News
mantas

C-360 czy MF 255 czy Zetor 5211 czy C-360 3p

Polecane posty

tommy66692    247

Ale Panowie wiadomo że Ferdek lepszy do prasy. ;)Ma szybsze obroty wom i chyba do prasy lepiej zestopniowane biegi :D I chyba mniej spali od 360(tzn.napewno)Ale jako główny ciagnik to i tak wybrałbym 5211 a do pomocy mf255 a jak bym miał te 2 ciagniki to by 360 czy 3p nie byłby mi potrzebny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Budzyn11    0
w moich poszukiwaniach

znalazłem 4ciągniki do 60KM dodam ciekawych ciągników

są to :, oczywiście mówie o ciągnikach do 30tys zł :

ZETOR 5211 (47KM lub 51KM) kosztuje ok. 27 tys. zł

C-360 (52KM) kosztuje około 15 tys, zł

MF 255 (47KM) kosztuje ok. 25 tys.

C- 360 3p 20tys zł - 20 tys zł.

Bierz zetora, ten komfort, wspomaganie bardzo przydatne np.przy prasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mf ze wszystkich wymienionych spali najmniej ale i najmniej zrobi ( najlżejszy, najmniejsze koła), potem jest 3p , 360 i zetor( zrobi i spali najwięcej ). Spalanie na hektar będzie podobne u wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

qazi    59

dlaczego uważasz ze mf spali najmniej skoro w 3p jest identyczny silnik??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Spalanie będzie podobne ale 3p jest cięższy i zrobi więcej, lepiej wykorzysta moc, ma też większe koła czyli mniejszy poślizg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    10
No to teraz dałeś czadu :D . Skok pedału w c 360 to ok 10 cm albo i mniej, co z tego że ma takie same pedały jak ciapek? Ciapek ma hamulce mechaniczne a 360 hydrauliczne, jedynie pedały maja takie same. Nie wiem skąd wziąłeś 40 cm skoku. Poza tym mówiłem o trzymaniu wciśniętego hamulca, łatwiej jest trzymać na wyprostowanej nodze (360) niż zgiętej (255).

Co do tych pedałów sprzęgła i hamulca, w MF deptane z góry są mniej wygodne ale nie trzeba używać tyle siły żeby uzyskać efekt. Dobrze wyregulowane hamulce w MF blokuja koła na asfalcie bez żadnego zapierania sie. Sprzęgło można dużo lepiej wyczuć niz w C360, drugi stopień też miękko wchodzi. Ogólnie MF sprawia wrażenie dużo mniej topornego od wyrobów Ursusa, poza tym ktoś kiedyś bąknął coś o mniejszej masie co jest bzdurą a wszyscy to powtarzają do dziś. MF 255 bez obciążników jest nieco cięższy od 3P bez obciążników, jest bardziej stabilny ale ma mniejszy uciąg (innny rozkład masy i węższe koła).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    1
ale prasa to prasa a jaka to już nie istotne hehehe. a ciągnik każdy jest dobry pod warunkiem że wykonuje swoją prace

Jak to nie wazne jaka prasa?? własnie, że jest to istotne ponieważ prasa kostkująca ma najczesciej cały czas równe obciążenie na WOM a prasa belująca to czym większa bela tym wieksze obciążenie i szybciej sie zużywa sam przekaźnik jak i sprzęgło... :D


DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    66
Jak to nie wazne jaka prasa?? własnie, że jest to istotne ponieważ prasa kostkująca ma najczesciej cały czas równe obciążenie na WOM a prasa belująca to czym większa bela tym wieksze obciążenie i szybciej sie zużywa sam przekaźnik jak i sprzęgło... :D

ee no al dlaczego w kostce szrpie ciągnikem chyba od wom nie? aw belarce obciązenie płynnie się zmienia więc nic się nie dzieje, ja mf długie lata wzoiłem przyczepą zbierającą no tam dopiero szarpie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    1
ee no ale dlaczego w kostce szarpie ciągnikem chyba od wom nie? a w belarce obciązenie płynnie się zmienia więc nic się nie dzieje, ja mf długie lata woziłem przyczepą zbierającą no tam dopiero szarpie

Spoko zgodze się, że szarpie w prasie kostkującej ale tam są mniejsze obciążenia praktycznie w niej silnik nie przysiada bo jest koło zamachowe a w belarce chcesz mieć ładne i twarde bele to musisz dobić a same bobijanie jest wielkim obciążeniem na wałek i to przez długi czas...


DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    59
Jak to nie wazne jaka prasa?? własnie, że jest to istotne ponieważ prasa kostkująca ma najczesciej cały czas równe obciążenie na WOM a prasa belująca to czym większa bela tym wieksze obciążenie i szybciej sie zużywa sam przekaźnik jak i sprzęgło... :D

ważne ważne w kostce( przynajmniej w takiej co my mieliśmy czyli fahr) ciągnik jej nie odczuwał a w belarce jest co robić i to od początku a nie tylko przy dobijaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mantas    0

czyli do prasy brać Mf 255 najlepiej jeszcze w komfortowej kabinie?:D

Ten ciągnik ma pracować przedeywszystkim w kosiarce i w prasie kostkującej, więcej prac nie będzie wykonywał!!

no chyba że coś nowszego, ale warunkiem musi być podobne spalanie, ale za to może być lepszy komfort porównując do kabiny standartowej!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalik    12

nie mi tez chodzi o kostke. Moj mf jest ok bo prasuje 60, ale wuja prasuje mf i z wałka mu leci, Mój ma jakoś inaczej w tyle moze lepiej, jego jest nowszy i moze gorzej wykonany

 

A no i mój to komfort, wiele cichszy od zwykłego, jak juz to tylko komforta kup polecam.

 

używaj opcji edit nie pisz posta pod postem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    66
nie mi tez chodzi o kostke. Moj mf jest ok bo prasuje 60, ale wuja prasuje mf i z wałka mu leci, Mój ma jakoś inaczej w tyle moze lepiej, jego jest nowszy i moze gorzej wykonany

No właśnie w temacie jest mf 255 wiec o szrotach typu 3512 nie wspominać :angry: :D , wykonanie jednego do drugiego to jak dzień do nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalik    12

Ferdek07 masz racje ja mam mf 255 a wuja miał 3512 (bo go juz sprzedał) zgadzam sie z tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    1
Ze niby c360 byś wybrał? Bez obrazy ale dla każdego kto miał styczność z całą 3ką c360 będzie najgorszym ciągnikiem, z paszowozem nawet silnik nie zdąrzy się zagrzać bo ile niech max 1 godz pracuje, ale pogratulować tylko c360 bo bardzo trała Ci się trafiła, kumpel w tym samym roku wzioł c360 co my mf 255 i mój mf robi 4 razy więcej a u kumpla po 4 tyś mtg silnik do roboty pompa paliwiwa sprzęgło jakiś wałek w skrzyni i do tego zwolnice strasznie wyją, a z podnośnika się leje, inny znajomy miał c360 i mf 255 i cały dzień w belarce sipmy mf 255 nigdy się nie zagrzał a c360 łatwiej zagotować było a w miękkie łąki d mf na kołach takich jak c360 c360 nie ma startu, pozatym mf 255 ma wom 540 obr przy 178obr/min silnika a w c360 i zetotorze jest przy ponad 2 tyś, no ale przyznaje że w pługu czy ciężkim transporcie c360 lepiej sobie radzi bo większa masa.

Już nie chodzi o dzielność ciągnika w polu czy w łące bo w jedenj dziedzinie lepsza c360 w innej mf, mf 255 jest dużo dużo wygodniejszy w pracy jak c360 lepiej rozmieszczone pedały i biegi dużo lepiej się przerzuca, jak komuś trzeszczy skrzynia to albo sprzęgło żle ustawione albo pcha na chama biegi,

Hahaha...nie no teraz to powiedziałeś taką głupotę, że słuchać sie nie chce :D widać, że nigdy chyba nawet nie widziałeś jak paszowóz się rozrabia...godzina roboty to nic?? :/ Ja swoim paszo wozem mieszam około 20-25 minut, a jeszcze coś dotyczące sprawy obrotów WOM...w c360 istnieje coś takiego jak obroty WOM zależne i niezależne i można sobie ustawić, że będziesz miał bardzo duże obroty przekaźnika przy niskich obrotach silnika bo puszczasz przez np 4 lub 5 bieg...

Aha jakby kogo to interesowało ja swoją C360 mieszam paszo wóz przez 2 bieg :)


DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro220    0

hehe jesli mowa o perkinsach to perkin ma ekonomiczne spalanie i jest lespszy od 60 dac dla perkinsa 4 gar to bendziemiec ponad 60 koni około 67 :D a a 60 jest mocniejsza bo ma czwarty gar a pali około 8l to tyle samo co 80 prawie a w perkinsie mocniej zwolejnice wyja a w 360 zadko kiedy;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    10

Mój Ojciec użytkował C360 i MF 255, twierdzi że MF jest absolutnie lepszy ale pod jednym warunkiem, zapotrzebowanie mocy nie będzie przekraczać 47KM i tutaj jest pies pogrzebany...

