Skocz do zawartości

tur do c 360 czy do mtz


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam problem bo nie wiem czy turem do ursusa naładuje obornik czy nie, bo brat cioteczny ma tura ale 1-sekcje( ma głownie do rolek słomy) i mówi że ciężko mu jest wbić w obornik co na bije to mu spadnie między zębami(ale ma cyklopa) ale on ma po zgarniaczu i obornik jest porządnie sprasowany a u mnie jest wożony taczką. i czy ursusem moim naładuje 1 sekcją czy pasowało by już 3. mam też mtz ale on chodzi przy rozrzutniku no i tur do mtz jest droższy a o cenę też tu chodzi bo też prasę myślę kupić rolującą wiec woziłbym rolki a mtz właśnie prasowałbym. I właśnie jak ten obornik by ładowało mam płytę gnojową ursusem zdaje sobie sprawę że tur to nie cyklop ale czy te widły czy krokodyl będą dużo naładowane czy nie.(bo ogólnie znudziło mnie się ładowanie ręczne zwyczajnymi widłami a na wsi liczy się każdy grosz więc nie najmę i nie pożyczę bo nie mam bardzo skąd brat ten wyżej wspomniany ma go przy płycie ale jest na kapciu a on ma robiony ten cyklop z białoruśki rolniczej i z tyłu ktoś jak przerabiał to dał bliźniaki i kluczem nie da się odkręcić a boschem nie podejdzie.

Opublikowano

Jeśli nie masz możliwości założenia do MTZa to c-360 spokojnie naładujesz obornik. Jedno sekcyjny spokojnie starczy do obornika, i to głupota, że ciężko się wbić. Widły w obornik wchodzą jak w masło i mało co spada ;)

Opublikowano

Mam identyczne zdanie jak kolega wyżej. Ja posiadam tura przy trzydziestce i sprawuje sie bardzo dobrze. Dodam że też jest na 1 sekcji.

 

P.S. Nic nie spada. :) Robota idzie bardzo dobrze.

Opublikowano

Tak jak koledzy wyżej mam tura jedno sekcyjnego w 30 to szybko i sprawnie idzie kiedyś ładowałem 60 to też ładnie szło,a ile spadnie to zależy od zdolności operatora ;)

Opublikowano

jak masz tyle gnoju że widłami nakładasz to i 1 sekcja na c 360 wystarczy, a jak chcesz jeszcze oszczędzić to są ładowacze na tuz i są takie z siłownikiem i to też dobre rozwiązanie jeśli masz błoto w około pryzmy a koszt takiego ładowaczyka to niecałe 2 tyś podobnie możesz kupić używany ładowacz tur lub jakieś rzemiosło za niecałe 4 tyś, 1 sekcja wcale nie jest taka zła nie raz widziałem w akcji ładowacz na linkę i czas załadunku np. młuta łyzką wcale nie jest dłuższy jak takim na 2 sekcje podobnie jak z obornikiem i c 360 z krokodylem, do 2 czy 3 sekcji musi być pompa zewnętrzna i wspomaganie kierownicy, a jeśli masz mtz to już głupotą było by pchać tyle kasy w ładowacz 3 sekcyjny na mtz, na mtz wcale nie są takie dorgie ładowacze jak na inne ciągniki, bo np. odpada rozdzielacz bo możesz wpiąc tur w rozdzielacze ciągnika i np. tur 14 z hydrametu kosztuje podobnie jak tur 3B do c 360, jak masz trochę grosza a mtz 4x4 to ja bym polecał tur 14 do mtz lub tur 20 nawet 2 sekcje i bezpośrednio w hydraulikę, bele to można nosić kolcem na tuz c360 i tak będziesz wolał niż siłować się z kierownicą bez spomagania i tym turem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bellarosa1122
      Witam użytkowników,
      Zastanawiam się nad zakupem ładowacza do Belarusa 952. Poszukałem trochę po OLX, zadzwoniłem do kilku sprzedających, i mam rozstrzał cenowy od 13 tyś za agrosped v-1500 do 18500 za metal technik. Moje pytanie brzmi jak wygląda sprawa z jakością? Cudów nie wymagam, wiadomo, że mówimy tutaj o najtańszych ofertach. Jak wygląda sprawa z pośrednikami? Proszę szanowanych użytkowników o podzielenie się swoimi doświadczeniami.
    • Przez porosdawid000
      szukam opinii o ładowaczu inter-tech, metal-technik sonarol itp budżet do 25tys netto do new Holland t4.65 65km jaka markę byście polecili byłem przekonany do sonarolu ale okazało się że nie ma poziomowania a przy rozładunku palet bardzo dobra sprawa.
    • Przez Arturo1610
      Witam mam problem ze sterowaniem ładowacza mx takim joistickiem. Problem jest taki ze po popchnieciu dźwigni lekko do przodu ładowacz opada tylko pod własnym ciężarem a hydraulika wgl nie daje cisnienia. A gdy docisne go na Maxa do przodu to wtedy idzie ciśnienie ale jak np docisne ładowacz do ziemi aż podniosę przod ciagnika to on nie trzyma tylko jak puszcze joistick to odrazu tak jakby sie luzuje i ciagnik opada. Z tego co wiem to po popchnieciu lekko do przodu powinna działać hydraulika a gdy dam na max do przodu to powinna byc funkcja pływająca a tu jest jakby odwrotnie. Ktoś wie jak to powinno byc? Taki joistick 

