Skocz do zawartości
Radek_c360

Ursus c-360 podorywka na dotarciu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Radek_c360    1

Witam Wszystkich, jestem nowy na forum. Czy mogę wziąć moją 60-tkę do podorywki pługiem 5 skibowym, do pola o areale 65 arów o glebie lekkiej. Ursus ma już przepracowane 25 mth ciśnienie oleju na zimnym silniku przy 650 obr atm przy rozgrzaniu 4.5. Bardzo proszę o odpowiedź.

Edytowano przez Radek_c360
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grzesiek5672    53

Noo ja przy 25 mth to bym sie jeszcze nie odważył poczekaj tak chociaż do 40 mth ale taki pług praktycznie bezpośrednio bo remoncie to też nie bardzo.Moim zdaniem poczekaj ale zrobisz jak uważasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HondaMtx    120

sąsiad też na dotarciu c-385 pomyślał, że w pługu lekko no i pojechał... po zaoraniu około 1h skończył i pojechał do domu, a efekt orania na dotarciu jest taki, że przegrzał pierścienie i teraz w lecie jedynie na pych pali, a późną jesienią to już nie ma mowy, żeby ciągnik z miejsca ruszył ;) Powodzenia więc Kolego z orką ;)

Edytowano przez HondaMtx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klepk995    171

sporo masz już mth ale za wcześnie moim zdaniem na takie manewry , znam takich co mówią że traktor powinien być docierany w warunkach w jakich pracuje tylko ze jak zaobserwowałem to efektu im nie przyniosło

Edytowano przez Klepk995

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    812

Nic się nie stanie jak będziesz pracował na 1 biegu max 1500obr. ew.jeżeli nie będzie przeciążeń 2 bieg,silnik przy pracy nie może mieć ciężko,ma pracować w obrotach ale nie za wysokich,jak spełnisz te warunki będzie dobrze.

Edytowano przez Alamo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fliegl    4

Podorywka to nie orka i tu dużych obciążeń niema,wystarczy sprawny wskaźnik temp. wody i możesz pracować.

Dziwne by było jak gość ma jeden ciągnik i używał by tylko do bronowania i transportu a do innych prac musiał by wynajmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

po 1 to zacznijcie czytać bo połowa ma problemy. Tu chodzi o podorywke z pługiem o 2 skiby co najmniej za małym do niego Śmiało jedź tyle godzin juz masz możesz ruszać tylko ostrożnie bez gazu w podloge czy zagotowanej wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Sąsiad zrobił remont silnika w C-360 , 3 dni ciągnik sobie pracował na wolnych obrotach od rana do wieczora bo słyszałem tak mu mechanik zalecił w 4 dzień ciagnik poszedł w głęboką orkę do dzis pracuje pięknie.Więc nie przesadzajcie troche już z tymi 40mth.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Tak zalecił mechanik ale praca silnika na biegu jałowym to złe docieranie... Wg mnie autor może swobodnie ruszać w podorywkę tylko pilnować parametrów pracy silnika i będzie ok. W 5-skibowym pługu to widziałem jak C-360 chodziły na 4 biegu, więc w tym przypadku pracować na 2 i będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Mówie o 3 duzych pługach ( 105 cm) szerokość .Grudziądzkie.

Milan Ty nie trzymaj się tego co piszą książki tylko praktyki rzeczywistej.

A praktyka a to co piszą książki i wymysł pisarzy to dwie różne sprawy.

Po zatym terażniejsze zestawy naprawcze a dawne to wielka różnica.

Inne pasowanie itd.

Dawniej jak byś kupił zestaw naprawczy i jak byś wpuścił tłok do tulei to bardzo wolno by opadł , poniewarz był bardzo dokładnie spasowany , a teraz kup sobie i wpuść tłok do tulei to przeleci w mgnieniu oka.

Takie badziewia robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Instrukcję napraw nie piszą fantaści tylko ludzie którzy przerobili przy silnikach kupe godzin, mierząc, badajac rozbierając dziesiątki razy. Właśnie dla ignorantów uważających sie za mondrzejszych niektóre zabiegi są pewnie lekko przesadzone. Pomyśl jeżeli teraz inżynierowie stwierdzili i napisali że docierać trzeba 100mtg rozbierając silnik co 10mtg, mierząc zurzycie itd. a mondrzejsi stwierdzili że nie prawda bo wystarczu dwa dni na wolnych i będzie ok sugerując się sąsiadem który po tym wjechał z pługiem w pole i nic się nie stało. A gdyby w książce napisano że wystarczy 30mth to co wymyśliła by mądrala? Pewnie dwa ruchy korbą. Jeśli uważasz że metody które opracowywano dziesiątki lat są do bani twoja sprawa ale nie wciskaj takiej ciemnoty innym.