 

Jeśli chodzi o trwałość uważa że równierz MF zdecydowanie przoduje ale też pod jednym warunkiem, musi być na oryginalnych częściach. Ktoś kto zrobił kapitalke na aktualnie dostępnych częściach długo sie nie nacieszy. Ojciec zmienił tylko pierścienie (popękane) i panewki (nominał), reszta jest oryginalna i daje rade do dziś. Ja mam w planie zrobienie głowicy (głównie dotarcie i regulacja zaworów) i założe sie że nasz MF przekula więcej niż taki po remoncie.

 

Na temat 3P Ojciec wypowiada sie krótko: "nieprzemyślany zlepek" :D

 

Wczoraj przegadaliśmy cały wieczór o tych ciągnikach, napisałem tutaj główne wnioski z dyskusji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    247

@Mirasek ale o czym gadka??Wiadomo że MF na anglikach by przeżył 2 ursusy 360 pod względem wytrzymałości :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mój mf 255 z 1987 zrobił może 3000 mth i miał silnik do remontu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateo13    0

Ja mam perszinga to prawie to samo co MF255 i nikt mi nie powie ze C-360 jest lepszy nawet w kosiarce lub w bielarce nie da rady dobić beli i w kosiarce trzeba ciągle trzymać obroty bo nim rozbuja to zasnąć można :D Perszing zapyla na 5 do sześćdziesiątka dopiero 4 włącza bieg i parasol dymu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    10
Mój mf 255 z 1987 zrobił może 3000 mth i miał silnik do remontu...

A mój ma może 2x więcej i nie zanosi sie na remont... Ja tylko pisze to co mi ojciec przekazał, moja opinia jest kilka postów wcześniej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olik    1
Mój Ojciec użytkował C360 i MF 255, twierdzi że MF jest absolutnie lepszy ale pod jednym warunkiem, zapotrzebowanie mocy nie będzie przekraczać 47KM i tutaj jest pies pogrzebany...

 

Jeśli chodzi o trwałość uważa że równierz MF zdecydowanie przoduje ale też pod jednym warunkiem, musi być na oryginalnych częściach. Ktoś kto zrobił kapitalke na aktualnie dostępnych częściach długo sie nie nacieszy. Ojciec zmienił tylko pierścienie (popękane) i panewki (nominał), reszta jest oryginalna i daje rade do dziś. Ja mam w planie zrobienie głowicy (głównie dotarcie i regulacja zaworów) i założe sie że nasz MF przekula więcej niż taki po remoncie.

 

Na temat 3P Ojciec wypowiada sie krótko: "nieprzemyślany zlepek" :)

 

Wczoraj przegadaliśmy cały wieczór o tych ciągnikach, napisałem tutaj główne wnioski z dyskusji :D

 

Hmm...przecież my tu rozmawiamy o C-360 a nie o Ursus-ie 3P... :) a i jeszcze coś...zdaje mi się czy w 3P jest dokładnie taki sam silnik jak w MF 255 :)


DF K100(zmieniona mapa wtrysku z K120) + Quicke Q55, McCormick cx 75 + Quicke Q45, Ursus C-360, Ursus C-330...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

mój MF 255 z 1987roku przepracował bez remontu 12000mth potem kosztowna kapitalka bo i części nie były Polskie choć ciężko było je dostać obecnie ma troszke ponad 15tys mth i widzę że teraz jest już zajechany ale działa wszystko jak podniesie rotacyjną czeską 165cm to pstyka coś w podnośniku i codzienie do dziś kosi 3 przyczepy samozbierające z Stalmechu z kosiarką 185cm bębnową na 3 lub 4 polowej obroty na postoju 2100 a podczas jazdy około 1800 i lekki dym jest ok. nie spotkałem się z wytrzymalszym sprzętem u siebie do kosiarek i pras kostkujących jest tak jak już pisałem naj naj. mam sąsiada co ma dużą firmę transportową i MF z 84r. ma troche ponad 11tys gdzin wozi różne trociny i brykiety szef firmy też mówi że to jest niesamowicie wytrzymały sprzęt bez kapitalki te godziny oczywiście.