    • Przez kaczmi
      Witam wszystkich, mam taki problem z ładowarką którą ostatnio kupiłem, jeśli ładowarka stoi to nie mogę podnosić opuszczać wysuwać ramienia ;/. W biegu działa wszystko normalnie bez problemowo gdy się znowu zatrzymam to po kilku sekundach opuszczania i podnoszenia znowu to samo ładowarka zaczyna się trząść i nie idzie ani podnieść ani opuścić wie ktoś co to może być ????gdzie szukać przyczyny ???
       
       
      Sory nie ten dział nie wiem jak usunąć ;/;/
    • Przez Maikerus
      Witam. W tym roku prawdopodobnie zaczniemy naszą przygodę z kiszonką z kukurydzy. Przydałoby się zatem jakieś narzędzie, które będzie można uwiesić naszemu 4514 na turze i które umożliwi pobranie paszy z pryzmy i przeniesienie jej do obory. Teraz do sedna: Domyślam się, że ogólnie najlepszym wyborem jeśli chodzi o wybieranie QQ jest wycinak do kiszonki, jednak wydaje mi się, że w naszym przypadku będzie to trochę "przerost formy nad treścią". Mamy małe gospodarstwo (~10 ha ziemi, aktualnie 7 krówek, 2 jałówki i 2 cielaki), Ursus na co dzień jest uzbrojony w widły, którymi podgarnia bądź rozwozi się obornik na polu, przewozi się baloty sianokiszonki/słomy albo inne pierdoły, jak np. wyrwane wcześniej, niepotrzebne drzewka , czy palety z materiałem. Słowem: zestaw 4514+widlak jest zawsze w pogotowiu i do wszystkiego. Chwytak zakładany jest tylko przy prasowaniu i owijaniu sianokiszonki no i jakichś precyzyjnych pracach związanych z ustawianiem balotów w stodole. Generalnie jak można się domyślić chodzi o to, że najlepszy byłby taki sprzęt, który tak jak dotychczas pozwoli na wykonywanie wymienionych wyżej prac, plus będzie się "w miarę" nadawał do przewozu kiszonki z kukurydzy. Myślałem nad krokodylem, takim z gęstymi zębami u dołu i dodatkowymi  po bokach, coś jak połączenie tego (boczne zęby):

       
      z tym (gęstość zębów- małe odstępy):

       
      Rozważałem też łyżko krokodyla, ale nie wiem jak w moim przypadku będzie z jego "uniwersalnością"
       
      Proszę zatem gorąco o weryfikację mojego kierunku rozumowania, za każdą pomoc i wszystkie porady będę bardzo wdzięczny
       
      Edit: Coś pokręciłem z nazwą tematu i nie wiem, jak to zmienić : <_<
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v