 

A co do dokładności mierzyłeś kiedyś tłok, cylinder? Wierz jakie są tolerancje? Puszczając tłok w cylinder sie tego nie dowiesz, sówniarka tego nie zmierzysz. Wystarczy kiepsko wykonany tłok na zdezelowanej maszynie nie równy wymiar na walcu, jeden garb nie wyczywalny pod palcami i jest taki sam efekt. Firmy raczej wymiary trzymaja bo to da się sprawdzić za to jakość materiałów daje wiele do życzenia. Tego już nikt nie udowodni.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31

Ile osób tyle metod docierania. Wszystko zależy od spasowania elementów. Nowe silniki obecnie praktycznie po złożeniu są gotowe do pełnych obciążeń. Samochody do sportu często są docierane na "ostro" (i są przesłanki ku tej metodzie).

Istnieją specjalne oleje do docierania. Częstotliwość wymian oleju podczas docierania bywa różna. Jedni zalecają uruchomić silnik na kilka minut obejrzeć go w tym czasie i zlać olej, wymienić filtr i zalać kolejny olej.

Z docieraniem problemy wynikają głównie z jakości części. Kiedyś sąsiad naprawiał silnik MF255, pomagał mu kolega znający się na rzeczy z dostępem do dobrego sprzętu pomiarowego. Z zakupionych części tylko jeden tłok miał dobry wymiar, a pozostałe tłoki i tuleje już nie. Nowy wał korbowy, też nie trzymał wymiarów.

I jak długo docierać części takiej jakości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

Przecież to nie tłok uszczelnia tuleje tylko pierścienie.

 

 

Mało wiesz kolego jeszcze.

 

 

Specjalne oleje do docierania?

Przy docieraniu powinno się lać najtańszy olej mineralny(dobrej klasy olej zmniejsza tarcie przez co elementy ze sobą współpracujące się nie dotrą odpowiednio), ważne by trzymał parametry zalecane przez producenta, po okresie docierania powinno zalać się docelowy olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31

Przykład oleju do docierania:

http://millersoils.p...?id_product=273

 

Metody na ostro, czy orki na głęboko, po złożeniu silnika w c 360 raczej nie polecam, bardziej pisałem ogólnie o silnikach.

Zostawienie silnika na wolnych obrotach na kilka godzin też nie jest dobrym pomysłem.

Tak jak pisze kolega wyżej na początek warto zalać olej mineralny nawet w silniku który potem będzie zalany olejem syntetycznym.

W oleje do docierania raczej nie warto inwestować przy c 360, ale w środek do składania silników którym pokrywa się elementy trące w celu zabezpieczenia elementów zanim dotrze tam olej, może tak.

 

Instrukcja od C360 - 3P mówi że silnik od początku ( nowy, lub po naprawie głównej) powinien być użytkowany przy obciążeniu bliskiemu całkowitemu (np. transport ładunku 2 - 3 -tonowego po nawierzchni nieutwardzonej). Oraz zabrania używania hamulców przy nawrotach (mocno obciążony silnik na niskich obrotach). Proces docierania ma trwać 50 motogodzin.

Od siebie dorzuciłbym nie korzystanie z na początku z maksymalnej prędkości obrotowej i jazdę przy różnych prędkościach obrotowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Drugi bieg max 1600 obrotów i będzie dobrze.Silnik się dociera przy stopniowym zwiększaniu obciążenia. Moja poszła po 15 motogodzinach w kultywator ale pierwszy bieg.Parę przejazdów i odpoczynek ale na obrotach koło 1000.Po 25 już na drugim fruwał a po 35 w pług ale dwu skibowy i na drugim biegu.Dziś ma koło 1200 i jest ok.Wszystko zależy od operatora. :) U mnie na wsi zrobiłem gośiowi remont silnika szlif wału i po 50 godzinach złapał wał ale kultywator trzeci bieg i 2400 z blachy nie schodziło i po 30 minutach silnik złapał.Rozebrałem wał do polerki nowe panewki i ciągnik dostał dopiero jak ja porobiłem nim sobie dwa dni w polu i teraz śmiga ino gwizd. :P 2400 z blachy nie schodzi.Ciekaw jestem kiedy pokaże kopyto. :D Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×