 

tak w MF 255 jest taki sam silnik jak w C 360 3p tylko że ten silnik się troche nie przyjoł w 3p przełożenia inne gorzej dobrane, szersze opony i rozkład mas inny, na wom też inne przełożenie chłodnica troche nie wyrabia obciążeń a przegrzewany silnik też mniej wytrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    10
Hmm...przecież my tu rozmawiamy o C-360 a nie o Ursus-ie 3P... :D a i jeszcze coś...zdaje mi się czy w 3P jest dokładnie taki sam silnik jak w MF 255 :)

A o czym ja napisałem?

Mój Ojciec użytkował C360 i MF 255

O 3P jest tylko jedno zdanie w moim poście. Silnik ma ten sam co MF (teoretycznie, a praktycznie ten sam co 3512, inna jest jakość użytych materiałów)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Chino
      Cześć,
      Planuję zakup złomka - dosłownie. Szukam czegoś w opór taniego do czego mogę podłączyć maszt z widłami.
      Sprzęt będzie pracował pewnie godzinę w tygodniu max. Ma być tanio, ma palić, jeździć, nie połamać się i ma dźwigać..
      I tu zaczynają się schody. Wszystko co dźwigam to palety 1t. Czyli brutto może to ważyć 1030kg a nawet i 1200kg. Podnoszone na wysokość 120cm, więcej nie potrzebuję.
      Potrzebuje czegoś co będzie jeździć po miękkim, po łące itd dlatego zwykłe widlaki odpadają, ewentualnie terenowe ale z nimi jest większy problem. Koszt, koszty naprawy, transport tego itd itp dlatego wolę w ciagnik pójść.
      Co Wy na to? Podejrzewam, że przy takim obciążeniu to maszt obowiązkowo z kółkami by był ciągle podparty. Jakie są Wasze sugestie co do sprzetu i samego ciagnika? Szukałem róznych 4011, C360, C330 .. ostatnio Wladimirca (biegi wsteczne i łatwość przeróbki).
      Jakie macie pomysły i doświadczenia? Da radę to w ogóle przy sprawnej hydraulice? Wiadomo, że kwestia dociążenia przodu obciążnikami będzie dośc istotna. Oczywiście maszt na tył, nie na przód.
      Dzieki
    • Przez Dawidekpl12
      Witam . 
      Moja stara 60 ma już swoje lata i ja to mowie że jest już rozklekotana. Nie opłaca sie robic generalki bo praktycznie byłoby trzeba wszystko wymienić. Planowalem sprzedac ja w całosci lub na części gdyż silnik jeszcze jest nie zły. Pytanie mam jednak co do zastępcy owej 60 . A więc poszukuje ciągnika do prac lekkich gdyż mam renault 751.4s która orkę i cięższe prace polowe bierze na swe ramiona ,a mi byłby potrzebny ciągnik do kosiarki, obornika itd. Mój budżet to ok 12 tys zł. Myslałem nad druga renowka tylko bez przedniego napedu np 451 , 651. Tylko że ich mankamentem jest to że maja 1 pompę a ogolnie to u nas w naszych okolicach pożycza sie przyczepy . Boje sie o mieszanie oleju i potem problemy ze wspomaganiem itd. Do tej pory do renowki nic na hydraulike nie czepialem wiec nie wiem jak wyglądaja te sprawy bo zawsze 60 sie czepialo do kipra itp. 
      Z góry dzięki
    • Przez arty
      Co polecacie mam ok5ha, teren gorzysty, moze uda sie starac o premie 60tys na modernizacje gospodarstwa cztli na ciagnik.... z tego co sie dowiedzialem do 10ha dotacja moze byc na ciagnikdo 45kM wstepnie rozeznalem sprawe i wiekszosc ciagnikow tej mocy kosztuje okolo 100tys,-  troche za duzo... moge wydac max 70-80 tys przy dotacji 60tys.... przydalby sie przedni napęd i kabina, w tej cenie jak na razie znajduje Farmtrac Heritage 6045, Farmtrac 6050, ale ten ma juz 48kM inie wiem czy sie zalapie na dotację... Do tej pory użytkuję 60 letniego zetora 3011....Co polecacie???
    • Przez Bartek1888
      Siemka czy są tu użytkownicy maszyn fendt 105ls bądź 106 ls ? Mam pare pytań 
    • Przez piotersss
      Witam. Potrzebuje opinie na temat firmy agrigroup w dziewulach. Mają tam spory wybór ciągników. Poszukuję ceresa 345 bądź 340 w pełni mechaniczny, jeśli ktoś ma to proszę o opinie i jak jest ze spalaniem .
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj