt rozrzutnik obornika lekki transport itp, bo mf 255 w takich pracach (wielokrotnie mierzyłem) i wychodzi średnio 2,2-2,4l/godz zegarową a wcale ciągnika nie oszczędzałem i obr około 2 tyś cały czas i teraz po całym dniu lekkich prac w łące lub przy gnoju itp policzcie sobie ile więcej ropy skopci mf a ile zetor i ile w kieszeni zostanie dla posiadacza mf-a

Opublikowano

@Ferdek07 nie mów że jeśli chodzi o komfort to 5211 plusuje tylko wspomaganiem, bo nie ma porównania jeśli chodzi o wyciszenie kabiny, której często w MF-ie po prostu nie było a jeśli już to taka "wiatrem podszyta" Jest takie powiedzenie "jeden lubi rybki a drugi akwarium" spalanie to nie wszystko, owszem są to ciągniki porównywalnej mocy i uciągu ale każdy ewentualny nabywca tych ciągników musi sobie zanalizować (najlepiej metodą SWOT :P )czy chce zaoszczędzić parę litrów paliwa czy szumu w głowie :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Łobuzek
      Witam , mam dylemat .  Chciałbym  kupić ciągnik 200 km no min. 180 km. kwota jeśli chodzi o używanego to do 200 tys. Oglądałem parę i niestety  tragedia .... pare John 7810 , Fendt Favorit 822 , 824 , Case Magnum - takie jakby klasyki mechaniczne i wytrzymałe , ale niestety stan w stosunku do ceny to przeraża .... I tak sobie myślę , że jeśli szukać czegoś powyżej kwoty 200 tys. to niestety się nie opłaca to chyba już lepiej nowego kupić ??   Zawsze jakaś gwarancja czy coś i do tego może za rok będą jakieś zwroty czy coś to bym zakombinował . Także piszcie swoje opinie i ceny ile może kosztować nowy ciągnik o mocy 200 km i jakiej marki i ile kosztuje utrzymanie takiego  Będę wdzięczny . 
    • Przez mlodyrolas
      Witam, planuje zakup ciągnika używanego o mocy 100-130 koni mechanicznych i chciałbym usłyszeć wasze opinie na temat dwóch konkretnych ciągników a mianowicie Massey Ferguson 6465 (z silnikiem Perkinsa) i Fendt favorit 512c oba te ciągniki spełniają moje wymagania ale nie mogę się zdecydować który wybrać jeśli moglibyście podzielić się swoimi opiniami o tych dwóch konkretnych modelach byłbym bardzo wdzięczny 
    • Przez lukasz2623
      Przymierzamy się do kupna nowego ciągnika i chciałbym zapoznać się z waszymi opiniami co według was w obecnych czasach i tych cenach najlepiej będzie się sprawować? Na pewno zależy mi na sześciu cylindrach.  Ciągnik będzie miał również założony ładowacz ale mimo to chcę przedni tuz i wom (ładowacz podczepić jakby inny wysiadł, było więcej pracy przy blelkach). Głównie do cięższych prac.
      Moc: między 130-145km.
      Jaką skrzynię wybrać?
      Co dokładać do wyposażenia aby później nie pluć w brodę że czegoś brakuje?
       
      Za każdą podpowiedź z góry dziękuję, chce poczytać wszystkiego bo jednak jest to duża kasa. 
       
    • Przez zadenrolnik
      Cześć, chcialbym sie przywitać i jednocześnie zadać pytanie. 
      Po pierwsze w ogole nie znam sie na ciągnikach ale musze kupić. 
      Potrzebuje sprzęt który bedzie miał tura o udzwigu 1600kg żeby czasem rozładować palety z tira oraz potrzebuje go do odśnieżania placu, podłączyć solarke, obowiązkowo 4x4. Musze podłączyć zamiatarke zeby umyć droge po budowie i może pociągnąć zwykłą przyczepę. 100% pracy na utwardzonym terenie. Nie bedzie w ogole wykorzystywany w polu. Chyba w okolicy 90-100KM 
      Powiedzcie co wybrać, czego szukać. Nie chcę wydawać ogromnych pieniedzy bo sprzet bedzie używany sporadycznie. Chcialem zeby mial klimę ale w sumie mozna dołożyć aftermarketową.
      Póki co patrze na MF 390, 3090, Deutz dx85, 6.31, case 5130, cs78, renault ergos 100km, pronar 85, 
      Nawet nie wiem czy dobrze patrze. Chcialbym prosty sprzet zeby jak najmniej sie mogło posypać. raczej wole coś do 5t wagi zeby nie trzeba bylo balastu jak bedzie rozładowywał ciężką palete.
      Budżet zakladalem 40000 ale juz jestem czy 70000. A wolałbym wybadać mniej bo ani to nie bedzie zarabiać ani nic. To tylko na własny użytek w kole komina. 
      Bede wdzieczny za wszystkie rady, sugestię itd 
      Pozdrawiam 
    • Przez AdamKr1
      Witam, temat nieaktualny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v